Trudne problemy

Autor elfka 27 sierpnia 2009

Jak można pisać książkę we dwójkę? Nigdy wprawdzie żadnej nie napisałam, ale mam o tym jakieś wyobrażenie powstałe głównie na podstawie wywiadów z pisarzami i nie mieści się w nim praca zbiorowa. Więc jak? Dzielą się rozdziałami? Tematycznie (ja akcja – ty opisy przyrody)? Jeden wymyśla, drugi spisuje? Niezwykłe. A jednak kolektywne książki zdarzają się często, więc jakoś muszą Ci autorzy to robić. Tak robili z powodzeniem przez wiele lat bracia Arkadij i Borys Strugaccy.

Najbardziej z ich książek spodobała mi się powieść Trudno być Bogiem. Jest to science fiction – przyszłość, eksploracja kosmosu, ale jednak w konwencji średniowiecznej, znanej z klasycznego fantasy. A najważniejszy jest moralny problem, zapowiadany już przez tytuł. Ja natomiast przy ubieraniu miałam problem może mniejszej wagi, ale nie mniej skomplikowany: Założyć pasek, czy nie? Nie założyłam, ale czułam, że decyzja została podjęta pochopnie.

Elementy stroju:

Gdzie: na spacer

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

30 odpowiedzi na “Trudne problemy”


  1. Już zdaje się wyrażałam uznanie dla tej kiecki, więc tym razem nie będę pisać o ciuchach, ale tak mi dało do myślenia, że to strój „na spacer” Może spróbuj namówić Lamvaka, żeby Ci zrobił parę zdjęć w innej scenerii niż betonowy balkon? Ta kiecka aż się prosi o jakieś kwiatowo-zielone tło :)

    PS Wkurza mnie ta captcha, dopiero za czwartym razem trafiłam ;)


  2. wystarczy jedno słowo :) pięknie :D a raczej piękna sukienka :)


  3. sukienka jest piękna, ale mogłaby mieć troszeczkę większy dekolt :) jak dla mnie

    i zgadzam się z evva idealnie nadaje się na sesję w soczysto zielonej trawie

    pozdrawiam!


  4. Niesamowite! Do ostatniego momentu myslalem ze chodzi o duet z Gaimanem w skladzie!
    :)


  5. Gdyby nie ten balkon,to patrząc na Ciebie czułabym się jak na starej uliczce w starym filmie.Uwielbiam Twoje stylizacje.Każda sprawia że się przenoszę .


  6. wyglądasz pięknie. just like that ;)


  7. Najromantyczniejsza sukienka jaką ostatnio widziałam.


  8. ślicznie Ci w tej sukience :]


  9. @evva – Próbowaliśmy, słowo daję! I nie wychodzą nam. Chyba nauczyliśmy się robić zdjęcia naszym aparatem na balkonie i każda zmiana warunków jest już zbyt wielkim wyzwaniem.

    @mala100gosia – Dziekuję.

    @Leda – Dla mnie też, stanowczo, ale jest jaka jest, nie chcę jej ciąć, żeby czegoś nie zepsuć. Pozdrawiam również.

    @lamvak – A robiłeś mi zdjęcie z taką książką?


  10. @Karola – Tak, ten balkon psuje efekt, niestety. Bardzo mi miło.

    @mamalgosia – Dziękuję.

    @bo – Prawda?

    @Monika – Dziękuję.


  11. zazdroszczę słońca na balkonie! ja ostatnio nie mam szczęścia do zdjęć, mój fotograf pracę kończy o 23 i tak jakoś nie ma okazji… balkon – w sumie dobra rzecz :)

    ta sukienka jest piękna, romantyczna, po prostu urocza.

    a co do dwóch autorów: ja też sobie nie wyobrażam pisania w ten sposób książki. spotkałam się jedynie z wersją pisania artykułów: jedna osoba pisze szkielet tekstu, a druga go ubarwia, dopisuje. nie wiem, na ile ten sposób jest powszechny i czy stosowany przy pisaniu książek :) zawsze to jednak jakaś metoda.


  12. Niesamowite, robisz się coraz śliczniejsza :)


  13. Sukienka jest obłędna!!! Też bym jej nie cięła. Nigdzie. I paska też nie potrzeba. Żakiet i białe butki – pasują idealnie.
    A książki nie znam (choć pisarzy tak). Zajrzę :).


  14. ale kiecka ……cudeńko


  15. @blu – Mam słońce praktycznie cały dzień. Latem to bywa kłopotliwe, ale przez większość roku to wielka zaleta.

    @magrat – Ach, dziękuję.

    @Karolina – Dziękuję i polecam.

    @gosia – Dziękuję.


  16. bajeczna ta sukienka ;-)


  17. A co jest pod sukienką? Krynolina?:) A na serio to jaką masz halkę, że osiągnęłaś taki imponujący efekt?


  18. Bardzo dzeiwczęco wyglądasz w tym stroju :)
    Co do książki – bardzo lubię Strugacckich, ale do tej powieści podchodziłam już 2 razy i nie jestem wstanie wyjść poza 2. rozdział… może po Twoim poście się zmobilizuję w końcu i przeczytam ją w całości ;)


  19. wersja z żakietem – idealna!


  20. Bez paska jest dobrze! :)


  21. @marzenka – Dziękuję.

    @Emnilda – Mam tiulową halkę, oczywiście. Zapomniałam ją dodać do listy, ale już poprawiam. Możesz ją sobie obejrzeć tutaj: http://elfka.pl/?page_id=1830

    @katis – Co Ty powiesz? Mnie ona od razu wciągnęła, choć wiele innych ich książek mnie nudziło.

    @cynn – Dziękuję.

    @Julka_Zlotov – Tak? Widać, że mam talię?


  22. Nie pamiętam czy pokazywałaś już tą sukienkę, czy nie, ale dzisiaj podoba mi się szalenie. Jest niesamowicie romantyczna i wyciągnięta jak ze starych filmów :D I jeszcze to rozkloszowanie :D No rewelacyjnie niesamowita! :D I dobrze, że nie dodałaś paska, bo jakoś mi się tu nie widzi ;)


  23. Halka, to był strzał w dziesiątkę, do czego byś jej nie założyła to wyglądasz rewelacyjnie. Dzisiejszy komplet kojarzy mi się z „Czystą formą” z tym że, jest o niebo lepszy! :))


  24. Sukienka w sumie sama w sobie mi się nie podoba, ale w całym zestawie, na Tobie wygląda świetnie.
    Nawet mimo balkonu. ;)


  25. @Madzia – Pokazywałam tutaj: http://elfka.pl/?p=1904 Dziękuję.

    @Pałka – Lepszy? Halka rzeczywiście jest świetna tylko trochę niewygodnie się w niej siedzi.

    @Szabiik – Dziękuję.


  26. Też bym była za zmianą scenerii od czasu do czasu. Przecież w Krakowie jest tyle urokliwych miejsc do sesji zdjęciowych.
    Nie bardzo jestem w stanie pojąć, dlaczego zrobienie zdjęć poza balkonem jest nie lada wyzwaniem.
    Sukienka bardzo ładna.


  27. p.s. w niedzielę 30.08 w Barbakanie jest impreza w stylu lat 30-tych


  28. Sukienka śliczna. Bardzo w stylu tegorocznej kolekcji letniej Simple. Efekt naprawdę podobny, a cena widzę tak ze 20-30 razy mniejsza :). To się nazywa coś.
    Strugackich uwielbiam, ale jestem w tym swoim umiłowaniu mało oryginalna, bo dla mnie najlepszy jest „Piknik…”. Najsłabszy z kolei wydaje mi się „Ślimak na zboczu” czy jakoś podobnie ten tytuł brzmiał. W każdym razie zbyt zakręcone, zbyt udziwnione, a zaskakująco mało w nim treści. No albo brak mi mocy intelektualnych żeby pojąć geniusz tej książki, co też jest możliwe ;).


  29. ja nie pisalam nigdy książki (może kiedyś) ale pisuje opowiadania i nie wyobrażam sobie z kimś dzielić tą pracą… podejrzewam, że trzeba być szaleńcem albo prawdziwym artystą by porwać się na takie coś.

    Przeurocza sukienka.
    Nie przepadam za różowymi akcentami gdy jest ich dużo, lub gdy nie są ztłumione czernią…. ale ta sukienka jest naprawde świetna i nie przesycona różem ;)

    Pozdrawiam ;)


  30. @Helenka – Dziękuję za informację o imprezie, niestety jakoś przegapiłam. Problem ze zdjęciami jest taki, że nam nie wychodzą. Robiliśmy parę razy zdjęcia w plenerze i byłam z nich niezadowolona.

    @Drakonaria – Tak, to jest niewątpliwa zaleta sukienek ze Studio2Deko – ta cena! W Simple wiele rzeczy mi się podoba, ale jeszcze nigdy nic nie kupiłam, właśnie ze względu na koszta.

    @Karmazynowa – Ja pisywałam tylko wiersze… Czyli lubisz różowy z czarnym? A mi właśnie to jakoś nie pasuje, muszę przemyśleć. Pozdrawiam również.

Odpowiedz.