Suknia na miarę elfiego gustu

Autor elfka 12 lutego 2012

Jedną z najfajniejszych rzeczy w szyciu ubrań dla siebie jest fakt, że zwiększa ono szansę na zdobycie dokładnie takich strojów, jakie się sobie wymarzyło. Oczywiście krawcowa nadal jest ograniczona – moim zdaniem głównie przez dostępność tkanin, ale także przez dostępność wykrojów, sprzęt, jaki ma do dyspozycji i swoje umiejętności. Niemniej jednak o wielu rzeczach można łatwo samodzielnie decydować – o kolorze, długości rękawów i spódnicy, kształcie dekoltu. I to wystarcza, aby mocno zbliżyć się do ideału. Przynajmniej mi i przynajmniej narazie.

Dzisiaj moja pierwsza uszyta sukienka. A właściwie suknia! Od jakiegoś czasu mam znowu nastrój na długie suknie, ale nie nosiłam ich, bo skąd je brać? Sklepy oferują niewiele sukni do kostek. A więc tą długość wybrałam do pierwszej próby szycia sukienki. Jestem z niej bardzo zadowolona, ma tylko jedną wadę – ciężar spódnicy powoduje, że bez paska w talii sukienka się naciąga i tak jakby trochę wisi na biuście. Sukienka jest bardzo wygodna, ponieważ uszyta jest z dzianiny punto. Oparta jest na wykroju sukni ślubnej z Burdy, opis zmian możecie znaleźć tutaj.

Elementy stroju:

Gdzie: do kina

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

14 odpowiedzi na “Suknia na miarę elfiego gustu”


  1. Bardzo ładnie wyglądasz!


  2. fajny i niepowtarzalny krój :) a detale jak zwykle decydują o całości. JA również dla tego m.in. uwielbiam szydełkowanie, że pozwala mi realizować moje własne wizje :D


  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich krawieckich zdolności! Suknia wyszła świetnie i taką Elfkę naprawdę lubię. :)


  4. Gratuluję sukienki,jest śliczna! Ja kocham długie sukienki i spódnice,mogłabym w takich chodzić na okrągło, szczególnie zimą! Wbrew pozorom jest w nich cieplej w nogi.


  5. uroczo z tym kwiatkiem


  6. Gratuluję umiejętności i wykonania! Szczególnie, że zmodyfikowałaś nieco wykrój dla własnych potrzeb i wyszło to tylko na dobre tej sukience. Jednakowoż taka „długa czerń” nawet z czerwonymi dodatkami wydaje mi się nieco smutna.


  7. Piękna :) Podziwiam za umiejętność :D


  8. Solidna robota Elfko! Takie suknie mają niepowtarzalny urok :).


  9. Nie no zazdroszczę zazdroszczę i jeszcze raz zazdroszczę, też bym tak chciała umieć ;) Pozdrawiam i podziwiam :)


  10. Powiedz mi jak się szyło dzianinę i jakim szyłaś ściegiem? Jak sobie poradziłaś? Może po krótce, ściegi itd, jako technolog odzieży, nigdy nie szyłam dzianin.


  11. @Sheila – Dziękuję.

    @mala100gosia – Dokładnie, to daje rękodzieło.

    @Nurrgula – No wiesz, te zdolności lepiej wyglądają na zdjęciu niż w rzeczywistości, ale pracuję też nad poprawieniem jakości wykończenia i detali.

    @DorARTthea – Tak, taka suknia super ogrzewa nogi, tylko niestety trochę się tapla w śniegowym błocie… Może za długą zrobiłam.


  12. @anna – Dziękuję.

    @Zadziorna – No tak, przy ubraniu się od stóp do głów w czerń, trudno uniknąć ponurych skojarzeń, ale czasem tak mam ochotę na taką teatralną mroczność.

    @sajuki – Dziękuję.

    @Kalina – Dziękuję, mam nadzieję, że się wkrótce nie rozpruje ;)


  13. @Ania – Spróbuj, to łatwiejsze niż się wydaje! Dziękuję.

    @magda – Tą dzianinę szyło się akurat bardzo dobrze, użyłam specjalnego ściegu elastycznego, tuataj na tym zdjęciu jest przy numerze 0: http://www.coudreetbroder.com/boutique/images_produits/zJANOME5200_1.jpg I to jedyne co zmieniłam w normalnym szyciu o tej konkretnej dzianiny, bo nie jest bardzo rozciągliwa. Nawet nie założyłam igły do jerseyu, bo zapomniałam.


  14. może być. Ale czerwona szminka ci nie pasuje. Sproboj jakiejs z ewelne np nr 29 obowiazkowo z kontorowka moze byc bell nr 3 tylko ja rozetrzyj i dalej wlosy

Odpowiedz.