Projekt roku

Autor elfka 17 grudnia 2014

Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy zagłosowali w mojej urodzinowej ankiecie. Bardzo ciekawe było dowiedzieć się, jak oceniacie moje projekty.

Projektem Roku została Czerwona sukienka z satynowymi taśmami:

Kolejne miejsca i oceny:

Ja osobiście przyznałabym 5 punktów następującym projektom:

6 urodziny Elfich Szat

Autor elfka 7 grudnia 2014

Tradycyjnie się zagapiłam, ale nie ulega wątpliwości, że mięło już sześć lat od kiedy założyłam tego bloga.

W minionym roku uszyłam 11 sukienek, jedną spódnicę, jeden płaszcz damski, jeden płaszcz męski, koszulę, 2 krawaty, spodnie męskie i 2 kostiumy – jeden dla mnie i jeden dla Lamvaka. Bardzo dużo haftowałam też zarówno na tych ubraniach jak i na innych rzeczach. Największym przełomem były pierwsze, bardzo udane, próby szycia klasycznej odzieży męskiej: spodnie garniturowe i elegancki płaszcz. A największym przedsięwzięciem była elfia, aksamitna suknia ozdobiona 230 haftowanymi liśćmi.

Znowu mam nadzieję usłyszeć od Was, co wyszło mi najlepiej, co najbardziej Wam się podobało z moich projektów ostatniego roku. Oceńcie je w poniższej ankiecie, a za tydzień przedstawię Wam wyniki.

Dziękuję wszystkim czytelnikom, którzy wciąż odwiedzają mój blog!

A tutaj dla przypomnienia kilka innych rzeczy z minionego roku, których nie dodałam do ankiety, bo trudno je porównać z moimi sukienkami:

Lady in red

Autor elfka 23 listopada 2014

Dawno już nie zobaczyłam czegoś do ubrania, co zapragnęłam mieć bezwarunkowo, dokładnie takie i to już, teraz. Aż do momentu kiedy zobaczyłam czerwoną sukienkę na stronie E-Vintage. Kiedy ją ujrzałam, było dla mnie oczywiste, że muszę ją uszyć.

Bez zmian się jednak nie obyło. Po analizcie zdjęć i przemyśleniach, stwierdziłam, że jednak nie będę szyła sukienki z aksamitu, który jest niezwykle kłopotliwy w użytkowaniu, a ja chcę tą sukienkę jednak nosić do pracy. Zrezygnowałam z reglanowych rękawów, które ograniczają możliwości dopasowania sukienki do dużego biustu i zrobiłam znacznie węższe rękawy. Postanowiłam też zamienić drobne fałdki na marszczenie, chociaż właściwie nie wiem dlaczego. Dekolt wykończyłam wypustką.

Nie osiągnęłam aż tak wspaniałego efektu, jaki robi oryginalna aksamitna sukienka na szczupłej modelce, ale i tak jestem bardzo zadowolna. Jedyne co mogłabym chcieć tu poprawić, to jeszcze większa objętość dołu. Materiał, który wybrałam jest ciężki i właściwie przygniata halkę.

Więcej szczegółów i szyciu tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: na kolację z rodziną

Od stóp do głów…

Autor elfka 26 października 2014

W krótkich przerwach pomiędzy wypełnianiem wniosków kredytowych, wizytach u notariuszy, poprawianiem projektów rozkładu mieszkania i oglądaniem jesiennych premier nowych sezonów moich ulubionych seriali zdołałam zabrać się w końcu za długi płaszcz, który planowałam od dawna. Mam wiele długich sukienek i kiedy je noszę, wyglądam doprawdy idiotycznie, okrywając się płaszczem do kolan. Długi płaszcz jest koniecznością!

Płaszcz uszyłam według tego samego wykroju, który posłużył mi do uszycia tego płaszcza. Sprawdził się tak dobrze, że chciałam go wykorzystać ponownie. Zostałam również przy żakardzie, tym razem jest to nieco cieńszy żakard z liściasto-gałązkowym wzorem. Zrezygnowałam z kieszeni, bo po roku jednak odrobinę się wypaczyły w bordowym płaszczu.

Więcej o szyciu tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: dopiero czeka na premierę

Inauguracja jesieni

Autor elfka 21 września 2014

Jesień nadeszła, pora na nową sukienkę z żakardu! Kupiłam ten dość gruby, bawełniany żakard w Sklepie Bławatnym w Krakowie już z myślą o tej sukience. Rozważałam tylko, czy dół powinien mieć fałdy czy marszczenie. Zdecydowałam się na marszczenie i jestem z tego zadowolona. Przemyślałam też, jak pogodzić dobre dopasowanie sukienki z wygodą, co jest ważne przy sztywnych materiałach. Sukienka jest mocno dopasowana w talii, ale ma lekkie luzy w górnej cześci pleców. Rękawy również są luźne powyżej łokcia, ale zwężają się mocno do dołu.

Więcej szczegółów o szyciu tutaj.

W najbliższym czasie niestety mogę nie mieć w ogóle czasu na szycie, nie będę więc publikować niczego na blogu. Lamvak i ja jesteśmy w trakcie kupowania mieszkania, które będziemy również urządzać od zera, więc cała moja energia jest teraz skierowana w kierunku przesuwania ścian, desek podłogowych i lodówek. Jeśli wykroję chodź chwilę czasu na szycie, w szafie czeka kolejny żakard na płaszcz…

Elementy stroju:

Gdzie: na kolację

Polcon 2014

Autor elfka 7 września 2014

Ostatnie dni spędziłam w Bielsku-Białej na Polconie 2014. Początkowo konwent sprawiał wrażenie ubogiego, ale jednak wysłuchałam wielu ciekawych prelekcji i zobaczyłam mnóstwo fajnych kostiumów.

Mały Dalek był hitem wśród fanów Doktora.

Dwóch Doktorów, River i Tardis. Cud, że wszyscy przeżyli…

Czwarty Doktor i Tardis.

Jak widać, czwartych Doktorów było pod dostatkiem. I wielu częstowało żelkami :)

Kto jest poważniejszy: Spock czy Batman?

Ktoś mówił, że cross-over Star Treka i Doktora Who jest w planach?

Kłopoty z Tribblami

Female Spock & Very Young Uhura.

Stoisko Malina Crafts.

Our is the fury

Autor elfka 31 sierpnia 2014

Trudno uwierzyć, ale z prezentacją tej sukienki zalegam od maja! Uszyłam ją wtedy i od tego czasu jakoś nie było okazji zrobić jej dobrych zdjęć. Głównie dlatego, że było za gorąco. Teraz jednak pogoda ochłodziła się i sukienka znowu zrobiła się zdatna do noszenia. I będzie bardzo przydatna przez całą jesień i zimę. Jest bowiem uszyta z cieplutkiej i milutkiej dzianiny dresowej, wspaniale wygodnej w dodatku.

Kiedy po skończeniu prac hafciarskich nad tą sukienką pokazałam efekt Lamvakowi, pierwsze co zauważył, to jelenie poroże oplecione liśćmi, które ozdabia dekolt. I oczywiście skojarzyło mu się to z rodem Baratheon z Gry o Tron, którego herbem jest właśnie jeleń. Od tej pory suknia jest identyfikowana nie jako ta czarna dresowa, tylko jako suknia Baratheon. Our is the fury!

Więcej szczegółów o szyciu i zdjęć detali tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

Młoda i pomarszczona

Autor elfka 24 sierpnia 2014

Jako że moja figura pozostawia wiele do życzenia, ciągle szukam krojów, wzorów i tkanin, które zatuszują, to co jest do zatuszowania i wyeksponują, to co mam do pokazania. Kiedyś myślałam, że jersey absolutnie nie wchodzi w grę, bo przecież każdą fałdkę będzie widać. W Burdzie znalazłam jednak kilka wykrojów na sukienki z jerseyu, które opierają się na marszczeniu dzianiny po bokach. Uszyłam kiedyś już coś tego typu: http://elfka.pl/?p=5870 A teraz wypróbowałam jeszcze jeden taki krój.

Sukienka wyszła bardzo ładna, oczywiście wygodna i rzeczywiście dość łagodna dla niedoskonałości. Jednak od razu widzę, co należałoby poprawić. Sukienka układałaby się jeszcze lepiej, gdyby była ciaśniejsza. Rękawy powinny być dopasowane do samego nadgarstka. I chyba lepiej byłoby ją skrócić, prawda? Następna będzie jeszcze lepsza!

Elementy stroju:

Gdzie: na obiad

Jagody z bitą śmietaną

Autor elfka 10 sierpnia 2014

Czarne jagody to jedne z moich ulubionych owoców. Z tego powodu od dawna szukałam wzorów haftu maszynowego z jagodami. Przez dłuższy czas Internet jednak rozczarowywał mnie pod tym względem. Wszystkie wzory, które znajdowałam były mało realistyczne, raczej symboliczne i występowały pojedynczo, a nie w kompletach, które zawierają kilka wzorów w podobnym stylu, które można składać razem. W końcu znalazłam piękny komplet na stronie embroideryemotions.com. Nie do końca był to wzór, który miałam na myśli, wyobrażałam sobie raczej więcej drobniejszych owoców na gałązkach, ale realizm i urok tych jagód wynagrodziły mi to.

A z czym najlepiej smakują jagody? Z bitą śmietaną oczywiście (jak niemal wszystko zresztą…). Postanowiłam ozdobić nimi białą sukienkę, żeby wyeksponować ich piękno na jasnym tle. Nie do końca jestem pewna, czy kontrafałdy to najlepszy pomysł dla mojej figury, ale na pewno świetnie nadają się do wyróżnienia pojedynczych haftów na dole sukienki. A te trzy wzory przy dekolcie wyszły wręcz idealnie.

Więcej szczegółów o szyciu tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: to zdjęcie zostało zrobione tylko w celu prezentacji na blogu, bo ciągle jest za gorąco na tą sukienkę.

Wilkor i lew

Autor elfka 3 sierpnia 2014

W mojej szafie co jakiś czas znajduję zapomnianą koszulkę – rzadko noszoną, bo gładką i nudną. I co wówczas robię? Oczywiście ozdabiam haftem!

Dzisiaj prezentuję zaczątek mojej kolekcji Westeros – koszulki Starków i Lannisterów. Teraz muszę poszukać jeszcze żółtej i czarnej…