Melanż

Autor elfka 6 grudnia 2015

Niech będą przeklęte nowe, nietypowe, niewypróbowane wykroje. Niech będą przeklęte diabelskie tkaniny, po których nie da się niczym rysować. Niech będą przeklęte prujki przypadkowo wycinające diury na plecach nowej sukienki. Niech będą przeklęte marszczenia!

Jak widać w powyższego akapitu, szycie tej melanżowej sukienki wywołało u mnie sporo frustracji. Narobiłam się, naprułam, nakombinowałam, a na koniec byłam w stanie umysłu „od teraz szyję tylko sukienki z jednego wykroju, który zawsze pasuje”. Ostatecznie sukienka nie jest zła, ale jednak krój nie jest aż tak bardzo korzystny jak mi się wydawało. Te marszczenia stanowczo nie wyszczuplają, pewnie dlatego, że sukienka uszyta z tkaniny nie może być tak obcisła jak z dzianiny. Dekolt wygląda bardzo ładnie, ale ta krojona z karczkiem tylna stójka to jednak dla kogoś o dłuższej szyi.  Ukośne dolne brzegi też całkiem fajne są, gdyby nie to, że się ciagle rozchylają, Ach, eksperymenty.

Więcej szczegółów o szyciu tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

18 odpowiedzi na “Melanż”


  1. śliczne marszczenia!


  2. dla mnie jedna z najlepszych ever! :-) wyglądasz zjawiskowo!


  3. Jest piękna! I kolor taki soczysty. Jednego, czego mi brakuje, to zaznaczenia talii, które poprawiłoby fason i które jest niezbędne we wszystkich sukienkach, do których się przymierzam dla mojej sylwetki :)


  4. A mi się wydaje, że to jedna z niewielu Twoich sukienek, która Cię naprawdę wyszczupla, fajnie wyglądasz, świeżo i nowocześnie, nie postarza Cię :)


  5. moim zdaniem fajna :) choć wiadomo do tego wykroju to najlepsze tkaniny lejące, cienkie :).


  6. Moim zdaniem wyglądasz w niej bajecznie, czerwienie i korale to Twoje barwy. A fason podkreśla wszystkie zalety Twej figury. Być może rozchylające się fałdy da się uratować sprytnie wszyta haftka?


  7. Efekt wow! Gdybyś nie opisała tych szczegółów w ogóle bym nie zauważyła.
    Aż musiałam napisać komentarz, bo zaglądam tu do Ciebie czasem ale po cichu :)
    Też chciałabym tak umieć szyć


  8. Wygladasz fenomenalnie! Pieknie! Uwazam ze to najlepsza sukienka :)


  9. Witaj – ja zupełnie z innej beczki czytuje trochę fantazy poleć mi coś fajnego ( jestem po *Dragon lance * świecie czarownic * całej serii Eragona * i wielu innych ale ostatnio przeczytałam * Pierwsze prawo magii * ale niestety dla mnie za brutalne i nie chcę więcej czytać takich książek
    -.pisz na private – pozdrawiam


  10. A ten dekolt…. łaaał :)


  11. A próbowałaś rysować po materiale spieralnymi flamastrami? Takie produkuje np. BIC, na opakowaniu jest napis „Ultra Washable”, rysowałam nimi po tkaninach i wszystko się wyprało. W Polsce komplet kilkunastu kolorów – od żółtego i siwego do czarnego kosztuje ok. 15 zł. Może w Szwajcarii też można takie dostać?
    A do czarnych tkanin polecam białą kredkę do oczu jakiejś taniej firmy (bo po co przepłacać). Jedyną wadą takiej kredki jest to, że trzeba często ją ostrzyć. Ale fajnie rysuje i spokojnie się spiera.

    A tak na marginesie – bardzo fajna, przyjemna sukienka. Pięknie w niej wyglądasz


  12. nie podoba mi się wykrój tej sukienki bo nie lubię marszczeń i asymetrii natomiast na Tobie wygląda oszałamiająco. Cudowny dekolt i niesamowicie wyszczupla. Co do wykrojów to ja rysuję zwykłymi zakreślaczami, spierają się zawsze, a na dodatek nie dbam o to wcale bo nikt mi nie zagląda we wnętrza (znaczy wiem że nieraz jest kłopot bo przy prasowaniu kolor przebija ale w tych flamastrach jakoś mi nie przebija). Na czarnej tkaninie rysuję czarnym markerem bo czarne dają czerwonawą widoczną poświatę. Mydełka i różne krawieckie wynalazki do rysowania to dla mnie była strata czasu i nerwów. Choćby nie wiem jakie cudo to zawsze zanikło nim podążyłam za liniami, a na dodatek zawsze szarpało tkaninę jak na nią nanosiłam wykrój.


  13. Sukienka jest fantastyczna, ma świetny krój i ma bardzo twarzowy kolor.

    Jedyne, czego mi tu brakuje to większe zaznaczenie talii, bo w takich z wyraźną talią najkorzystniej wyglądasz.


  14. Krój sukienki piękny! Choć faktycznie – wg lepiej prezentowałaby się z materiału elastycznego. Kolor przepiękny – bardzo ci pasuje!


  15. @milena – Dziękuję.

    @Lena Madhatter – Jak to? No nie mogę uwierzyć, że ja tak marudzę, a wszystkim się podoba :D

    @Kalina – Tak, kolor jest śliczny, w ogóle tkanina super z wyglądu. I z talią też masz rację, ale jak to zrobić?

    @Aga – :O To jest niesamowite jak można patrzyć na to samo i inaczej to oceniać :) Dziękuję.


  16. @mala100gosia – No właśnie w Burdzie też użyli takiej grubszej tkaniny i w sumie nawet podobnie to wyglądało, ale modelka była, owszem plus size, ale wysoka i znacznie ładniej na niej leżała ta sukienka.

    @lavinka – Dziękuję. Tak, chyba coś musze tam wszyć, bo to bardzo kłopotliwe.

    @Asia – Witaj! Dziękuję, że zaglądasz i dziękuję za komentarz. A szycie nie jest trudne, polecam spróbować.

    @Ila – Dziękuję.


  17. @Jola – Dziekuję.

    @Karolina – Mam chyba z 5 różnych specjalnych flamastrów – żadnego nie było na tej tkaninie widać. Kredki do oczu natomiast nie próbowałam, dobry pomysł. Dzięki!

    @Anna – Właśnie, może w takich sytuacjach też spróbuję zwykłych pisaków. Ja ostatnio kupiłam takie fajne coś, jakby dystrybutor proszku kredowego i zazwyczaj działa super, ale oczywiście nie na tym diabelstwie.

    @Annthonka – Zgadzam się, ale nie wiem, jak to poprawić…

    @shila – Dziękuje. Może kiedyś go zmodyfikuję i spróbuję uszyć z dzianiny.


  18. absolutnie nie porzucaj tego wykroju !!!
    Wyglądasz świetnie :) kombinuj z innymi materiałami skoro ten Cię doprowadził do szału ale asonowi nie zamykaj drzwi ! :D

Odpowiedz.