Lód i ogień

Autor elfka 3 maja 2015

Nareszcie nadszedł moment ujawnienia, co szyłam przez te ostatnie miesiące, kiedy wyglądało jakbym prawie nic nie szyła. Kostiumy na Pyrkon oczywiście!

Planowaliśmy te kostiumy z Lamvakiem i moją siostrą już od wielu miesięcy, mieliśmy miliony pomysłów, wiele wariantów, szczegółów, dodatków przedyskutowaliśmy. Wiadome od początku było jedno: pora na kostiumy z Gry o Tron.

Największym hitem okazał się Lamvak jako Jon Snow. Był to dość naturalny wybór postaci dla niego ze względu na idealną fryzurę. Sam kostium nie wymagał wiele pracy – Lamvak miał już czarną pelerynę, czarne spodnie i koszulę, czarne wysokie buty. Wystarczyło tylko uszyć narzutę z czarnego sztucznego futra i kupić replikę miecza Długiego Pazura. Do tego sztuczny śnieg na ramionach i włosach i Jon Snow jak żywy. Więcej pracy było przy najważniejszym rekwizycie w naszej cospleyowej karierze. Czym bowiem byłby Jon Snow bez swojego wilkora Ducha. Ja uszyłam Ducha z białego sztucznego futra, przyprawiłam mu haftowane czerwone oczy i wypchałam, a Lamvak zmontował system mobliny, dzięki czemu Duch wędrował z nim po całym konwencie z gracją.

Jon i Duch wzbudzili powszechną sensację i uwielbienie. Nie mogliśmy przejść 100 metrów bez tłumu fanów (a częściej fanek) Lorda Dowódcy błagających o zdjęcie. Dzieci rzucały się na Ducha, wszyscy chcieli go pogłaskać. Cudem przeżył to, naprawdę. Lamvak spędził większość dnia na pozowaniu do zdjęć.

Jon Snow broni żelaznego tronu:

Lord Dowódca przyłapany na jakimś czarostwie!

Duch z bliska. Jeśli ktoś jeszcze zasugeruje, że wygląda jak miś polarny, to wybuchnę!

Postać dla mnie była znacznie trudniejsza. Nie bardzo jestem podobna do kogokolwiek z Gry o Tron, wiele postaci kobiecych chodzi półnagich albo jest mało charakterystycznych. Ostatecznie zdecydowałam się na postać czerwonej kapłanki – Melisandre. Uszyłam suknię wzorowaną na jednej z tych noszonych przez Melisandre w serialu, wyszła całkiem fajna. Kupiłam perukę, która okazała się jednak mało ruda i piekielnie niewygodna. Przyjaciele zrobili dla mnie naszyjnik z świecącym czerwonym klejnotem. Naszyjnik wykonany jest z modeliny, a w klejnot z żywicy wprawiona jest dioda, która naprawdę świeci.

Oby tak się nie skończyła cała ta Gra o Tron:

Melisandre poskramia hiszpańską inkwizycję:

Melisandre znów próbuje omamić Jona Snow:

Moja siostra natomiast stwierdziła, że nie będzie się ograniczać i uszyła kostiumy królewskiej pary. Joffrey Baratheon i Margaery Tyrell wyglądali naprawdę królewsko i imponująco.

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

8 odpowiedzi na “Lód i ogień”


  1. widziałam trochu na fejsie, boooooooooooooooooooooscy jesteście! :-D


  2. Świetne kostiumy! Aż mnie zatkało!


  3. wow no w tym roku to poszliście na całośc :D


  4. Było super! Trzeba zacząć myśleć za kogo przebierzemy się za rok :D


  5. Dla mnie bomba :)


  6. Czadowe stroje :) Grunt to oddanie dla pasji i zainteresowań :) Wspaniałe zdjęcia.


  7. Świetne stroje! Chciałabym kiedyś zawitać na pyrkon, ale nie mam pojęcia, w jakim stroju bym wystąpiła. Nie pasuję do żadnej postaci z GoT, mogłabym najwyżej wcielić się w jakąś dotracką kobietę, gdybym znalazła sobie do pary khala : D


  8. @Lena MadHatter – Dziękujemy!

    @Gosia – Dziękujemy!

    @mala100gosia – A tak, co będziemy sobie żałować!

    @Palka – Team Flash?

    @jola – Dziękuję.

    @Anka Soyelle – Staramy się :)

    @Kasia Gryczana – Przede wszystkim kostium nie jest wymagany, możesz na początek pojechać bez kostiumu i poobserwować co się tam dzieje. A co do pasowania – przecież ja też do żadnej nie pasowałam, ale czy mnie to powstrzymało? Gdzie tam!

Odpowiedz.