Inauguracja jesieni

Autor elfka 21 września 2014

Jesień nadeszła, pora na nową sukienkę z żakardu! Kupiłam ten dość gruby, bawełniany żakard w Sklepie Bławatnym w Krakowie już z myślą o tej sukience. Rozważałam tylko, czy dół powinien mieć fałdy czy marszczenie. Zdecydowałam się na marszczenie i jestem z tego zadowolona. Przemyślałam też, jak pogodzić dobre dopasowanie sukienki z wygodą, co jest ważne przy sztywnych materiałach. Sukienka jest mocno dopasowana w talii, ale ma lekkie luzy w górnej cześci pleców. Rękawy również są luźne powyżej łokcia, ale zwężają się mocno do dołu.

Więcej szczegółów o szyciu tutaj.

W najbliższym czasie niestety mogę nie mieć w ogóle czasu na szycie, nie będę więc publikować niczego na blogu. Lamvak i ja jesteśmy w trakcie kupowania mieszkania, które będziemy również urządzać od zera, więc cała moja energia jest teraz skierowana w kierunku przesuwania ścian, desek podłogowych i lodówek. Jeśli wykroję chodź chwilę czasu na szycie, w szafie czeka kolejny żakard na płaszcz…

Elementy stroju:

Gdzie: na kolację

Polcon 2014

Autor elfka 7 września 2014

Ostatnie dni spędziłam w Bielsku-Białej na Polconie 2014. Początkowo konwent sprawiał wrażenie ubogiego, ale jednak wysłuchałam wielu ciekawych prelekcji i zobaczyłam mnóstwo fajnych kostiumów.

Mały Dalek był hitem wśród fanów Doktora.

Dwóch Doktorów, River i Tardis. Cud, że wszyscy przeżyli…

Czwarty Doktor i Tardis.

Jak widać, czwartych Doktorów było pod dostatkiem. I wielu częstowało żelkami :)

Kto jest poważniejszy: Spock czy Batman?

Ktoś mówił, że cross-over Star Treka i Doktora Who jest w planach?

Kłopoty z Tribblami

Female Spock & Very Young Uhura.

Stoisko Malina Crafts.

Our is the fury

Autor elfka 31 sierpnia 2014

Trudno uwierzyć, ale z prezentacją tej sukienki zalegam od maja! Uszyłam ją wtedy i od tego czasu jakoś nie było okazji zrobić jej dobrych zdjęć. Głównie dlatego, że było za gorąco. Teraz jednak pogoda ochłodziła się i sukienka znowu zrobiła się zdatna do noszenia. I będzie bardzo przydatna przez całą jesień i zimę. Jest bowiem uszyta z cieplutkiej i milutkiej dzianiny dresowej, wspaniale wygodnej w dodatku.

Kiedy po skończeniu prac hafciarskich nad tą sukienką pokazałam efekt Lamvakowi, pierwsze co zauważył, to jelenie poroże oplecione liśćmi, które ozdabia dekolt. I oczywiście skojarzyło mu się to z rodem Baratheon z Gry o Tron, którego herbem jest właśnie jeleń. Od tej pory suknia jest identyfikowana nie jako ta czarna dresowa, tylko jako suknia Baratheon. Our is the fury!

Więcej szczegółów o szyciu i zdjęć detali tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

Młoda i pomarszczona

Autor elfka 24 sierpnia 2014

Jako że moja figura pozostawia wiele do życzenia, ciągle szukam krojów, wzorów i tkanin, które zatuszują, to co jest do zatuszowania i wyeksponują, to co mam do pokazania. Kiedyś myślałam, że jersey absolutnie nie wchodzi w grę, bo przecież każdą fałdkę będzie widać. W Burdzie znalazłam jednak kilka wykrojów na sukienki z jerseyu, które opierają się na marszczeniu dzianiny po bokach. Uszyłam kiedyś już coś tego typu: http://elfka.pl/?p=5870 A teraz wypróbowałam jeszcze jeden taki krój.

Sukienka wyszła bardzo ładna, oczywiście wygodna i rzeczywiście dość łagodna dla niedoskonałości. Jednak od razu widzę, co należałoby poprawić. Sukienka układałaby się jeszcze lepiej, gdyby była ciaśniejsza. Rękawy powinny być dopasowane do samego nadgarstka. I chyba lepiej byłoby ją skrócić, prawda? Następna będzie jeszcze lepsza!

Elementy stroju:

Gdzie: na obiad

Jagody z bitą śmietaną

Autor elfka 10 sierpnia 2014

Czarne jagody to jedne z moich ulubionych owoców. Z tego powodu od dawna szukałam wzorów haftu maszynowego z jagodami. Przez dłuższy czas Internet jednak rozczarowywał mnie pod tym względem. Wszystkie wzory, które znajdowałam były mało realistyczne, raczej symboliczne i występowały pojedynczo, a nie w kompletach, które zawierają kilka wzorów w podobnym stylu, które można składać razem. W końcu znalazłam piękny komplet na stronie embroideryemotions.com. Nie do końca był to wzór, który miałam na myśli, wyobrażałam sobie raczej więcej drobniejszych owoców na gałązkach, ale realizm i urok tych jagód wynagrodziły mi to.

A z czym najlepiej smakują jagody? Z bitą śmietaną oczywiście (jak niemal wszystko zresztą…). Postanowiłam ozdobić nimi białą sukienkę, żeby wyeksponować ich piękno na jasnym tle. Nie do końca jestem pewna, czy kontrafałdy to najlepszy pomysł dla mojej figury, ale na pewno świetnie nadają się do wyróżnienia pojedynczych haftów na dole sukienki. A te trzy wzory przy dekolcie wyszły wręcz idealnie.

Więcej szczegółów o szyciu tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: to zdjęcie zostało zrobione tylko w celu prezentacji na blogu, bo ciągle jest za gorąco na tą sukienkę.

Wilkor i lew

Autor elfka 3 sierpnia 2014

W mojej szafie co jakiś czas znajduję zapomnianą koszulkę – rzadko noszoną, bo gładką i nudną. I co wówczas robię? Oczywiście ozdabiam haftem!

Dzisiaj prezentuję zaczątek mojej kolekcji Westeros – koszulki Starków i Lannisterów. Teraz muszę poszukać jeszcze żółtej i czarnej…

Z ilu części mogą składać się spodnie?

Autor elfka 27 lipca 2014

Nie mam wielkiej wprawy w szyciu spodni. Owszem, uszyłam Lamvakowi kilka par lnianych portek, ale tamte składające się z trzech lub czterech elementów twory w niczym nie przypominają z krawieckiego punktu widzenia klasycznych męskich spodni. Dlatego byłam bardzo zaskoczona, kiedy zobaczyłam ile części mają typowe spodnie garniturowe. A mają 26…

To nie żart, naprawdę 26 (słownie dwadzieścia sześć). Cztery duże na nogawki i 22 drobiazgi na te wszystkie kieszenie, paski, rozporki… Trudno było zorientować się w tym wszystkim i ogarnąć, co z czym należy zszyć. Kiedy już mi się udało, przestałam dziwić się cenom garniturów. Tak czy inaczej nabyłam nowych umiejętności krawieckich, co bardzo mnie cieszy. Najbardziej dumna jestem z kieszeni z wypustką, która nie dość, że była dla mnie najtrudniejsza do zrozumienia, to ma też największe zastosowanie, także w ubraniach damskich.

Trujący obrusik

Autor elfka 13 lipca 2014

Czasami znajduję gdzieś projekty haftów, które niezwykle mi się podobają. Do niedawna często kupowałam je wtedy, szczególnie jeżeli były akurat w jakiejś promocji – nawet jeśli nie wiedziałam na czym konkretnie miałabym je wyhaftować. Przydadzą się, mówiłam sobie. I teraz mam mnóstwo projektów, które, owszem, są piękne, ale jakoś nie pasują do niczego, co szyję. Tak więc teraz po prostu zapisuję sobie link do znalezionego cuda i pokonuję pokusę promocji. Kupię dopiero wtedy, kiedy rzeczywiście się przydadzą, mówię sobie.

Ale temu kompletowi haftów z trującymi roślinami nie mogłam się oprzeć. I słusznie, bo okazał się idealny na obrus na mój tarasowy stolik. Tojad, szalej, wilcza jagoda, krwica, ciemiernik i trujący bluszcz na pewno pozytywnie wpłyną na apetyt podczas spożywanych na tarasie kolacji. Zastanawiam się, czy te hafty nadają się też na sukienkę?

Za drugim razem będzie … trudniej

Autor elfka 6 lipca 2014

Kiedy robię coś po raz drugi, naturalnie oczekuję, że będzie łatwiej i że przy mniejszym wysiłku efekt będzie choć odrobinę lepszy. Jednak niepokojąco często jest wręcz na odwrót. Za drugim razem wszystko idzie gorzej, jest trudniej, ciągle coś się nie udaje i efekt jest gorszy. Niestety bywa tak również w szyciu. Trudno powiedzieć czy to szczęście początkującego za pierwszym razem, czy pech lub nadmierna pewność siebie za drugim. Wiem jedno – jest to niezwykle denerwujące.

Ten krawat jest właśnie przykładem takiej sytuacji. Ilość prucia przy tym drobiazgu przerosła moje zdolności pojmowania a i rezultat jest gorszy niż ostatnio… Mam nadzieję, że przy trzecim szczęście się odwróci.

Na gumkę

Autor elfka 15 czerwca 2014

Zeszłego lata uszyłam sobie cytrynową sukienkę w całości dopasowaną gumkami. Okazała się tak przyjemna w noszeniu, że w tym roku postanowiłam ponownie wykorzystać ten krój. Jest taki luźny a jednocześnie dopasowany, bardzo różny od ścisłego przylegania przy zastosowaniu zaszewek lub szwów francuskich.

Chciałam też zmodyfikować krój poprzez dodanie dużej falbany wokół dekoltu, ale jak widać nie umiałam tego wyobrażenia o dużej falbanie przełożyć na szerokość w centymetrach. Falbanka wyszła malutka, ale i tak mi się podoba. Szczególnie, że jest w liście…

Więcej szczegółów o szyciu tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy