Gotowa na wszystko

Autor elfka 31 lipca 2011

W moim rodzinnym domu był telewizor i oczywiście oglądano w nim seriale. To było takie irytujące, czekać tydzień na kolejne 45 minut ulubionej serii. Od sześciu lat mieszkam jednak bez telewizji i dawno już odkryłam oglądanie seriali na monitorze komputera. Jest to zupełnie inne doświadczenie. Oglądam kolejne odcinki na życzenie, w dowolnym momencie i w dowolnej ilości, powtarzam, jeśli mam ochotę, zatrzymuję, kiedy chcę. Lamvak i ja oglądamy wiele seriali i bardzo nas to cieszy.

Jedną z moich ulubionych jest popularna seria Gotowe Na Wszystko. Ci, którzy jej nie znają, często sądzą, że opowiada o nudnych perypetiach i codziennych poczynaniach pań z amerykańskiego przedmieścia. To niemal prawda – główną różnicą jest to, że ich perypetie nie są nudne. Morderstwa, nałogi, tajemnice,  romanse, zdrady i muffiny. Szczególnie fascynująca jest perfekcyjna i psychotyczna Bree Van de Kamp, o pięknych rudych włosach i w eleganckich strojach inspirowanych latami 50-tymi. Sądzę, że spodobałaby się jej ta sukienka.


Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

20 odpowiedzi na “Gotowa na wszystko”


  1. Elfka jest naprawdę gotowa na wszystko! Znaczy jest prawdziwą gospodynią domową!
    Na dowód: dziś na śniadanie u Elfki Blueberry pancakes.
    :D


  2. Ja niestety przeżywam kryzys, ponieważ wszystkie moje ulubione seriale mają wakacyjna przerwę. Został mi tylko jeden- True Blood, ale on wychodzi co tydzień. I czuję się tak jak opisałaś to powyżej- jak kiedyś w domu, kiedy czekało się cały tydzień na jeden odcinek.


  3. Świetna sukienka. Też lubię takie oryginalne ubrania :)


  4. oj rozumiem serialowe szalenstwo odkąd zaraziłaś mnie pewnym serialem TBBT ;) teraz też mam parę na tapecie seriali, ale niestety trzeba czekac co tydzień na nowe odcinki :/


  5. Fajna sukienka. Do pełnej stylizacji brakuje rozpinanego sweterka, bo perły już są ;-)


  6. Mam identycznie – żadnej telewizji, a seriale tylko z kompa, byle dobre i dużo. Uwielbiam Gotowe, a zwłaszcza Bree (i przynoszę do znajomych na posiadówy muffiny własnej roboty ;) ). Świetna sukienka w klimacie przedmieścia, ale pamiętasz, że Bree sama sobie szyje? ;)
    Bardzo fajny wpis.


  7. ach zapomniałam napisać, że sukienka jest bardzo „polska”, ponieważ wystepują na niej maki, chabry, dzikie fiołki :)


  8. zgłasza się fanka Desperatek:)) piękna sukienka!!!


  9. Uwielbiam Gotowe na Wszystko, nawet w tym momencie ogladam :)


  10. @lamvak – O, szkoda, że nie zrobiłam im zdjęcia.

    @Pałka – To sobie jakiś inny w tym czasie obejrzyj. Twin Peaks na przykład, albo Gra o Tron. I nie martw się – wrzesień blisko i wszystkie seriale wracają: Desperatki, Big Bang, House…

    @Vanilla – Dziękuję.

    @mala100gosia – O Big Bangu napisze też. Co oglądasz?

    @Arachne – Hmm, mam też zdjęcie w sweterku, z innej okazji i trochę kiepskie: http://elfka.pl/wp-content/uploads/2011/08/elfka_sweterek.jpg


  11. @Szmaragda – Co oglądasz? Bo mi się Tudorowie znudzili i trochę wisi nad nami brak czegoś do oglądania. Pewnie, ze pamiętam, że Bree szyje sama, tym bardziej jest godna podziwu. Choć i tak po tych wszystkich sezonach więcej wzbudza we mnie wspólczucia.

    @mala100gosia – Racja, jak widzisz pod zdjęciami nazwałam ją „sukienką w polne kwiaty”. Ale oczywiście dzikich fiołków nie rozpoznałam.

    @Tara – Dziękuję.

    @Agnieszka – Który sezon?


  12. Moim zdaniem, w sweterku wyglądasz świetnie (w samej sukience również). Sukienka w kwiaty, perły oraz kardigan to dla mnie (bardzo stylowy) uniform idealnej gospodyni z lat 50′. Mówi się, że taki wizerunek to przymus wyglądania ładnie, ale ja, nawet jeśli danego dnia nie mam nic do załatwienia, lepiej się czuję w spódnicy i starannym makijażu.
    Moja babcia, w ogródku nosiła fartuch, ale jak szła „na miasto”, ubierała się elegancko i robiła staranny makijaż.


  13. Finalizujemy Killing – dla mnie rewelacja, współczesny Twin Peaks, z bardzo mrocznym klimatem i mistrzowskimi zdjęciami. Z nieco mniej znanych rzeczy (bo podejrzewam, że np. produkcje HBO świetnie znasz) polecam ekranizacje powieści wiktoriańskich BBC – dla nas nr 1 jest Dickensowska Samotnia – tu też doskonałe aktorstwo, ciemny klimat Londynu, sensacyjna fabuła i wspaniałe zdjęcia.
    Nieodmiennie poszukujemy dobrej fantastyki, na serio (jak Gra o tron), lub z przymrożeniem oka, jak True Blood.


  14. Rozumiem Cię doskonale, jak chodzi o seriale, też pochłaniam je w ilościach hurtowych. W chwili obecnej „Fringe”. Do Desperatek nie byłam nigdy przekonana (nie widziałam ani odcinka), ale skoro Ty polecasz, to może w końcu to obejrzę.

    PS. Dla fanek Twojej owocowej sukienki mam wiadomość, że widziałam podobną w TK Maxx!


  15. Ja tam jestem wielką fanką Lynette :) Ale Bree jest zaraz po niej. Serial bardzo fajny, można obejrzeć wiele odcinków na raz i nie nudzi. A sukienka bardzo ładna :)


  16. Uwielbiam gotowe na wszystko. Rozbraja mnie do łez, jak Gabi biega w szpilkach po trawie. „Bree” ponoć pokazała się w jakimś horrorze. Jestem ciekawa tej aktorki w roli przestraszonej, ale do filmu nie udało mi się dotrzeć :)


  17. @Arachne – Ja też lepiej się czuję starannie ubrana, rozumiem to.

    @Szmaragda – Brzmią nieźle te dwa pierwsze. Grę o tron i True Blood znam.

    @julka_zlotov – O, Fringe też może spróbuję.

    @Quille – Lynette jest bardzo silna, podziwiam ją często. Ale i ona czasem robi głupoty.

    @dzieckokwiatu – Gabi śmiesznie chodzi nie tylko po trawie w sumie… Ciekawa była ta część, kiedy ona się tak zaniedbała – różnica powalająca.


  18. ciekawa sukienka ;)


  19. oj, od seriali jestem ostatnio uzależniona. w zeszłym roku pochłonęłam po kolei sałe serie (cztery sezony) Battlestar Galactica, całe Twin Peaks łącznie z filmem pełnometrażowym \Ogniu krocz za mną\, teraz \Grę o Tron\. cały czas pochłaniam też stary serial sci-fi \Stargate\ – utknełam na trzecim sezone (z dziesięciu). Potrafimy w jeden wieczór obejrzec dziesięć odcinków.


  20. @Asia – Dziękuję.

    @gryziolki – No właśnie z tą Gallacticą raz próbowałam i jakoś nie wyszło, może jeszcze spróbuję. A o Twin Peaks i Grze o tron będę pisać.

Odpowiedz.