Zielona sukienka w złote zawijasy

  elfka | 19 czerwca 2016

Dzisiaj letnia sukienka w jednym z moich ulubionych krojów. Całe dopasowanie jest uzyskane gumkami – jedna przy dekolcie i cztery w talii. Wprowadziłam dwie zmiany w stosunku do wcześniejszych sukienek tego kroju: wybrałam pełną długość i nie wciągałam gumki w rekawki. Kiedyś chciałabym uszyć też taką sukienkę z długim rękawem, ale jeszcze nie wiem, jak [...]

Letnia sukienka z cienkiego bawełnianego żakardu

  elfka | 12 czerwca 2016

Bardzo lubię żakardy, które zwykle kojarzą się z ciężkimi tkaninami nadającymi się głównie na obicie fotelów. Z takich szyję płaszcze. Ale są i żakardy delikatne, cienkie i przewiewne. One nadają się na letnie sukienki, tak jak ten piękny zielony materiał. Prosta sukienka z krótkimi rękawami uszyta jest z mojego własnego wykroju. Góra jest dopasowana zakładkami, [...]

Grützi!

  elfka | 16 sierpnia 2015

Witajcie po tej niezwykle długiej przerwie. Emigracja to jednak ciężki proces i ponad dwa miesiące zajęło mi dojście do takiego stanu ducha, w którym byłam w stanie zająć się blogiem. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie z Zurychu, naszego nowego domu. Żyjemy i wszystko udało się nam tutaj na miejscu poukładać, oboje pracujemy, mamy gdzie mieszkać i [...]

Młoda i pomarszczona

  elfka | 24 sierpnia 2014

Jako że moja figura pozostawia wiele do życzenia, ciągle szukam krojów, wzorów i tkanin, które zatuszują, to co jest do zatuszowania i wyeksponują, to co mam do pokazania. Kiedyś myślałam, że jersey absolutnie nie wchodzi w grę, bo przecież każdą fałdkę będzie widać. W Burdzie znalazłam jednak kilka wykrojów na sukienki z jerseyu, które opierają [...]

Słoneczna inspiracja

  elfka | 8 czerwca 2014

Zazwyczaj dokupuje się (albo dorabia) biżuterię do stroju, ale ja chciałabym dzisiaj zaprezentować Wam sukienkę zainspirowaną biżuerią. Pamiętacie zapewne sutasz, który niedawno Wam prezentowałam. Żółto-pomarańczowy wisiorek szalenie mi się podobał, ale szybko zorientowałam się, że nie mam go do czego założyć. Mam żółte stroje, ale zazwyczaj z zielonymi elementami i jakoś mi to do siebie [...]

Gruszki, truskawki, wiśnie i jagody

  elfka | 25 maja 2014

Tkanina z tym nieco dziwacznym połączeniem owoców leżała w mojej szafie od ponad roku. Kupiłam ją podczas podróży służbowej do Kaliforni zeszłej wiosny. I przez cały ten rok nie wzięłam jej na warsztat – zawsze miałam jakiś bardziej pilny pomysł. Ale powoli ogromny zapas tkanin do wyszycia zaczął się zmniejszać, więc i na ten owocowy [...]

Sznureczki i koraliki

  elfka | 4 maja 2014

Szycie i haft maszynowy pochłaniają mnie najbardziej, ale od czasu do czasu myślę, że warto byłoby spróbować jakiegoś innego rękodzieła. I taka okazja zdarzyła się właśnie w ciągu ostatnich kilku dni, kiedy to moja siostra wprowadziła mnie w podstawy sutaszu – bardzo ciekawej techniki tworzenia biżuterii. Zawsze podobały mi się sutaszowe wspaniałości. Kolorowe sznureczki wijące [...]

Świąteczny psikus losu i poświąteczna sukienka

  elfka | 6 stycznia 2014

Przede wszystkim przepraszam za taki długi okres ciszy na blogu. Miałam zaplanowane dwa świąteczne wpisy, ale niestety zgubiłam kartę do aparatu, gdzie były wszystkie zdjęcia, a drugi raz zdjęć nie dało się zrobić. Jeden wpis miał być o świątecznej choince, która w tym roku była u nas przybrana we własnej roboty ozdoby i pierniczki. Zdjęć [...]

Przyjemność z rutyny

  elfka | 21 lipca 2013

Sukienkę widoczną na zdjęciach poniżej uszyłam w dwa popołudnia. Jak na mnie jest to tempo wręcz oszałamiające. Mam skłonność do wykonywania wszystkich szyciowych czynności powoli i dokładnie – a przynajmniej wmawiam sobie to drugie, by usprawiedliwić ślimacze tempo. Kiedy więc drugiego wieczora zorientowałam się, że oto skończyłam szyć tą uroczą sukienkę, byłam raczej zdziwiona i zaczęłam zastanawiać się, jak to [...]

Jedwab, szczypanki i zbyt wysokie progi

  elfka | 21 października 2012

No i stało się, doszłam do momentu w którym przeceniłam swoje krawieckie możliwości. Zielona jedwabna sukienka z Burdy 12/2011 urzekła mnie, gdy tylko ją zobaczyłam i wiedziałam, że muszę spróbować ją uszyć i koniecznie właśnie zieloną. Odkładałam to wiele miesięcy, głównie dlatego, że zakup jedwabiu w odpowiednim kolorze nie był łatwy. W końcu znalazłam odcień [...]