Mundurek wielofunkcyjny

Autor elfka 22 kwietnia 2009

Miniona sobota była dla mnie dniem obfitującym w wydarzenia. Wczesnym popołudniem byliśmy na ślubie mojego kolegi z pracy – tak, tak, to już trzeci ślub w moim życiu. Wieczorem wybralismy się do teatru Groteska na wspaniałe przedstawienie „Mistrz i Małgorzata” – do nie dawna nie zdawałam sobie sprawy, jak ciężko dostać bilety do teatru, rezerwacje miesiąc wcześniej, sala pełna po brzegi. A późniejszym wieczorem – przyjęcie. Pomiędzy tymi atrakcjami nie było czasu, aby pojechać do domu i się przebrać, więc potrzebowałam stroju, który byłby odpowiedni na każdą z tych okazji.

Postawiłam na mój biały kostium w towarzystwie podobnym, jak we wpisie Ślubny mundurek. Dodałam wąski czarny pasek, małą torebkę i zmieniłam kapelusz na nieco bardziej wyrafinowany. Na ślubie ten zestaw został już wcześniej wypróbowany, do teatru również doskonale pasował. Na przyjęciu, które w rzeczywistości było domówką, wyglądałam wprawdzie jak z księżyca, ale zgodnie z moją zasadą: „Lepiej zbyt elegancko, niż niewystarczająco„.

Elementy stroju:

Gdzie: na ślub, do teatru, na przyjęcie

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

26 odpowiedzi na “Mundurek wielofunkcyjny”


  1. wow, kapelusz świetny! a Twoja zasada bardzo mi się podoba (chociaż ja zawsze półświadomie wybieram opcję odwrotną ;)).


  2. Tym kapeluszem to mnie po prostu zabiłaś! REWELACJA! Właśnie dlatego lubię Twojego bloga – masz fantazję i nie boisz się przebieranek. Czapki (i kapelusze) z głów! :)


  3. Jestem zachwycona! Wyglądasz jak elegancka kobieta z lat 30. Piękny strój,i piękny kapelusz! Naprawdę udało Ci się kupić coś tak wspaniałego za jedyne 30 zł.? Zazdroszczę!


  4. dobrze mieć jeden wielofunkcyjny strój, sama wielokrotnie się przekonałam, że coś uniwersalnego nieraz pozwala zaoszczędzić sporo czasu i nerwów. bardzo podoba mi się Twoja koronkowa bluzka, do tego te rękawiczki… elegancko :) jedyne, do czego można by się przyczepić, to spódnica. nie jest trochę zbyt opięta?


  5. No i super wyglądasz! Pasowało idealnie na wszystkie okazje:) Czasami (w pozytywnym sensie of course) wyglądasz jak elegancka dama z poprzedniej epoki:)


  6. Bardzo retro :)


  7. jak Cię oglądam w takich zestawach to mi się kojarzysz z jakimiś aktorkami ze starszych filmów :D Bardzo pozytywne takie retro :)


  8. czy dobrze poznaje ze mieszkasz przy placu Boh. Getta?;)


  9. Całość dość ciekawa i fakt -raczej na wyjścia niż na co dzień. Gdyby zmienić rajstopy na gładkie i rękawiczki również było by subtelniej, bo tak wg mnie jest za dużo tej koronki i ażurów.
    P.S. chodzisz czasem na wyższych obcasach?


  10. Cudowny komplet- najbardziej podoba mi się koronkowa bluzka i pończochy. Mam zamiar kupi sobie coś z takim wykończeniem :) Czekam na wyprzedaże ;P


  11. pieknie bardzo oryginalnie i stylowo.. wow jestem pod wrazeniem


  12. kocham takie kapelusze.


  13. @cudak – Mam taka zasadę od dawna i chociaż często nie trafiam w oczekiwania otoczenia co do odpowiedniego stroju na daną okazję („widziałaś, jak się wystroiła…”), to nie zamierzam rezygnować.

    @Ryfka – Uwielbiam się przebierać! Lubię takie mocne, oderwane od rzeczywistości stylizacje, ludzie się gapią, ale to w sumie dobrze, przecież nie udaję, żew takim stroju nie chcę zwracać uwagi.

    @Agata Natalia – Lata 30-ste miały swój klimat…

    @blu – Tak, troszkę przyciasna niestety. Ale schudnę te 3cm, na pewno :)


  14. @life methodology – Skojarzenia z poprzednią epoką pochhlebiają mi.

    @Doll of Porcelain – Lubię retro :)

    @Bastet – Jeszcze tylko muszę przemyśleć fryzurę, cos w stylu Piksi by się przydało: http://www.flickr.com/photos/piksi_/3143783298/

    @Sabba – Owszem. Blok stoi wprawdzie przy Piwnej, ale to prawie Plac.


  15. @Lena – Chodzę, czasem i na niewiele wyższych. Zakupiłam jednak kilka dni temu piękne czerwone pantofle na wysokich obcasach – mam nadzieję, że nie połamię nóg.

    @Natchniona – Koronki są wspaniałe, prawda?

    @nothh – Dziękuję.

    @venila – Ja też! I inne też! Uwielbiam mieć coś na głowie.


  16. Niby zmieniłaś tylko kapelusz, dodałaś pasek i torebkę a wyglądasz o niebo lepiej niż w ślubnym mundurku. Na prawdę brak mi słów! Baaaardzo mi się podoba:)


  17. Wyglądasz nieziemsko.. I widzę że coś nas łączy, też wolę zbyt elegancko- aczkolwiek gdy dochodzi co do czego, głupio się czuję. Zazdroszczę Ci tego stabilnego poczucia pewności siebie :)


  18. Niedawno byłam na wyścigach konnych, z megafonów leciała muzyka z lat 20 i wyobrażałam sobie, jak to wszystko wyglądało w tamtych czasach :D Pierwsze skojarzenie miałam z pięknie ubranymi damami w różnych kapeluszach..i Ty, właśnie tak ubrana, jesteś trochę jakby moim wyobrażeniem :D Zwłaszcze poprzez kapelusz, szyk i elegancję :D Naprawdę rewelacja :D


  19. @Palka – Dziękuję.

    @agacior89 – Kiedyś też czasem czułam się głupio, ale przeszło z wiekiem ;) A poczucie pewności siebie w pewnych dziedzinach z wiekiem się pojawiło.

    @Madzia – O, na wyścigi konne byłabym ubrana w sam raz.


  20. Rewelacja! Poprzedni kapelusz zaprezentowany ze ślubnym mundurkiem wydawał się przygniatać Cię do ziemi. A ten Cię uskrzydla :-)


  21. Śliczny kapelusz. Ja też ostatnio chodzę na przedstawienia do Groteski z tym, że na przedstawienia dla dzieci.


  22. @allegra_walker – A właśnie się zastanawiałam, czy nie oderwać tego pióra…

    @magia2008 – Zapewne też są świetne. Spodobało nam się tam i pewnie jeszcze się wybierzemy.


  23. łał! pięknie, wspaniale, odważnie… kapelusz, rękawiczki, rajstopy – jestem pod wielkim wrażeniem – aż jęknęłam z zachwytu jak zobaczyłam zdjęcia :D


  24. @Sprężyna – Dziękuję.


  25. Uwielbiam takie stylizacje!!! Retro kocham!!!
    Jeśli pozwolisz ,będę sobie do Ciebie wpadała:))


  26. @Tara – Ja też uwielbiam retro. Zapraszam jak najczęściej!

Odpowiedz.