Inauguracja jesieni

  elfka | 21 września 2014

Jesień nadeszła, pora na nową sukienkę z żakardu! Kupiłam ten dość gruby, bawełniany żakard w Sklepie Bławatnym w Krakowie już z myślą o tej sukience. Rozważałam tylko, czy dół powinien mieć fałdy czy marszczenie. Zdecydowałam się na marszczenie i jestem z tego zadowolona. Przemyślałam też, jak pogodzić dobre dopasowanie sukienki z wygodą, co jest ważne [...]

Próba numer 2

  elfka | 25 listopada 2012

Szycie zielonej garsonki sprawiło mi dużo radości, ale też po zakończeniu, wypróbowaniu i opublikowaniu zdjęć na blogu miałam całą listę rzeczy, które należało zrobić lepiej. W zakresie kroju: spódniczka lepsza by była nieco krótsza i zwężana do dołu, rękawy niewątpliwie należało zrobić klasyczne, bez dziwacznych zaszewek na rękawach, a baskinkę znacząco skrócić. Co do krawieckiego [...]

Racz wybaczyć, Holmes!

  elfka | 29 maja 2011

Dzisiejszy wpis jest niejaką odpowiedzią na niedawny Jak mogłeś drogi Watsonie?.  Czytelnik, poruszony do głębi moim brakiem w czytelniczym obyciu, dostarczył mi osobiście najpopularniejszą chyba powieść Artura Conana Doyle’a o Sherlocku Holmesie: The Hound of the Baskervilles. Klasykę tego doznania podnosi fakt, że powieść przeczytałam w oryginale. Korzyści z prowadzenia bloga są doprawdy nie do [...]

Książka na zawsze

  elfka | 3 stycznia 2010

Jak to jest, że jeszcze nie pokazałam się z tą książką. Czy to dlatego, że The Lord of the Rings J. R. R. Tolkiena wydaje mi się tak oczywisty, że nie potraktowałam go dotychczas jako powieści do polecenia? Być może. Dzisiaj nadrabiam i prezentuję oryginał The Fellowship of the Ring. Podsycona pełnym rozmachu filmem popularność [...]

Słownik – leksykon – encyklopedia

  elfka | 13 grudnia 2009

Te słowa przywołują we mnie różne skojarzenia z dzieciństwa. Obowiązkowy słownik ortograficzny stał na mojej półce i kurzył się – nie miałam problemów z ortografią. Znacznie przydatniejszy okazał się stary jak świat słownik wyrazów obcych. Napotkane w lekturze słowa bywały mi nieznane. Największą książką na półce była encyklopedia wiedzy ogólnej. Jako dziecko przeglądałam ją z [...]

Kiedy technologia staje się magią?

  elfka | 11 października 2009

Gdyby dzisiejszego człowieka w jego normalnym otoczeniu, z urządzeniami codziennego użytku postawiono przed człowiekiem sprzed kilkudziesięciu lat, prawdopodobnie spojrzałby na niego z podziwem i może pewnym niedowierzaniem dla technologii. Gdyby natomiast to samo pokazać człowiekowi sprzed kilkuset lat, prawdopodobnie uznałby to za magię i był przerażony. Z drugiej strony w jednym czasie na Ziemi ludzie [...]

Magia

  elfka | 6 września 2009

Jednym z najczęstszych i najistotniejszych wyróżników światów fantasy jest magia. Pewne podstawowe wyobrażenie o niej ma każdy czytelnik fantastyki i często ona po prostu w książce jest, autor nie rozwodzi się nad nią, bo i nie ma potrzeby – czary wtedy są tylko małym elementem dekoracji tła. Bywa jednak, że magia jest najważniejsza w fantastycznym [...]

Szósta klepka

  elfka | 3 września 2009

Co jest najważniejsze w książce? Jakich emocji czytelnik się po książkach spodziewa i jakich najbardziej wyczekuje? Ja wyczekuję przede wszystkim wesołości i zdziwienia. I chciałabym dzisiaj o tym pierwszym. Humor w literaturze to dla mnie bardzo istotny wyznacznik jej jakości. Gdy wybucham śmiechem nad lekturą, znaczy to, że dobrze się bawię, więc czas ten nie [...]

Autotematycznie

  elfka | 30 sierpnia 2009

Lubicie książki o książkach? W fabule wielu moich ulubionych powieści książki odgrywają istotną rolę: bohaterowie czytają coś ważnego, co wpływa na nich, ogólnie lubią czytać, piszą książkę i tym podobne. W Mistrzu i Małgorzacie powieść Mistrza przeplata się z główną historią, J. K. Rowling wydała już trzy książki, które występują w serii o Harrym Potterze, [...]

Stroje, których nie noszę, książki, których nie czytam

  elfka | 2 sierpnia 2009

A przynajmniej rzadko! Kilka czytelniczek napisało, że nie lubi fantastyki, którą z uporem tu prezentuję. Zrozumiałe, gusta literackie różnią się tak samo, jak te dotyczące mody. Ja bardzo rzadko czytuję coś, czego nie można zaliczyć do fantastyki. Ale coś się jednak znalazło. Uwielbiam kryminały Joe Alexa. Już jako młode dziewczę odkryłam jedną z jego książeczek. [...]