Suknia czy szlafrok

  elfka | 6 kwietnia 2014

Od początku szycia tej sukni bałam się, że powtórzy się historia, którą opisywałam we wpisie Jedwab, szczypanki i zbyt wysokie progi. Znowu jedwab i znowu zielony. Nie, żeby miało to większe znaczenie, ale nawet kupiony na tej samej ulicy w Londynie. Znowu lejący, cienki materiał i niewypróbowany krój. Do tego jeszcze haft na jedawbiu sobie [...]

Haute couture

  elfka | 2 marca 2014

Od dawna marzyłam o tej sukni. Sukni tak elfiej i liściastej, że już bardziej nie można. Sukni zielonej, długiej i imponującej. Podjęłam się tego ogromnego przesięwzięcia w styczniu i przez wiele tygodni pracowałam nad moim dziełem. Sądzę, że jak na amatorskie warunki domowe, można to nazwać haute couture. I powiem Wam, że to jest to. [...]

Leśna elfka

  elfka | 12 sierpnia 2012

Dzisiaj mój drugi kostium przygotowany na konwent Polcon 2012. Muszę wystąpić jako elfka, to raczej oczywiste. Właściwie to zamierzam zaprezentować się jako elfka dwukrotnie. Raz jako elfia księżniczka, przy wykorzystaniu brzoskwiniowej sukni i smoczej nausznicy. A drugi raz jako leśna elfka, w lnianej sukni, z łukiem i kołczanem. W tym właśnie celu uszyłam tą zieloną [...]