Ginko

Autor elfka 22 stycznia 2017

Kolejny raz popełniłam mój typowy błąd – kilka eksperymentów w jednym projekcie. W tym przypadku jest to tkanina, z którą wcześniej nie pracowałam, nowy krój i gęsty haft w okolicy talii. Pomysł na sukienkę był naprawdę fajny, ale wykonanie dalekie od doskonałości. Oczywiście nie jest tak źle, żeby nie dało się jej nosić.

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

5 odpowiedzi na “Ginko”


  1. A co jest źle? Bo nie widać… :)


  2. Też uważam, że to kokieteria Elfki :) do twarzy Ci w czerwonym.


  3. @Nic – Wiesz, zdjęcia się zawsze wybiera te najlepsze, gdzie nie widać problemów za bardzo :) Sukienka układa się kiepsko na biuście, kiedy mam opuszczone ręce – już na tym zdjęciu widać marszczenie. Haft ułożył się niesymetrycznie, co już trochę widać na drugim zdjęciu. Również dekolt jest niesymetryczny i obłożenie się wywija.

    @Jola – Dziękuję :)


  4. Fajna sukienka, myślałam, że asymetria haftu była zamierzona. Asymetrię dekoltu widzę dopiero teraz, ale od czego mamy broszki? Marszczenia… ech, w ubraniach ze sklepu takie rzeczy są nagminne, tutaj nie jest to szczególnie widoczne, zwłaszcza że haft ciągnie oczy. Twoja uroda też. Pozdrawiam!


  5. Fajny pomysł z tym haftem. Jednak ja bym sukienkę skróciła do kolan .

Odpowiedz.