Kici-kici

Autor elfka 7 lipca 2011

Nie jestem wielką miłośniczką zwierząt. Jako dziecko nigdy nie prosiłam o zwierzaka, nie jeździliśmy też na wieś, więc mój kontakt z fauną ograniczał się do psa sąsiadów. Dopiero, gdy moja siostra podrosła, w rodzinie pojawił się żółw, a potem kot. Kotka właściwie. Otrzymała wdzięczne imię Nikita i, mimo różnych groźnych przygód, nadal mieszka w domu mojego taty, dożywszy podeszłego wieku. Obserwując przez lata Nikitę i jej kocięta, zachwycałam się wdziękiem, urodą i niezwykłym charakterem dachowców. Nigdy jednak nie czułam tej przyjaźni czy też związku, jaki deklarują często właściciele zwierząt.

Tak czy inaczej koty są piękne, więc czemu nie użyć tego w modzie. Sukienkę w koci wzór znalazłam w londyńskim Mango. Zachwyciła mnie nie tylko deseniem, ale też ładnym, prostym krojem, jakością tkaniny i starannym wykonaniem. Lamvak planuje przygarnąć kolejną szczurkę, mam nadzieję, że nie będzie się bała mnie w tej sukience.

Elementy stroju:

Gdzie: na przyjęcie

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

18 odpowiedzi na “Kici-kici”


  1. Przepiękna sukienka, nie tylko ze względu na moją miłość do kotów, ale przede wszystkim ze względu na idealny fason! Niby prosta, a jednak bardzo kobieca. Mrrrau! ;)


  2. Wow, świetnie! Rzeczywiście, prosta, świetnie leży, a do tego ma niebanalny wzór i ładny dekolt z tyłu, taki zaskakujący. Poza tym masz ładnie upięte włosy, no i makijaż! Super! :)


  3. fajnie :) pamiętam że jakas z naszych polskich gwiazd była na jakimś wydarzeniu w takiej sukience :) podoba się mi odmiana dekoldu – tym razem plecy :D


  4. Świetne kolczyki, a sukienka ma mega oryginalny wzór!


  5. Genialna jest ta sukienka:)


  6. Wiedziałam, że gdzieś już tę sukienkę widziałam! Trochę pogrzebałam, i fakt: http://i.iplsc.com/-/0000VMN737UNNF6M-C317-F3.jpg Kasia Klich na jakiejś imprezie miała ją ostatnio na sobie :) Bardzo ładny krój.

    Uwielbiam koty! Jestem straszliwą kociarą od wczesnego dzieciństwa.


  7. Ha! Dzięki powyższemu linkowi wiem, że wyglądasz lepiej niż celebrytka.
    Kolejna sukienka, której szczerze zazdroszczę. Podobnie kolczyków. :)


  8. @Nurrgula – Do tego wzoru krój musiał być prosty, koniecznie.

    @Karo – Makijaż jak zwykle złożony z tuszu do rzęs, różu i szminki. Ale z fryzurą to się nabiedziłam! Nie umiem się czesać!

    @mala100gosia – Też mi się ten dekolt podoba – upięłam włosy, żeby go ładnie było widać.

    @Keisi – Kolczyki kupiłam, bo uwielbiam konwalie.


  9. @Sheila – Dziękuję.

    @M – No popatrz. Widzę nawet, że ona ma pasek, który był oryginalnie dołączony do tej sukienki. Ja go nie mam, bo o ile sukienka jest dobra, to pasek był o wiele za mały. A poza tym – czy ja mam takie krótkie ręce, czy ona sobie skróciła rękawy?

    @Szmaragda – Nieskromnie muszę stwierdzić, że ja też wolę siebie w tej sukience niż niejaką Kasia Klich, o której zresztą nie wiem nic.


  10. koty, koty, koty :) cudna kiecka! No i kolczyki rzecz jasna. Czekam z niecierpliwością na zestaw z kolejnym łupem z naszych wspólnych kolczykowo zawieszkowych zakupów:)


  11. Faktycznie,bardzo ładny fason.A jak patrzyłam na miniaturkę zdjęcia,pomyślałam,że kici kici odnosi się do wzoru w panterkę 8-) czego jakoś się po tobie nie spodziewałam,ale naprawdę „z daleka” tak to wyglądało ;-)
    A ręce masz w porządku,łokcie wypadają w okolicy talii,czyli jest OK ;-)


  12. świetna, lekka wakacyjna stylizacja:)

    pozdrawiam,
    http://www.a-paaulaa.blogspot.com


  13. @Palka – Będzie, będzie.

    @Dorarthea – Panterka! Słusznie się nie spodziewałaś – naprawdę nie lubię panterki.

    @Paulina – Wakacyjna? Mam wrażenie, że dość jesienna raczej, tak jak ostatnie dni. Dziękuję.


  14. Jak pokazałaś fragment tej sukienki prezentując Wielkie Zakupy, to nie spodziewałam się, że ta kocia będzie w tak świetnej retro stylizacji :)
    Wszystko idealnie pasuje, brawo :)


  15. kocia sukienka ma w sobie coś niepowtarzalnego
    a jej prosty krój to atut nad atuty ;)


  16. @Annuschka – Dziękuję. A jak myślałaś, że mogę ją opakować?

    @ThimbleLady – Dziękuję. Zgadzam się.


  17. Właściwie się wyobrażałam sobie stylizacji z nią, jakoś nie przyszło mi do głowy, że kotki wpasują się w retro stylistykę. A tu zaskoczenie :)


  18. @Annuschka – A już myślałam, że dasz mi jakiś inny pomysł :)

Odpowiedz.