Górą Biało-Czerwona

Autor elfka 16 maja 2009

Kiedyś nie lubiłam połączenia bieli z czerwienią, bo wydawało mi się, że wszystkim będzie się to kojarzyć jakoś tak patriotycznie. Sądziłam, że w czerwonej spódnicy i białej bluzce wyglądam jak flaga. Minęło mi jednak to wrażenie i polubiłam taki zestaw barw. Jest bardzo świeży, jasny, wiosenny, apetyczny.

Ta biało-czerwona kwiecista spódnica z koła w ludowym stylu wręcz domaga się białego uzupełnienia, które znacznie lepiej jej służy niż na przykład czarne. Z białym żakietem tworzy bardzo elegancki zestaw.

Elementy wpisu:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

9 odpowiedzi na “Górą Biało-Czerwona”


  1. Piękny zestaw :) Umieram właśnie z zazdrości o tą spódnicę! Już ją widziałam na Tobie jak jeszcze nie wiedziałam o Twoim blogu (zdjęcia ze zlotu szafiarek na profilu Ryfki) i cały czas nie mogłam o niej zapomnieć. Jeśli można tak powiedzieć to jest to spódnica warta grzechu ;) CUDO!


  2. Łoooooooooooo, spódnica fajna. Podobnie, jak uwielbiam Twoją bluzkę.
    Żakiet mam podobny, dobrze, że mi o nim przypomniałaś.


  3. Wyglądasz bardzo elegancko. Świetnie jest Ci w tym białym żakiecie :) A z tą bluzką wogole jest super :)


  4. Wyglądasz oryginalnie…Góra bardzo mi się podoba…Spódnica ciut mniej…I muszę szczerze przyznać,że pięknie Ci w czerwonej pomadce:)


  5. Zgadzam sie z Pałką :) Cała góra, łącznie z koralami, świetnie pasuje do spódnicy.
    Pierwsze wrażenie miałam takie, że rajstopy to lekkie przeładowanie koncepcji.


  6. @Gunia – Masz rację, jest wspaniała.

    @Agnieszka – Cieszę się, że nieświadomie pomogłam :)

    @Palka – Ta bluzka raczej tylko pod żakiet się nadaje, bo jest tak „gnieciona”, a ja tego nie lubię za bardzo.

    @Tara – Dziękuję.

    @Ania – Rzeczywiście, może trochę za „bogaty” mi ten strój wyszedł.


  7. Hej, Elfko, widzę, że nosisz pończochy samonośne. Z wielkim zaciekawieniem przeczytałam Twój wpis o pończochach. Ja tez pończochy lubię, ale na razie dosyć platoniczna to miłość :)

    Co robisz, żeby pończochy nie wbijały Ci się w udo? U mnie to widać przez spódnicę, źle to wygląda. Figurę mamy podobną, więc się pytam :) Nie boli Cię noga? Mnie się mocno wbijają… Pończochy do pasa dla odmiany kończą mi się już nad kolanem – nie sposób ich tak nosić…


  8. @AnkaB – Trochę mi się wbijają, ale niedużo, na pewno nie boleśnie. Przede wszystkim wygląda na to, że próbujesz nosić za mały rozmiar. Pończochy do pasa są często w 4 rozmiarach dostępne i jeśli 2 kończą Ci sie na kolanami, spróbuj 3 albo 4. Natomiast pończochy samonośne – dwie rady: Jeśli nosisz spódnice za kolana, to kupuj mniejszy rozmiar, tak żebyś miała koronkę niewysoko nad kolanem, albo wiekszy, tak żebyś koronkę miała bardzo wysoko, tuż pod biodrem. Tam jest mniej tłuszczu i koronka tak się nie wbija.


  9. Przepiękna kombinacja: korale, bluzka, spódnica, pończochy, buty.

Odpowiedz.