Melanż

  elfka | 6 grudnia 2015

Niech będą przeklęte nowe, nietypowe, niewypróbowane wykroje. Niech będą przeklęte diabelskie tkaniny, po których nie da się niczym rysować. Niech będą przeklęte prujki przypadkowo wycinające diury na plecach nowej sukienki. Niech będą przeklęte marszczenia! Jak widać w powyższego akapitu, szycie tej melanżowej sukienki wywołało u mnie sporo frustracji. Narobiłam się, naprułam, nakombinowałam, a na koniec [...]

Zmiany

  elfka | 19 kwietnia 2015

Dawno nie publikowałam nowych wpisów na blogu, ale stanowczo nie dlatego, że nic się u mnie nie działo. Wręcz przeciwnie, dzieje się dużo, aż trudno znaleźć czas i siły na bloga. Przede wszystkim, Lamvak i ja zdecydowaliśmy się na emigrację. Za miesiąc przeprowadzamy się do Szwajcarii i ten drobny fakt zajmuje nasze umysły przez większość [...]

Tło dla broszki

  elfka | 31 stycznia 2015

Ostatnia sukienka, którą uszyłam, ta czerwona, okazała się wielkim hitem mojej szafy. Wspaniale się nosi, jest ładna, elegancka i wygodna. W dużej części to zasługa świetnej tkaniny. Postanowiłam kupić więc tą samą wiskozę i uszyć sobie sukienkę-tło. Sukienka miała być czarna, dość prosta w kroju, mało zdobna i pozwalać na wyeksponowanie biżuterii. A cóż jest [...]

Lady in red

  elfka | 23 listopada 2014

Dawno już nie zobaczyłam czegoś do ubrania, co zapragnęłam mieć bezwarunkowo, dokładnie takie i to już, teraz. Aż do momentu kiedy zobaczyłam czerwoną sukienkę na stronie E-Vintage. Kiedy ją ujrzałam, było dla mnie oczywiste, że muszę ją uszyć. Bez zmian się jednak nie obyło. Po analizcie zdjęć i przemyśleniach, stwierdziłam, że jednak nie będę szyła [...]

Miłość i krew

  elfka | 8 stycznia 2012

Wiadomo – wampiry. Miłość – pożądanie, fascynacja tajemnicą, niemożliwe do spełnienia uczucia, bolesne zdrady i rozczarowania. Krew – gorąca, czerwona, pulsująca, z tętnicy szyjnej lub udowej, żywa i świeża. Lub syntetyczna… Serial True Blood oparty jest na wynalezieniu w pełni kompatybilnej z naturalną syntetycznej krwi, co pozwoliło wampirom się ujawnić i integrować z ludźmi. Oczywiście [...]

A w nowym roku…

  elfka | 1 stycznia 2012

Kupię nową maszynę. Zamierzam już w pierwszym tygodniu nowego roku zakupić maszynę Janome MC5200 i odstawić mojego starego Łucznika do piwnicy. Sprawię sobie kilka długich sukni. Mam ochotę na powrót do długich sukienek na co dzień już od jakiego czasu. Będę regularnie szyć/wyszywać/wykonywać inne rękodzieło. Takie manualne czynności sprawiają mi dużą przyjemność, ale często nie [...]

Pomarańcza z listkiem

  elfka | 27 listopada 2011

Byłam wielce zdziwiona, gdy w pewnym momencie życia dowiedziałam się, że noszenie wszystkich dodatków w tym samym kolorze to obciach i prowincjonalizm. Zupełnie nie zgadza się z moim głęboko zakorzenionym umiłowaniem do wszelkiego rodzaju komplecików i kolorystycznej przekładanki. Cóż, pewnie dlatego, że wychowałam się na głębokiej prowincji. Uwielbiam mieć buty, torebkę, rękawiczki, apaszkę i biżuterię [...]

Życie jest katedrą

  elfka | 2 października 2011

Życie jest katedrą. Budujesz je od podstaw, potrzebuje solidnych fundamentów. Nie możesz zbudować go samodzielnie, konieczny jest tłum pomocników. Musisz widzieć przed sobą jasny cel, planować z wyprzedzeniem i myśleć o sklepieniu nawet, gdy dopiero zaczynasz wznosić ściany. Nie warto brać na swe ramiona zbyt ciężkiego brzemienia, tak jak na delikatnych ścianach z dużymi oknami, [...]

Prekognicja, telepatia, samoregeneracja czy naginanie czasoprzestrzeni?

  elfka | 7 sierpnia 2011

Któż nie marzył o supermocach! Ach, wzlecieć w przestworza, nadludzką siłą powstrzymać katastrofę, z niewiarygodną szybkością przenosić się pomiędzy miejscami na świecie… To są te najprostsze, mocno fizyczne zdolności bohaterów komiksów i innych publikacji. Supermocy jest jednak znacznie więcej i mogą być zupełnie innego rodzaju. Przewidywanie przeszłości, porozumiewanie się na dowolne odległości mocą umysłu, uzdrawianie [...]

Oranżada

  elfka | 30 czerwca 2011

Wyraziste kolory mają moc. Doceniam tą moc i często wybieram dość jaskrawe stroje – przede wszystkim nie żałuję sobie czerwieni, ale też zieleni i niebieskiego. Jestem też jednak świadoma, że do tych barw trudniej się do nich przekonać i trudniej je nosić. Przez dłuższy czas wydawało mi się, że można zestawiać je tylko z czernią. [...]