Archeologiczne science-fiction w Krakowie

Autor elfka 10 stycznia 2010

Znacie wiele książek pasujących do powyższego opisu? Bardzo nietypowe zestawienie, trudno uwierzyć, że można napisać coś sensownego na ten temat. A jednak – Jacek Dukaj lubi poruszać różne naukowe tematy. A jego Córka Łupieżcy pokazuje, że archeologia to nauka, która może być podstawą książki science-fiction równie dobrze, jak na przykład fizyka. A dodatkowo lekko zbliża powieść do konwencji fantasy. Na przykład tytułowa bohaterka, Zuzanna, mieszka w elfiej dzielnicy Krakowa. Mniam.

Nie identyfikuję się z Zuzanną, ale jej imię (tak zwała się nasza szczurka) i to piękne określenie, Córka Łupieżcy, czynią ją dla mnie postacią bardzo ciekawą. Dzisiejszym strojem oddaję poniekąd moje wyobrażenie o niej: barwna i zawadiacka. Ludowe akcenty w postaci haftów i czerwonych trzewiczków nie są wprawdzie futurystyczne, ale bardzo krakowskie.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

34 odpowiedzi na “Archeologiczne science-fiction w Krakowie”


  1. przepiękny haft na spódnicy i bluzce! w pierwszej chwili myślałam, że to sukienka! pozdrawiam!

    http://www.kot-wariat.blogspot.com


  2. Bardzo ładny zestaw. Tylko melonik wygląda jak dodany trochę na siłę do tych ludowych haftów.


  3. ale dopasowałaś ta bluzkę z spódnica że wygląda jak sukienka :) a co do książki to mnie zaciekawiłaś :) muszę po sesji po nią sięgnąć :D


  4. Wspaniałe hafty – szczególnie ten za spódnicy kojarzy się z okładką mojego wydania Stu lat samotności.


  5. No ale ta bluzka i spódnica były razem? Bo wyglądają jak zgrana całość :D Szczególnie podobają mi się hafty na spódnicy – przepiękne wręcz! No i czerwone dodatki świetnie pasują do całości – też chcę taki melonik! :D


  6. Buty są świetne.


  7. Zakochałam się w tej sukience! Wyglądasz pięknie!


  8. O jaaaaa, teraz widzę, że to bluzka i spódnica :D I tak szałowo!!!


  9. fajny zestaw. Bardzo ładnie ci w czerwonym ,zazdroszcze długich włosów pozdrawiam


  10. @kot-wariat – Dziękuje.

    @Ania – Mi właśnie świetnie pasował.

    @mala100gosia – Polecam z całego serca.

    @Emnilda – Moje wydanie Samotności jest zupełnie inne: http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:5h6vamp9vl-cVM%3Ahttp://2.bp.blogspot.com/_LlDtrNmN4MM/Re4BRWwY0AI/AAAAAAAAAJE/kHc98D3vbDU/s400/100lat%2Bsamotno%C5%9Bci.jpg


  11. @Madzia – Obie rzeczy kupiłam w tym samym czasie w H&M w Zurichu. Jednakże wzór haftu i tkanina są inne, więc nie jest to idealny komplet – po prostu pasują. A meloniki chyba jeszcze są dostępne.

    @kumowa – A dziękuję, zgadzam się.

    @Gunia – Tak, to osobne elementy, dzięki.

    @patrycja – Uwielbiam czerwień. A włosy ja mam takie akurat całe życie, ale myślę, że można zawsze zapuścić.


  12. ojej jak cudnie,podobają mi się kolory a te buty robią niesamowity klimat,bez nich to nie było by to samo<3

    przymierzam się do" Dukaja,podobno warto:)

    Lola


  13. od przeszło pół roku szukam prawie dokładnie takich butów. już się pocieszałam, że może po prostu nie istnieją. niestety, istnieją ale 600 kilometrów ode mnie. co za ból!!!


  14. ten kapelusz jest stanowczo za maly


  15. o tak, czerwony piękny :) zakochaam się w pasku i trzewikach!
    i nigdy w życiu nie uwierzę, że jesteś już po studiach- masz bardzo dziewczęcą buzię :)


  16. zestaw napradę fajne,brawo!


  17. Te haftowania są przepiękne!


  18. Piękne hafty, bardzo ładny i twarzowy komplet, tylko do kapelusza w tym zestawie nie mam przekonania.
    Hodujesz szczurki ? Jeżeli tak – to ja też :) Jeżeli nie – to ja jednak tak ;) Zawsze wybieram „szczurzynki” . Są urocze.


  19. O ile spódnica z tuniką, butami i paskiem bardzo ładnie się komponują, tak melonik jest zupełnie nie na miejscu, bo nie pasuje do twojej twarzy. Z Twoją urodą dobrze ,,grają” toczki lub kapelusze z szerokim rondem. Melonik sprawia, że wyglądasz nieco karykaturalnie.
    Chociaż skojarzyłaś mi się trochę z posągiem Światowida ze Zbrucza.


  20. Chciałam w zasadzie napisać to samo, co moja przedmówczyni (Helenka). Piękna spódnica oraz tunika, ale melonikowi mówię nie. Jakoś tak… burzy proporcje.
    „Córkę Łupieżcy” uwielbiam! To jedna z książek, które całkowicie mnie zaskoczyły, nawet zakończenia się nie spodziewałam. :)


  21. @PannaLola – Pewnie, że warto. Radzę zacząć od Innych Pieśni.

    @cudak – Ja właściwie nie szukałam dokładnie takich. Szukałam takich, tylko długich do kolana. Ale, kiedy je ujrzałam, wiedziałam, że muszę kupić, bo mój ideał prawdopodobnie nigdy nie istniał w świecie realnym. No i są fajne – ładne i wygodne. To była dobra decyzja. A Ty najlepiej wpadnij do Krakowa, to Cię zaprowadzę do tego sklepu :)

    @mimi – Niestety, masz rację. Robię co mogę, żeby go poszerzyć, ale nic nie działa. Mam wielką głowę…

    @Filolożka – Jestem, jestem. Już prawie 27 lat mam.


  22. @gosia – Dziękuję.

    @Bessnel – Dziękuję.

    @Klamoty – Bardziej lamvak niż ja i też nie jakoś tak masowo. W każdym razie razem mieliśmy jedną szczurzynkę (ale fajna odmiana) Zuzannę, lamvak miał też jedną zanim się poznaliśmy (miała na imię Ania, ciekawe co?). Zuzia zdechła minionej wiosny, ale chyba już niedługo przygarniemy nową, a może dwie.

    @Helenka – Światowid? Aż tak źle?! ;) Mi się podoba, ale też uważam, że nie jest to najlepsze dla mnie nakrycie głowy. Bo ja osobiście za takie uważam beret – no zawsze się sobie w berecie podobam. Toczki i kapelusze z szerokim rondem też bardzo lubię.


  23. byłam pewna, że to sukienka! rewelacja :)


  24. wyglądasz magicznie! trochę jak postać z fajnej bajki. taka Alicja w krainie czarów. czerwień kapelusza, paska i butów jest mega urokliwa! gratuluję i pozdrawiam, kaja


  25. @Karo – Tak, jest to niezwykła opowieść.

    @mamalgosia – Dziękuję.

    @Kaja – Dziękuję.


  26. Ślicznie! A nogi, które wyglądają dobrze nawet w butach tuż za kostkę (bardzo niewdzięczna długość) – to po prostu super nogi :-)

    Melonik mnie też nie przekonuje. Jeśli już, to widziałabym go raczej jako dodatek do zestawu ołówkowa spódnica + koszula + czerwone czółenka (nie pamiętam tytułu książki, z jaką go prezentowałaś, bo było to coś bardzo fachowego).


  27. Masz piękne włosy – nie zasłaniaj ich melonikiem! Tym bardziej, że nie najlepiej komponuje się z resztą stroju…
    A co do szczurów – to zwierzęta stadne i nie można ich skazywać na życie w pojedynkę. Polecam więc wziąć dwa tej samej płci. I wziąć, adoptować, a nie kupić w sklepie. (a dlaczego? info na http://www.forum.szczury.biz)
    Pozdrawiam.


  28. @allegra_walker – Wiadomo, że w kozakach do kolan lub w mocno wyciętych pantofelfkach nogi wyglądają zgrabniej, ale miło mi usłyszeć, że w botkach też nie jest źle. Ale fajny pomysł, żeby dodać melonik do tamtego zestawy z Matematyką Dyskretną!

    @critique – Bardzo lubię swoje włosy, ale moim zdaniem ładne włosy to nie powód, żeby rezygnować z nakryć głowy. A co do szczurków to właśnie taki mamy plan, chcemy adoptować dwie samiczki, ale narazie nie znamy nikogo, od kogo możnaby je wziąć. Dziękuję za informacje.


  29. Te hafty są wspaniałe, idealnie zmiksowałaś bluzkę ze spódnicą, robiąc z niej sukienkę:) Buty też są super:)


  30. dramat!


  31. Jesteś piękna, bluzeczka i spódniczka też :)


  32. @berona – Jakby to była sukienka, to mogłaby lepiej leżeć, ale nie można by było nosić osobno. W każdym razie masz rację, świetnie pasują.

    @Tomello – Tak, po części dramat, często powieści fantastyczne to dramaty.

    @agnieszka – Dziękuję Ci ślicznie.


  33. hardcore!!!


  34. @PELIKAN – Książka, strój czy ja?

Odpowiedz.