Inne spojrzenie

  elfka | 28 listopada 2010

Tak się złożyło, że trzy tygodnie temu miałam sesję zdjęciową, podczas której ubrana byłam w ten właśnie płaszcz, który jest podstawą zestaw roku przez Was, drodzy czytelnicy, wybranego. Zdjęć do tej pory nie opublikowałam, a teraz wydają się one odpowiednim uhonorowaniem tego stroju. Autorką tych fotografii jest Inaa, więcej jej zdjęć można obejrzeć w galerii [...]

Płaszczę się

  elfka | 26 września 2010

Uwielbiam płaszcze! Czasem żałuję, że nie mogę chodzić w płaszczu cały dzień, używać go jako sukienki. Mam bowiem nieodparte wrażenie, że w płaszczu wyglądam bardzo zgrabnie. Szczególnie jeśli to jest płaszcz wcięty w talii, z paskiem, wykładanym kołnierzem, rozszerzanym dołem. Niby prosty, typowy krój, ale moja sylwetka ma jednak szczególne wymagania. Jak zwykle – większość [...]

Dokąd?

  elfka | 30 maja 2010

W zeszłym tygodniu urządzałam przyjęcie urodzinowe. Dostałam wiele prezentów, głównie książek i audiobooków i głównie z mojej listy na Sprezentuj. Dostałam jednak dwie książki, o których nigdy nie słyszałam. I dzisiaj chcę napisać o jednej z nich, którą już przeczytałam: Droga Cormaca McCarthy. Trochę nastraszył mnie napis na górze okładki: Nagroda Pulitzera. Książki, które dostają [...]

Słownik – leksykon – encyklopedia

  elfka | 13 grudnia 2009

Te słowa przywołują we mnie różne skojarzenia z dzieciństwa. Obowiązkowy słownik ortograficzny stał na mojej półce i kurzył się – nie miałam problemów z ortografią. Znacznie przydatniejszy okazał się stary jak świat słownik wyrazów obcych. Napotkane w lekturze słowa bywały mi nieznane. Największą książką na półce była encyklopedia wiedzy ogólnej. Jako dziecko przeglądałam ją z [...]

Upalnie i pracowicie

  elfka | 12 lipca 2009

Na co dzień mam dość regularny, a niektórzy powiedzieliby nudny, tryb życia. Rano idę do biura, w którym spędzam dzień, wychodząc tylko na obiad do jednej z pobliskich jadłodajni. Po pracy idę do domu, ewentualnie wybieram się z lamvakiem do kina lub do kawiarni. Pozwala mi to nosić te stroje, na które mam w danym [...]

W czerwonych pantoflach

  elfka | 3 maja 2009

Kupowanie butów to dla mnie niemal taka sama męczarnia, jak kupowanie bluzek. Przede wszystkim w większości są dla mnie koszmarnie niewygodne, cisną, obcierają już w sklepie. To zapewne kwestia wrażliwości stóp. Po drugie – nigdy nie ma fasonu takiego, jaki sobie ja wyobrażam, a wydaje mi się, że mam niewielkie wymagania – zazwyczaj chcę prostych, [...]

Bestia biurowa

  elfka | 4 kwietnia 2009

W pewnym okresie życia dostrzegłam potencjał w strojach, które można by określić jako biurowe. Wcześniej bowiem mój styl opierał się na przemian na inspiracjach folklorystycznych, teatralnych, fantastycznych, hippisowskich i innych wielobarwnych, zamaszystych trendach. Nagle polubiłam wąskie spódnice, żakiety, znienawidzone po dzieciństwie białe bluzki, szare barwy, spięte włosy. I wcale w takich strojach nie czuję się [...]

Pepitka

  elfka | 29 marca 2009

Pepitka to zdecydowanie ciekawe słowo i ciekawy wzór – zazwyczaj określany jako dwukolorowa kratka, często drobna i w kontrastowych barwach. Moim zdaniem jest to jednak określenie kiepskie i niedokładne, wynikające z tego, że wzór pepitki bardzo trudno jest opisać. Są to takie dziwne figury w różnych kolorach dopasowujące się do siebie jak puzzle. Najbardziej popularna [...]

Prostota

  elfka | 4 marca 2009

Tego, że prostota nie jest tylko brakiem czegoś, ale również wartością i stylem sama w sobie, nauczyłam się z wiekiem. W czasach szkolnych miałam skłonność do przesady w stroju, sądziłam bowiem, że jeśli będzie za mało kolorów, dodatków to będę wyglądać, jakbym w ogóle nie dbała o strój. Nauczyłam się również, że prostota nie jest [...]

Nigdy nie noszę t-shirtów

  elfka | 4 lutego 2009

Prawie nigdy. Na pewno nigdy nie noszę klasycznych t-shirtów, które są zszyte z prostokątów i mają prostokątne rękawy odstające pod kątem prostym. Tak zwanych damskich t-shirtów, które są odrobinę dopasowane do kobiecej figury również zazwyczaj nie noszę, choć zdarzają się pewne wyjątki. Jestem skłonna założyć damski t-shirt, kiedy jest on dla mnie „znaczący” – na [...]