Podążając za kotem

Autor elfka 9 maja 2010

Do krainy kota wchodzi się przez sen, przez poddanie się wewnętrznym głosom i uwierzenie w to, co wydaje się niemożliwe. W krainie kota dzieją się rzeczy niezgodne z przyjętym obrazem świata, ale dziwnie łatwo je zaakceptować, spotkać tam można archetypiczne postaci i przeżyć niepokojące przygody. Przez krainę kota prowadzi kot. W powieści Doroty Terakowskiej W krainie kota, ten koci świat funkcjonuje równolegle do zwykłego, a główna bohaterka przenosi się między nimi: w tamtym będąc tego świadoma, ale w tym – zapominając.

Zdecydowałam się przeczytać książkę tej autorki, kiedy Morven poleciła mi ją w komentarzach. Słyszałam już wcześniej to nazwisko z dobrymi opiniami, więc postanowiłam, że będzie to moja kolejna próba poczytania czegoś niefantastycznego, a ten konkretny tytuł przyciągnął mnie najbardziej. A tu – niespodzianka. W krainie kota to niewątpliwe fantasy z gatunku za zamkniętymi drzwiami, jak to określił Sapkowski. Bardzo się cieszę, że przeczytałam tą ciekawą książkę, ale w takiej sytuacji kolejna próba zaakceptowania realniejszej literatury ciągle przede mną. Trzymajcie kciuki.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

31 odpowiedzi na “Podążając za kotem”


  1. Ooo, genialna ta spódnica, chociaż pewnie dużo zawdzięcza ukrytej halce. Z halką wszystko wygląda lepiej :)


  2. Wyglądasz jak galaktyka. Serio – twoja spódnica zaraz skojarzyła mi się z planetami jowiszami, saturnami i innymi… super!


  3. tego kota ,ma chyba namalowanego Bastet na swoich drzwiach ?

    nie wiem,czy czytałaś Leonie Swann ” Sprawiedliwość owiec ” ,tam tez zwierzęta przemówiły ludzkim głosem…..polecam :)

    piękna spódnica i pięknie całość wygląda :)


  4. jeden z Twoich najlepszych zestawów!!! spódnica wspaniała!!!

    za fantasy nie przepadam ,więc chyba Krainę kota sobie daruję;)


  5. piękna spódnica!!! świetnie wyglądasz w takim zestawieniu!!!


  6. Elfka cudnie :D serio serio :D


  7. ta spódnica hipnozje ! :D
    a co do krainy kota to pamiętam, ze to czytałam, ale jakie miałam wrażenia to niestety nie pamiętam. no cóż ja teraz obcuje z tekstami lema :)


  8. @Julka_Zlotov – Spódnica jest z koła i ma ten świetny kołowy wzór, więc sama z siebie jest fajna, ale halka! Moja nowa petticoat jest wspaniała, ślicznie unosi spódnicę, nie robiąc przy tym żadnych kantów i nierówności. Wygląda i nosi się świetnie.

    @Emnilda – Wspaniałe skojarzenie, dziękuję!

    @gosia – Rzeczywiście! To ten sam kot, co u Bastet! Nie znam tej książki, o której piszesz. Zainteresuję się nią.

    @Tara – Naprawdę? Dziękuję.


  9. @olka – Dziękuję

    @mala100gosia – Hipnozuje? To chyba dobrze, tak? ;) Często mam tak, że kompletnie zapominam książki, które kiedyś czytałam


  10. Jeśli chodzi o książki Doroty Terakowskiej (mam na myśli powieści, nie zbiory felietonów) to zdaje się tylko dwie można zaliczyć do realistycznych – „Ono” oraz „Poczwarkę”, choć ta ostatnia jest bardzo mocno przesycona… transcendencją (to słowo wydaje mi się tu najlepsze). Pozostałe powieści to fantasy dla młodego czytelnika. Np. „Lustro pana Grymsa” opowiada o trzynastoletniej Agacie, która przechodzi przez – o niespodzianko – lustro :) i ocala świat po drugiej stronie. „Córka Czarownic” cała dzieje się w fantasy świecie i opowiada historię wychowanki Czarownic, przeznaczonej do pewnej szczególnej roli. „Córkę…” omawiałam w tym roku z V klasą, podobała się :P. Polecam wszystkie książki Terakowskiej oraz biografię pisarki napisaną przez jej córkę, Katarzynę T. Nowak.
    „W Krainie Kota” to moja ulubiona książka tej pisarki :D.
    Co do samego zestawu – świetnie wyglądasz! Bluzka ma piękny dekolt, a spódnica – marzenie! Ma dość trudną długość, ale dobrze w niej wyglądasz. A halka… Chyba czas mi pomyśleć o podobnej :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    Co


  11. spódnica jest fantastyczna


  12. Zaniemówiłam na widok tej spódnicy! Jest absolutnie fantastyczna! To najpiękniejsza spódnica, jaką widziałam od dłuższego czasu :) W dodatku pięknie leży i daje wrażenie ogromnej lekkości. Pomimo, że się nie poruszasz, spódnica płynie i faluje, to musi fantastycznie wyglądać gdy idziesz :) Super!


  13. wyglądasz prześlicznie, a biust to masz imponujący :)


  14. @Karo – A warto przeczytać tą Córkę Czarownic, jak się jest już dużym? ;) A halkę bardzo Ci polecam, będzie Ci świetnie pasować.

    @mika – Dziękuję.

    @Klamoty – Tak, nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście, że ją dorwałam. W VintageShop takie cuda zwykle znikają natychmiast.

    @mamalgosia – Dziękuję.


  15. ale masz ładnie zbierający stanik! łał :)


  16. aha, i jeszcze chciałam tylko napisać, że trochę mnie niepokoi nowy sposób dodawania komentarzy a może raczej to, co się z nimi potem dzieje. kiedyś wyświetlała się informacja, że komentarz czeka na zatwierdzenie. teraz nie ma nic i nie wiadomo: udało się, czy nie???


  17. @jak gdyby nigdy nic – To Masquarade Shanghai. Z przodu wygląda ładnie, ale z boku, z profilu, że tak powiem, jednak kształ biustu pozostawia trochę do życzenia. Ale nie jest źle. Natomiast z komentarzami mam teraz kłopot następujący: wszystkie komentarze są uznawane za spam, muszę przegrzebywać się przez cały spam. Nie wiem, jak to naprawić. No i w związku z tym, Ty nie widzisz potwierdzenia, bo Twój komentarz wrzucony został do spamu.


  18. „Córkę Czarownic” polecam, bo to książka z podtekstem (jak „Lew, czarownica i stara szafa”), więc dla małych i dla dużych. Wybrałam ją dla dzieci, bo sama ją lubię :P.


  19. Ooo jedna z moich ulubionych książek :) chwyciłam ją kiedyś w bibliotece ze względu na ciekawą okładkę – inne wydanie niż to, które masz w ręce. I tak mi się spodobała, że przeczytałam wszystkie książki tej autorki poza jedną. Co więcej, autorka już nie żyje, ale udało mi się z nią kiedyś porozmawiać przez telefon :) Przedziwna historia, w książce „Ono” autorka pisze, że bohaterka zadzwoniła do pisarki znajdując jej numer w książce telefonicznej. Jak to przeczytałam to się zaśmiałam, sięgnęłam po książkę i… znalazłam tam numer Doroty Terakowskiej. W dodatku wówczas aktualny, autorka odebrała i porozmawiałyśmy sobie o jej książkach.
    Mogę Ci zafundować mini-przewodnik po jej książkach :) „W krainie Kota” dobra na początek, ale jak lubisz fantasy to bardziej powinna Ci przypaść do gustu „Córka Czarownic”. Jest także „Tam gdzie spadają Anioły” i to jest moim zdaniem najlepsza książka tej autorki. „Samotność Bogów” jest bardzo ciekawa, ale ja czytałam ją dwa razy i chyba nie zrozumiałam do końca (ostatni raz w 1 LO), chyba czas na trzecie czytanie :) Jest też „Poczwarka”, bardzo ciekawa i bardzo wzruszająca, ale niełatwa – mnie fizycznie bolało jak czytałam. I w końcu „Ono”, które tak naprawdę do mnie nie przemówiło…, ale to dobra książka na zakończenie przygody z tą autorką.

    A co do stroju to bardzo mi się podoba :) Bardzo kobiecy i taki… koci :)
    pozdrawiam


  20. Rewelacja :)
    Wyglądasz pięknie i zgrabnie, trudno oderwać oczy od Twojego dekoltu, a spódnica jest boska i pięknie wzorzysta.
    Książkę przeczytam, bo na razie znam tylko „Córkę czarownic”. Ale, póki co, muszę skończyć czytanych na zmianę Kossakowską („Zbieracz burz”) i Pratchetta („Niewidoczni Akademicy”). Lektura dwóch książek na zmianę to ostatnio jedna z moich barbarzyńskich rozrywek ;)


  21. Oniemiałam z zachwytu na widok spódnicy. Uwielbiam ten typ szyty z koła.
    Co do książek Terakowskiej, większość przeczytałam i z chęcią do niech wracam.


  22. @Karo – To fajnie, przeczytam więc, bo tytuł ma zachęcający.

    @Quille – Dziękuję za przewodnik! Nie do końca rozumiem tą historię z telefonem. To było, kiedy ona jeszcze żyła i dodzwoniłaś się do TEJ Doroty Terakowskiej? Wow.

    @szmaragda – Przypomniałaś mi o Kossakowskiej. Kiedyś czytałam Siewcę Wiatru i bardzo mi się podobało. Ja osobiście nie lubię czytać dwóch książek naraz, próbowałam kiedyś ze względów praktycznych – czytałam strasznie grubą księgę, noszenie jej w torbie ze sobą było uciążliwe, więc wzięłam cieńszą, aby ją czytać w tramwaju. Wszystko mi się mieszało i denerwowało mnie to.

    @Adabr – Spódnice szyte z koła są świetne, to prawda. Układają się idealnie, szczególnie na halce.


  23. A czy nie wiesz w takim razie, czy takie petticoat będą w sprzedaży na studio2deko? Są tam teraz niby jakieś halki, ale inne, a od dawna marzy mi się właśnie taka, jak Ty masz.

    Co do Terakowskiej, to chyba już więcej zachęt nie potrzebujesz, ale podpiszę się pod polecającymi głosami. Najbardziej polecam „Samotność bogów” i „Córkę czarownic”, ale każda jej książka ma w sobie to coś, także te dla młodszych dzieci. Zazwyczaj nie czytam książek napisanych przez kobiety, ale Terakowską zaliczam do moich ulubionych autorów.


  24. Boszesz ty mój! Dokładnie, ale absolutnie tak jak dwie szklanki wody chciałabym się ubierać, ale mi nie starcza odwagi! Uwielbiam takie spódnice! Wybacz zachłystywanie się z zachwytu, ale coś pięknego!


  25. Boszesz ty mój! Dokładnie ale absolutnie jak dwie szklanki wody chciałabym się ubierać, ale nigdy mi nie starcza odwagi. Przejrzałam Twoje posty wstecz i oniemiałam. Wyglądasz przepięknie!


  26. Bardzo lubię konwencję tego bloga. Każda ze stylizacji jest taka \Twoja\, a przy tym zaskakująca:)


  27. @Julka_Zlotov – Nie wiem niestety, czy planowana jest sprzedaż petticoat. A to, że tiulowe się do niej nie umywają to fakt. Będę jeszcze czytać tą Terakowską, może „Córkę Czarownic” najpierw.

    @Miriana – Dziękuję Ci serdecznie za miłe słowa. Odwagi potrzeba tylko na samym początku na chwilę, potem już takie ubrania, statystycznie nietypowe, wydają Ci się całkowicie normalne i nie ma problemu. Spróbuj się przemóc! Mogę Cię wspierać duchowo :) Będę obserwować Twojego bloga i czekać :)

    @Monika – Bardzo dziękuję.


  28. „@Quille – Dziękuję za przewodnik! Nie do końca rozumiem tą historię z telefonem. To było, kiedy ona jeszcze żyła i dodzwoniłaś się do TEJ Doroty Terakowskiej? Wow. ”

    Nie ma za co :) Tak, rozmawiałam z nią telefonicznie, byłam wtedy jeszcze w LO, 2003 albo 2004 rok. Nie wiem jakim cudem zdobyłam się na odwagę, chyba aż do końca rozmowy nie wierzyłam, że numer telefonu znanej pisarki może być ot tak w książce telefonicznej…


  29. Czytałam te książkę, świetna choć równie dobre są „Tam gdzie spadają anioły”i ” Córka czarownic”, a zestaw jest bardzo fajny :)


  30. zaczęłam czytać i baardzo mi się podoba :-) Tak samo jak Twój strój, który na żywo wygląda jeszcze piękniej!


  31. @Quille – No to nieźle naprawdę. Naprawdę byłaś odważna. Fajna historia :)

    @Merry – Dziękuję.

    @Palka – Wiedziałam, że Ci się spodoba, taka z Ciebie kociara :) Ekspolatuję już ubrania, które kupiłyśmy razem i wkrótce pokażę je na blogu.

Odpowiedz.