Linia idealna

  elfka | 21 lipca 2011

Kiedy pokazywałam mój pierwszy gorset, czarny underbust, we wpisie Ściśnięta w talii, cieszyłam się, że znalazłam gorset na co dzień. Gorset, który kupiłam w Londynie jest jego przeciwieństwem w tej kwestii. Intensywnie czerwony, o wyraźnym połysku, jest wręcz stworzony do noszenia na gołe ciało i odsłaniania ramion. Dotychczas założyłam go na przyjęcie i do teatru, [...]