Gotowa na wszystko

  elfka | 31 lipca 2011

W moim rodzinnym domu był telewizor i oczywiście oglądano w nim seriale. To było takie irytujące, czekać tydzień na kolejne 45 minut ulubionej serii. Od sześciu lat mieszkam jednak bez telewizji i dawno już odkryłam oglądanie seriali na monitorze komputera. Jest to zupełnie inne doświadczenie. Oglądam kolejne odcinki na życzenie, w dowolnym momencie i w [...]

+1

  elfka | 30 lipca 2011

Jak widzicie, na moim blogu pojawił się nowy element. Blog w ogólności, każdy wpis i każda podstrona ma swój własny przycisk +1, którym możecie wyrazić aprobatę dla tego co się w nich znajduje. Dla tych, którzy nie wiedzą, skąd bierze się to +1, chcę wyjaśnić, że jest to system rekomendacji i oceny zawartości Internetu związany [...]

Finał sezonu truskawkowego

  elfka | 24 lipca 2011

Truskawki znikają już z targowisk ku niezadowoleniu swych rozlicznych wielbicieli. Truskawki zrobiły dość dużą karierę jak na tak krótko-sezonowe owoce. Ileż przetworów się z nich robi, ile słodyczy ma smak truskawkowy, lody truskawkowe, koktajle, musy, dżemy, torty z truskawkami, truskawki z bitą śmietaną, z szampanem, w czekoladzie… Chyba się rozpędziłam. Dla mnie truskawki nie są [...]

Linia idealna

  elfka | 21 lipca 2011

Kiedy pokazywałam mój pierwszy gorset, czarny underbust, we wpisie Ściśnięta w talii, cieszyłam się, że znalazłam gorset na co dzień. Gorset, który kupiłam w Londynie jest jego przeciwieństwem w tej kwestii. Intensywnie czerwony, o wyraźnym połysku, jest wręcz stworzony do noszenia na gołe ciało i odsłaniania ramion. Dotychczas założyłam go na przyjęcie i do teatru, [...]

It all ends here

  elfka | 17 lipca 2011

Dwa lata temu wyznałam już na blogu moją głęboką fascynację serią książek o Harrym Potterze. Dzisiaj przy okazji premiery ostatniego filmu z tej serii, chcę poruszyć raz jeszcze temat tej czarodziejskiej opowieści. Koniec sagi to znaczące wydarzenie. Szczególnie koniec sagi popularnej, która ma wielu oddanych wielbicieli. Wyobrażam sobie, że z punktu widzenia autora i wydawcy [...]

Prawie taka sama, ale jednak inna

  elfka | 14 lipca 2011

Jest takie szczególne uczucie, pojawiające się przy zakupach – dla mnie odzieżowych, ale być może dotyczy to także innych pasjonatów i ich namiętności. Rozsądek mówi wówczas, że ta spódnica jest prawie  taka sama, jak ta, którą już kupiłaś, a intuicja odpowiada twardo: Ależ skąd, jest zupełnie inna. W Londynie doznałam tego uczucia w skoncentrowanym stanie. [...]

Kwitną mieczyki

  elfka | 10 lipca 2011

I znowu kwiaty. Sama już nie wiem, o czym pisać w związku z tym. Dzisiaj mam przynajmniej żywe mieczyki jako piękny dodatek i ciekawe, w mojej opinii, połączenie kolorów. Spódnica pochodzi z londyńskich zakupów. Pierwszy raz, kiedy ją zobaczyłam, nie zdecydowałam się na nią, ale kilka dni później byłam w tym sklepie jeszcze raz i [...]

Kici-kici

  elfka | 7 lipca 2011

Nie jestem wielką miłośniczką zwierząt. Jako dziecko nigdy nie prosiłam o zwierzaka, nie jeździliśmy też na wieś, więc mój kontakt z fauną ograniczał się do psa sąsiadów. Dopiero, gdy moja siostra podrosła, w rodzinie pojawił się żółw, a potem kot. Kotka właściwie. Otrzymała wdzięczne imię Nikita i, mimo różnych groźnych przygód, nadal mieszka w domu [...]

Koliste założenie

  elfka | 3 lipca 2011

Ostatnio prezentowane sukienki były w jaskrawych kolorach albo w kwiaty – w ten sposób przyciągnęły mój wzrok i znalazły się w mojej szafie. Ta gładka biała sukienka zwróciła na siebie moją uwagę raczej krojem. Ma bowiem dwa elementy, które bardzo cenię w sukienkach, a które zestawione razem tworzą świetną formę. Chodzi o zakładaną górę i [...]