Dmuchawce, latawce, wiatr…

  elfka | 8 marca 2015

Kolejna haftowana poduszka – tym razem z dmuchawcem. Jako że jest tu bardzo mało powierzchni pokrytej haftem, zajęła dość mało czasu, ale wygląda bardzo ładnie. Dopiero po wyhaftowaniu zdałam sobie sprawę, że nie pasuje do niczego w moim obecnym i przyszłym mieszkaniu. Cóż…

Nieoczekiwane zagrożenie dla szycia…

  elfka | 8 lutego 2015

Moje szycie jest w wielkim niebezpieczeństwie. Maszyna się kurzy, używana rzadziej niż kiedykolwiek w ostatnich latach, hafciarka chyba zardzewiała, właściciele moich ulubionych sklepów z tkaninami pewnie myślą, że umarłam. Cóż to powoduje, zapytacie? Nie nawał pracy, nie ożywione życie towarzyskie, nawet nie wielostopniowy proces kupowania mieszkania. Wszystkiemu winien jest haft ręczny! W skrócie mogę powiedzieć: [...]