Czereśnie ze śmietaną

Autor elfka 8 stycznia 2009

Nie znoszę zimy! Owszem, śnieg jest ładny, szczególnie na zdjęciach, owszem, można nosić trzewiki do kolan, płaszcze i rękawiczki, owszem, nie ma upałów. Nic mi jednak nie wynagrodzi okropnego zimna, tego, że muszę zakładać na siebie wiele dodatkowych warstw ubrania nie pasujących do stylizacji, skóry i włosów nadwyrężonych mrozem i ogrzewanymi pomieszczeniami. Nie jestem fanką bardzo wysokich temperatur, ale lubię, jak jest powyżej 15 stopni i świeci słońce. W takie dni kwestia pogody nie rozprasza moich myśli i, ubierając się, mogę skupić się na tym, co naprawdę ważne – na mojej wizji.

Tak więc, na pocieszenie, w czas wilczej zamieci, prezentuję mój bardzo letni strój. Mój przyjaciel, kiedy mnie tego dnia zobaczył, powiedział, że wyglądam jak czereśnie ze śmietaną. Cóż, nigdy nie jadłam czereśni ze śmietaną, natomiast tego pięknego lata zjadłam tony malin, jagód i truskawek. Ze śmietaną.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

30 odpowiedzi na “Czereśnie ze śmietaną”


  1. Zauważylam że lubisz spódnice i sukienki. Rewelacyjnie wyglądasz :) Jesteś naprawde sexi kobitką. Aż musze napisać: jestem Bi i gdybym nie miała męża kto wie … ;)


  2. wygladasz ślicznie,mniam mniam :))
    też bardzo tęsknię za latem….może byś już nawet wiosna :))


  3. Marrrrrgerita ;)


  4. Bardzo smaczny zestaw :) Podoba mi się ten kwiat :) Dobrze Ci w czerwieni. Ja też tęsknię za latem ;( W końcu urodziłam się w sierpniu i to zdecydowanie moja pora roku :)


  5. Wygladasz super. Tyle tylko, że osobiscie depresja mnie jakoś ogarnia gdy widzę takie klimaty o tej porze roku… Osobiscie poproszę więc kolejny zestaw w stylowej, grubej czapie i dłuuugim szalu :DDDD


  6. juz sie przestraszyłam,ze ty tak teraz po ulicy biegasz:)faktycznie stroj bardzo letni, mogłoby juz byc lato:)


  7. Baaardzo ładnie :-)
    Bluzka jest świetna, piękny, duży dekold, lekkie zaznaczenie w talii, bardzo korzystnie podkreśla Twoją figurę.
    No i ten kwiat! Że o kolczykach już nie wspomnę :-)
    pozdrawiam
    p.s. w pierwszej chwili przestraszyłam się, że wyszłaś w tym stroju na wczorajszy mróz :-)))


  8. Po tych kilkunastu notkach już wiem na pewno – jesteś moją ulubioną polską szafiarką :-)


  9. @miszona
    Ania ma same spódnice i sukienki :) Prawda Aniu?

    Podpisuję się pod bojkotem zimy! Mam dość zamarzania, przemarzania, czerwonego nosa i grubych swetrów. Ja chcę na spacer… w słońcu :)


  10. Baaardzo apetycznie!Do twarzy Ci w czerwonym!


  11. @Miszona – Jak już Ania za mnie odpowiedziała – noszę tylko sukienki i spódnice. Bardzo dziękuję ze komplementy :)

    @gosia – Tak, wiosna mi by na teraz wystarczyła, byle nie padało za mocno.

    @LILU – Taki drink? Niestety nie mogę pić alkoholu, więc nie wiem jak smakuje, ale wygląda ładnie.

    @Bastet – A to jest tak, że lubi się porę roku, w której się urodziło? Nie słyszałam jeszcze takiego poglądu. Ja urodziłam się w kwietniu, ale chyba jednak wolę lato. Kwiecień lubię wyjątkowo, ale właśnie dlatego, że mam urodziny, więc tu też potwierdzenia nie ma.

    @DAMa – Nie posiadam żadnej czapki, więc nie mogę spełnić Twoich próśb. Mam jednak kilka kapeluszy i beretów…


  12. @baglady – Jak bym tak wyszła na obecny mróz, to miałabym murowane tygodniowe L4…

    @agus – Kiedy kupiłam tą bluzkę, po pierwszym założeniu włożyłam ją niechcąco do czarnego prania i kompletnie zszarzała. Potem przez dłuższy czas prałam ją z każdym białym praniem, aż stała się spowrotem zdatna do użytku. A dekolt – właśnie zauważyłam, że ja na blogu jestem zazwyczaj zapięta pod szyję – muszę to naprawić – dekolt to moja ulubiona część ciała do odsłaniania :)

    @allegra_walker – Dziękuję! Jest mi bardzo miło!

    @Ania – Musiałaś mi zepsuć moje statusowe oświadczenie? ;) Byle do lata!

    @kawo – Dziękuję.


  13. Aż zatęskniło mi się za latem… Pięknie wyglądasz, a kolczyki… Smakowite :P


  14. a dla mnie wygladasz jak…
    … czereśnie ze śmietaną :)

    no co ?
    apetycznie ! co nie ?


  15. Soczyście bardzo :) Trochę mi nie pasują kolczyki – wydaje mi się, że taka okazała broszka i okazałe kolczyki to już za dużo. Bluzeczka ma śliczny dekolt, a skórcenie spódniczki niczym jej nie zaszkodziło :)

    P.S. A poza tym uważam, że mógłby być już maj… Jam urodzona w marcu, zimę lubię, ale prawdziwą zimę. Na początku tygodnia byłam zatem ukontentowana dosyć ;) Teraz zrobiło się znowu szaro i buro, śnieg zaczyna topnieć i mamy w Poznaniu chlabrę… (reszta kraju ma „błoto pośniegowe” ;)). A, no i kupiłam sobie śliczną letnią sukienkę i chciałabym jak najszybciej móc ją włożyć.


  16. Cieplo mi sie zrobilo, jak zobaczylam Cie w tym stroju :-). Przypomnialo mi sie lato. Wygladasz swietnie, rzeczywiscie apetycznie


  17. @Claire – Dziękuję.

    @aNeutrino – Dzięki Tobie mam taki fajny tytuł wpisu :)

    @Królewna – Możliwe, że za dużo, ale tak mi było szkoda z któregoś elementu zrezygnować… Te duże kwiaty rzeczywiście raczej wolą solo występować, ewentualnie jakieś malutkie kolczyki, pierścionek, może bransoletka.

    @violcio11 – Moje myśli już są nakierowane nie na wspomnienia po lecie 2008, ale na oczekiwanie na lato 2009 – oby było równie piękne.


  18. kolczyki to dla mnie hit:D


  19. Hehe najpierw obejrzalam zdjecia i sie przerazilam ze tak wychodzisz zima na dwor a potem przeczytalam opis :D Fajna odmiana – wszedzie futra i kozuchy kozaki roznego rodzaju a u Ciebie czeresnie ;)


  20. tak, gram od szóstego roku życia – jestem ofiarą edukacji muzycznej ;) co prawda w środku miałam trzyletnią przerwę, ale wróciłam do tego i w tym roku będę zdawać na studia.


  21. Jak zwykle wyróżniająca się z tłumu! Ja urodziłam się w maju i też uważam ten miesiąc za ulubiony:) A Ty promieniejesz na tych zdjęciach, widać że lato Ci służy, nawet widzę lekką opaleniznę na twarzy:)


  22. @kajus – Pod koniec lata nosiło je mnóstwo dziewczyn w Krakowie, więc straciły na oryginalności, ale i tak są super.

    @Doll of porcelain – Jestem zmarzluchem ;)

    @kajus – Trochę zdziwiłam się, że odpowiadasz mi tutaj na pytanie, które zadałam Ci w komentarzu na Twoim blogu. Dla wyjaśnienia dla innych, pytanie brzmiało: Czy grasz na skrzypcach? Jestem ciekawa, dlaczego piszesz, że jesteś ofiarą. Ja nie mam z muzyczną edukacją żadnych doświadczeń.

    @Pałka – Tak, przed lekką opalenizną się nie uchroniłam. Choć kocham lato, nie znoszę opalania się i wolę mieć jak najjaśniejszą skórę.


  23. kolczyki czereśnie!!!!!!! chociaż nie mam dziurek w uszach, umieram z zazdrości ;)


  24. Jaka piękna makowa spódnica! Od dłuższego czasu marzy mi się spódniczka w tym kolorze, przypominająca płatki tych delikatnych kwiatów :) Jest naprawdę prześliczna! Aż poczułam zapach lata… Broszka również zachwycająca! Ech… Może i mnie uda się kiedyś trafić gdzieś na takie cudeńka ;)


  25. @cudak – Kiedy byłam dzieckiem miałam przebite uszy, ale z powodu naderwania uszu podczas zabaw w zerówce, kolczyki zostały zdjęte. Ponownie przebiłam uszy chyba 3 lata temu. I się cieszę – jest tyle fajnych kolczyków!

    @Agnieszka – Ani spódnica ani kwiat nie są jakimiś tajemnymi zdobyczami, wszystko z sieciówek. Spódnica – AE Woman, kwiat H&M.


  26. Niezwykle kobieco, apetycznie i letnio – czyli chyba tak jak powinno :) Strój świetnie podkreśla Twoją figurę.


  27. @obsesja – Taki był plan.


  28. [...] Czereśnie ze śmietaną Wiosna bije od ciebie ładnie, ale te kolczyki [...]


  29. w takim stroju mozesz co najwyżej czereśnie zrywać


  30. to widac,ze duzo zjadłas śmietany… okropna stylizacja… moze juz lepiej nich orzyjdzie ta zima,zebys to zasłoniła

Odpowiedz.