Finał sezonu truskawkowego

Autor elfka 24 lipca 2011

Truskawki znikają już z targowisk ku niezadowoleniu swych rozlicznych wielbicieli. Truskawki zrobiły dość dużą karierę jak na tak krótko-sezonowe owoce. Ileż przetworów się z nich robi, ile słodyczy ma smak truskawkowy, lody truskawkowe, koktajle, musy, dżemy, torty z truskawkami, truskawki z bitą śmietaną, z szampanem, w czekoladzie… Chyba się rozpędziłam. Dla mnie truskawki nie są wprawdzie ulubionymi owocami, ale takie świeże, zmiksowane w moim blenderze, lekko zmrożone są ważnym elementem mojego kilku-miesięcznego rytuału świętowania lata.

A teraz mam jeszcze truskawki na tej wspaniałej sukience w stylu pin-up. Standardowym owocem tego stylu są zazwyczaj wisienki, ale wygląda na to, że truskawki też się nadają. Sukienka jest również finałem prezentacji moich londyńskich zakupów. Okazuje się jednak, że za dwa tygodnie znów wybieram się do Londynu…

Elementy stroju:

Gdzie: na spacer

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

23 odpowiedzi na “Finał sezonu truskawkowego”


  1. Wow, brak mi słów. Krój i tkanina – tak, tak, tak!

    Czy dół sukienki to pełne koło?


  2. ale moja dorga te truskawki udają wisienki ! bo dlaczego inaczej pojawiały by się na materiale parami ?… sprytne truskawki :D


  3. A co by było jakby chciał sobie zjeść taką jedną truskawkę ;)


  4. pięknie! a te kokardki to jak wisienki, o przepraszam, jak truskawki na torcie :) a co do pytania Marchewkowej to mi nasunęło myśl. Chcę kupić spódnicę, jest taka tiulowa i jest napisane, że na dole większa od koła, czyli co to znaczy? Że szeroko się będzie rozkładać, tak?


  5. @marchewkowa – Dziękuję Ci bardzo. Tak, z pełnego koła jest uszyta. Tkanina to bawełna taka drukowana, raczej cienka.

    @mala100gosia – Ach, masz rację!

    @mari – A kto konkretnie?

    @Keisi – To znaczy, że jeśli byś rozłożyła ja na płasko, to jeszcze było by jej więcej. Hmm, jakby to lepiej wyjaśnić. Tak jakbyś wzięła powiedzmy pięć ćwiartek koła i zszyła je bokami jedna za drugą i ostatnia z pierwszą.


  6. CUDO :)


  7. No niby to ładnie wyjaśniłaś, obrazowo i prosto, ale w mojej głowie nie rozjaśniło to aż tak wiele ;) W każdym razie, wiem jak to wyjaśnić, ale o co chodzi do końca to nie wiem;) więc jedyny wniosek: kupuję spódnicę i wtedy się dowiem ;)


  8. Czasami to wchodzę tylko po to, żeby zobaczyć Twój uśmiech, bo poprawia humor niesamowicie :)


  9. Cudowna sukienka! Pięknie się układa, wcale nie widać, że masz pod spodem halkę. Mam na myśli, że efekt jest bardzo naturalny. Masz niesamowitą talię.

    Keisi, spódnica z koła daje się rozłożyć na płasko, a tutaj zostałoby jeszcze trochę materiału.


  10. Łaaa… Świetnie Ci w tej sukience, chociaż średnio przepadam za truskawkami, to bardzo mi się podoba :)


  11. Swietna sukienka! Podobne maja Necessary Evil w wiosennej kolekcji.
    Jesli chcialabys podczas nastepnej wizyty w Londynie zahaczyc o Oksford, to koniecznie daj znac, zapraszam :)


  12. (dojazd z Londynu do OX to ok. 1,5h autobusem)


  13. @Revontuli – Dziękuję!

    @Keisi – Koniecznie pokaż wtedy.

    @Ruda – Bardzo mi miło, dziękuję.

    @Arachne – Właśnie takie prawdziwe petticoat dają taki fajny efekt, jak kiedyś nosiłam taką inną halkę: http://elfka.pl/?page_id=1830 to gorzej było trochę.

    @douma – Dziękuję.

    @Joanna – Dziękuję pięknie za zaproszenie, jeśli sie zdecydujemy, to na pewno Cię poinformuję.


  14. Witaj Elfko- oglądam i poczytuję już od jakiegoś czasu i powiem że Londyn Ci służy – dobrze Ci w tych ciuchach a kreacje z truskawkami i z gorsetem bezblędne
    Czy jest jakiś szczególny powód dla którego pozujesz na balkonie li i jedynie ? :) Bo ograniczona przestrzeń balkonowa zachwyca mnie już znacznie mniej , chyba zresztą już ktoś poruszał ten temat ?
    Pozdr. M.


  15. @Monika – Dziękuję Ci bardzo! Temat balkonu oczywiście był poruszany, ale chętnie przytoczę moją odpowiedź raz jeszcze: to jest blog pokazujący moje codziennie ubrania, moment na zrobienie zdjęć znajdujemy zwykle rano tuż przed moim wyjściem do pracy, ewentualnie gdzie tam indziej idziemy. Gdybyśmy mieli każde zdjęcie robić w plenerze, nie byłabym w stanie publikować tak często, bo na to nie mamy czasu. Ani ochoty prawdę mówiąc, ani Lamvak, ani ja nie pasjonujemy się fotografią, staramy się robić zdjęcia na tyle dobre, aby było widać ubranie, ale wielkiej sztuki w samych zdjęciach nie ma.


  16. sukienka jest przepiękna ! sama szukam od dawna czegoś w truskawki, ale bardzo cieżko dostać takie ubranie, a nawet sam materiał.
    z czerwonymi ustami i butami prezentuje się świetnie :)


  17. Fantastyczna! Wyglądasz nieziemsko!


  18. @Kasia – A wiesz, były jeszcze dwa inne kroje z tej tkaniny chyba.

    @retrostyl – Dziękuję.


  19. A jakiej firmy nosisz ciuchy?Jestem bardzo ciekawa, bo niektore z nich robia bardzo pozytywne wrazenie, z tym ze nie wiem gdzie moge kupic taki egzemplarz…
    pozdrawiam
    Pelagia


  20. @Pelagia – Pod zdjęciami w każdej notce wypisane sa elemnety stroju. Możesz kliknąć na rzecz, która Ci się podoba i tam jest stronka z informacjami o tej rzeczy: zwykle zdjęcie, cena, marka, kiedy i gdzie kupiłam. Ta sukienka jest marki Hell Bunny.


  21. Hej! Przede wszystkim gratuluję strony:) Rewelacyjna:) Oby tak dalej,
    Mam pytanie – jak udało ci sie tak upiąć tak długie włosy za pomocą takiej małej spinki?
    Pozdrawiam!


  22. @Izunia – Dziękuję. A włosy – to jest moja podstawowa fryzura, czeszę się tak bardzo często, ponieważ zajmuje mi to 30s, robię to już odruchowo. Ale teraz skupiłam się i spięłam powoli, żeby opisać jak to robię. Zbieram włosy na karku, tak, jak bym kucyk chciała zrobić, i łapię je lewą ręką. Prawą ręką owijam włosy wokół lewej dłoni i właściwie do zawiązuję je w supeł, taki normalny. Wtedy przyciskam ten supeł do głowy lewą ręką i prawą ręką przypinam spinkę przy krawędzi owego supła, pilnując, żeby w spince znalazło się trochę włosów z supła i trochę tych leżących na głowie. Wyobrażam sobie, że to mętne tłumaczenie…


  23. He he:) Nie jest tak źle;) wiem już o co chodzi mniej więcej:) dziękuję Ci bardzo:) Czekam niecierpliwie na kolejne stylizacje:) Pozdrawiam!

Odpowiedz.