Odziana w obrusik

  elfka | 23 czerwca 2013

Kiedyś zarzucano mi, że uszyłam sobie suknię z zasłonek. Najwyraźniej nie wzięłam tego specjalnie do siebie, ponieważ teraz uszyłam sobie sukienkę z obrusa. Nie da się ukryć, że urocza kratka vichy kojarzy się przede wszystkim z kuchennym obrusem. W kuchni mojej Mamy też taki obrus był, w kolorze czerwono-białym. Pewnie dlatego wzór ten jest mi [...]

Leśna elfka

  elfka | 12 sierpnia 2012

Dzisiaj mój drugi kostium przygotowany na konwent Polcon 2012. Muszę wystąpić jako elfka, to raczej oczywiste. Właściwie to zamierzam zaprezentować się jako elfka dwukrotnie. Raz jako elfia księżniczka, przy wykorzystaniu brzoskwiniowej sukni i smoczej nausznicy. A drugi raz jako leśna elfka, w lnianej sukni, z łukiem i kołczanem. W tym właśnie celu uszyłam tą zieloną [...]

Suknia na miarę elfiego gustu

  elfka | 12 lutego 2012

Jedną z najfajniejszych rzeczy w szyciu ubrań dla siebie jest fakt, że zwiększa ono szansę na zdobycie dokładnie takich strojów, jakie się sobie wymarzyło. Oczywiście krawcowa nadal jest ograniczona – moim zdaniem głównie przez dostępność tkanin, ale także przez dostępność wykrojów, sprzęt, jaki ma do dyspozycji i swoje umiejętności. Niemniej jednak o wielu rzeczach można [...]

Postapokaliptyczne reality show

  elfka | 1 listopada 2011

Wpis spóźniony z powodu Halloween. Wynagrodzę Wam to wkrótce zdjęciami kostiumów. Pisarze opisali już w swych książkach niejedną przyszłość. Przewidywali co stanie się za 10 lat, co za 100, a nawet co będzie za 1000 lat. Niekiedy pozwalali swej wyobraźni na szalone pomysły, a czasem konsultowali wszystko ze swoim rozumem. Byli w swych proroctwach optymistyczni [...]

Jaka matka, taka córka

  elfka | 16 października 2011

Wychowanie i modele rodzicielstwa to temat, który z jednej strony aspiruje to dziedziny nauki, a z drugiej – podlega trendom i modom. Co sezon pojawiają się nowe teorie, młodzi rodzice często toną w fachowej literaturze, trudno się zapewne zdecydować. Stosunek pomiędzy dzieckiem a rodzicem stanowi też częsty temat w książkach i filmach. Serial Gilmore Girls, [...]

Prawie taka sama, ale jednak inna

  elfka | 14 lipca 2011

Jest takie szczególne uczucie, pojawiające się przy zakupach – dla mnie odzieżowych, ale być może dotyczy to także innych pasjonatów i ich namiętności. Rozsądek mówi wówczas, że ta spódnica jest prawie  taka sama, jak ta, którą już kupiłaś, a intuicja odpowiada twardo: Ależ skąd, jest zupełnie inna. W Londynie doznałam tego uczucia w skoncentrowanym stanie. [...]

Kici-kici

  elfka | 7 lipca 2011

Nie jestem wielką miłośniczką zwierząt. Jako dziecko nigdy nie prosiłam o zwierzaka, nie jeździliśmy też na wieś, więc mój kontakt z fauną ograniczał się do psa sąsiadów. Dopiero, gdy moja siostra podrosła, w rodzinie pojawił się żółw, a potem kot. Kotka właściwie. Otrzymała wdzięczne imię Nikita i, mimo różnych groźnych przygód, nadal mieszka w domu [...]

Letnie kolory

  elfka | 23 czerwca 2011

Niniejszym inauguruję zestawy z londyńskimi zakupami. Mamy tutaj letnią sukienkę w bardzo uroczych kolorach i o pięknym kwiatowym wzorze. Jestem świadoma, że ilość moich sukienek w kwiaty osiągnęła zawrotną liczbę piętnastu sztuk. Trudno mi jednak oprzeć się kolejnej. Jednak jeszcze bardziej cieszę się z zielonych pantofli, które również kupiłam w Londynie. Od dawna chciałam mieć [...]

Gniazdo światów

  elfka | 22 maja 2011

Książki na mnie wpływają, wywołują silnie emocje, kształtują mnie z każdym rozdziałem, przejmuję się fabułą, odczuwam współczucie dla bohaterów i dzielę ich radości, złoszczę się, gdy robią coś głupiego, trzymam kciuki za ich plany. Przez te godziny, które spędzam z powieścią, czuję się częścią tego innego świata. Jednak nigdy jeszcze nie przeżyłam tak silnego związku [...]

Nigdy za wiele czerwonych sukienek

  elfka | 15 maja 2011

Kiedy niosłam tą sukienkę do domu, karciłam się w myśli za nierozsądny zakup kolejnej czerwonej sukienki. I jednocześnie sama się usprawiedliwiałam, że przecież czerwonych sukienek nigdy za wiele. Późniejsza analiza szafy wskazała jednak, że nie mam ich tak wiele. Jest ta malinowa, ale to taka na chłodniejsze dni. Jest ta długa, ale cóż – jest [...]