Garsonka w pepitkę

  elfka | 24 stycznia 2016

Garsonka uszyta jest z bardzo miękkiej i dość grubej tkaniny bawełnianej w pepitkę. Tkanina dobrze się szyła, ale w noszeniu okazała się niezwykle gniotliwa. Podszewka jest z cienkiego bawełnianego płótna. Wykrój żakietu pochodzi z Burdy 06/2012, wykrój 121. Jedyne zmiany to brak kieszeni i zwykłe dziurki do guzików, a nie porponowane w Burdzie dziurki z [...]

Czerwone na czerwonym

  elfka | 2 czerwca 2013

Garsonka, którą dzisiaj prezentuję potwierdziła, że haftowane ubrania to zawsze będzie wielkie przedsięwzięcie krawieckie. Szycie zajęło mi wiele wieczorów. Haftowanie wyklucza poprawki w ostatniej chwili, dlatego szycie takiego projektu wymaga znacznie większej precyzji. W moim przypadku objawia się to fastrygowaniem wszystkiego, wprowadzaniem poprawek, pruciem i szyciem od nowa. Dzięki solidnym stabilizatorom i tymczasowemu klejowi przynajmniej [...]

Próba numer 2

  elfka | 25 listopada 2012

Szycie zielonej garsonki sprawiło mi dużo radości, ale też po zakończeniu, wypróbowaniu i opublikowaniu zdjęć na blogu miałam całą listę rzeczy, które należało zrobić lepiej. W zakresie kroju: spódniczka lepsza by była nieco krótsza i zwężana do dołu, rękawy niewątpliwie należało zrobić klasyczne, bez dziwacznych zaszewek na rękawach, a baskinkę znacząco skrócić. Co do krawieckiego [...]

Zielona elegancja

  elfka | 30 września 2012

Po uszyciu wielu sukienek, pewnego dnia rzekłam sobie – pora przejść na następny poziom i uszyć żakiet. I naszła mnie ta myśl po pół roku szycia, podczas gdy moja szalona siostra w drugim miesiącu posiadania maszyny uszyła płaszcz… Ja jednak posuwam się po jednym kroku i zwiększam stopień trudności powoli. Nawet, gdy już postanowiłam uszyć [...]

Mundurek – reaktywacja

  elfka | 18 lipca 2010

Mój biały kostium prezentowany już w kilku wpisach w całości (Magisterski mundurek, Ślubny mundurek, Mundurek wielofunkcyjny) i w częściach (Górą Biało-Czerwona, Na życzenie czytelniczek, Czysta forma, Stroje, których nie noszę, książki, których nie czytam, Każdy gatunek ma swoją klasykę, Trudne problemy) ostatnio traktuję po macoszemu. Mam chwilową lekką awersję do żakietów, więc wisi on sobie w szafie i czeka. Doczekał się dzisiaj chwilowego powrotu [...]

Trudne problemy

  elfka | 27 sierpnia 2009

Jak można pisać książkę we dwójkę? Nigdy wprawdzie żadnej nie napisałam, ale mam o tym jakieś wyobrażenie powstałe głównie na podstawie wywiadów z pisarzami i nie mieści się w nim praca zbiorowa. Więc jak? Dzielą się rozdziałami? Tematycznie (ja akcja – ty opisy przyrody)? Jeden wymyśla, drugi spisuje? Niezwykłe. A jednak kolektywne książki zdarzają się [...]

Każdy gatunek ma swoją klasykę

  elfka | 6 sierpnia 2009

Fantasy jako gatunek literacki to wytwór, powiedzmy, dość nowożytny. Dawniej istniał pod postacią legend, mitów, historii opowiadanych z ust do ust. Dzisiaj jest przez świat wielkiej literatury niedoceniany, uważany za populizm, a jednak gromadzący ogromne rzesze czytelników. Niezależnie od tego, jak daleko od głównego nurtu rozwija się fantasy, ma już swoje kanony i swoją klasykę. [...]

Czysta forma

  elfka | 19 lipca 2009

Cieszę się, że pomysł z dodaniem elementu literackiego do mojego bloga spodobał się czytelnikom. Jak zauważono w komentarzach, wybór książki Narrenturm na pierwszą w serii czytelniczej może sugerować, że to moja ulubiona książka. A więc – nie. Narrenturm i cała trylogia husycka jest wysoko na mojej liście, ale moje ulubione książki pochodzą z innej serii [...]

Górą Biało-Czerwona

  elfka | 16 maja 2009

Kiedyś nie lubiłam połączenia bieli z czerwienią, bo wydawało mi się, że wszystkim będzie się to kojarzyć jakoś tak patriotycznie. Sądziłam, że w czerwonej spódnicy i białej bluzce wyglądam jak flaga. Minęło mi jednak to wrażenie i polubiłam taki zestaw barw. Jest bardzo świeży, jasny, wiosenny, apetyczny. Ta biało-czerwona kwiecista spódnica z koła w ludowym [...]

Mundurek wielofunkcyjny

  elfka | 22 kwietnia 2009

Miniona sobota była dla mnie dniem obfitującym w wydarzenia. Wczesnym popołudniem byliśmy na ślubie mojego kolegi z pracy – tak, tak, to już trzeci ślub w moim życiu. Wieczorem wybralismy się do teatru Groteska na wspaniałe przedstawienie „Mistrz i Małgorzata” – do nie dawna nie zdawałam sobie sprawy, jak ciężko dostać bilety do teatru, rezerwacje [...]