Ogród różany

Autor 12 czerwca 2011

Słowa te piszę z lotniskowego hotelu, w którym spędzam ostatnią noc na wyspach po tygodniowym, bardzo intensywnym doświadczaniu wspaniałego Londynu. Jutro wracam do Polski lotem o 6 rano, a w głowie już układam dla Was relację z londyńskich zakupów i w związku z tym wiele mądrego dziś nie napiszę.

A więc tylko kilka słów o kolejnym owocu poprzednich zamorskich zakupów. Zakupiona razem z prezentowaną przed tygodniem cytrusową sukienką w Wallis, pochodzi ta piękność ze specjalnej kolekcji inspirowanej latami 50-tymi. Znawcy mogą pewnie lepiej ocenić, czy inspiracja jest poprawna, ja mogę tylko powiedzieć, że urzekł mnie różany wzór tkaniny i doskonała jakość wykonania sukienki. Trzecia sukienka z Dublina wkrótce, ale już teraz chętnie przeczytam, czy bardziej podoba się Wam ta, czy poprzednia.

Elementy stroju:

Gdzie: do kina

O autorze

I'm friend of elves.

Komentarze

21 komentarzy na “Ogród różany”


  1. Mnie się bardziej podoba poprzednia, przynajmniej na zdjęciu. Chyba z powodu wstążki w talii i tego, że sztywniej sterczy na boki. ;) A poza zdjęciem nie dałabym rady zdecydować. Z niecierpliwością oczekuję prezentacji trzeciej sukienki. :D


  2. O mamusiu, jaka piękna sukienka. Szkoda, że nie do kupienia w Polsce (chyba ;) Fantastycznie podkreśla Twój typ urody i sylwetkę, a do tego masz perfekcyjny makijaż i cudowne buty.
    Jeden z moich ulubionych Twoich zestawów. :)


  3. Śliczna! Bardzo kobieca, po prostu cudna. Bardziej mi się ta podoba, choć tamta też ma dużo uroku i jest bardzo pozytywna ;) Trudny wybór, ponieważ obie są bardzo ładne. Inspirowane niby tym samym, a całkowicie inne (poza krojem ;P). Bardzo mi się podobają też buciki, ten kwiatek jest przeuroczy.

    Czekam z niecierpliwością na sprawozdanie z Londynu! To była wizyta służbowa czy prywatna? Chętnie bym się gdzieś wybrała i ja :D


  4. Ta!!! Nie! Poprzednia! Nie!! Jednak ta!! No nie wiem!! Piekne są obie :)


  5. ładna, ale owocowa bardziej :D


  6. z tych dwóch wolę te w róże, owoce tez ładna ale pasują mi bardziej na zasłonki :) i gdybym miała sama chodzić w tak wzorzystej sukni to wolałabym ciemne tło; czarne albo granatowe i do tego zółte, pomarańczowe kwiaty. ale i tak ładnie; nie widuje się takich sukienek na co dzień..


  7. Obie sukienki są po prostu urocze! :) Ale jeśli musiałabym wybrać jedną z nich, to zdecydowanie kwiatowa. A dziś przeglądałam Świat Kobiety, patrzę, a tam Twoja owocowa sukienka :D Jednak muszę przyznać, że na Tobie prezentuje się o wiele lepiej! :D Pozdrawiam!


  8. Pisałam już dziś komentarz, jednak chcę to uczynić drugi raz. :)

    Szłam sobie dziś w skwarze i nagle przypomniała mi się Twoja stylizacja. Po prostu zapragnęłam iść w tej pięknej sukni. Jest śliczna i mega kobieca. Też bym taką chciała. Jest co prawda poza moim zasięgiem finansowym, ale jej widok jakoś leczy tę „ranę” ;)

    P I Ę K N I E !!!!!!!!


  9. Śliczna sukienka! Jeszcze lepsza od poprzedniej. Marzę o tym, żeby pojechać na Wyspy Brytyjskie, gdzie można dostać takie śliczne sukienki. Niektóre marki, jak Wallis, czy mój ulubiony Marks&Spencer są dostępne w Polsce, jednak ich oferta jest nieco okrojona w porównaniu z Wielką Brytanią. Zwłaszcza brakuje mi staników DD+.


  10. też ładna. i pomalowałaś paznokcie :-D


  11. I kolejne cudo! Słów mi brak, takie piękne są te sukienki.


  12. @Miarka – Tu też można założyć halkę, ale nie układa się tak ładnie, bo to jednak fałdy a nie marszczenie.

    @Szmaragda – Chyba nie było ich w polskich Wallisach. Bardzo Ci dziękuję. Makijaż jest bardzo prosty: tusz do rzęs, róż do policzków i czerwona pomadka.

    @Keisi – Masz na myśli, że krój jest taki sam? Ależ skąd, jest znacząco inny z mojego punktu widzenia przynajmniej. Do Londynu musiałam jechać na dwa dni na szkolenie służbowo, ale przedłużyłam wyjazd prywatnie.

    @magrat – To jest dokładnie to, co ja czuję!


  13. @mala100gosia – O, konkretna opinia :)

    @ashka – Ja lubię kolorowe wzory na białym tle. Ale w Londynie widziałam inną sukienkę z owocami na czarnym tle. Też była super!

    @bezsenna – O, muszę zajrzeć do tego pisma! Dziękuję.

    @Keisi – Rzeczywiście jest droga, też pewnie nie powinnam takiej kupować, ale czasem mam takie przebłyski szlaeństwa. W Londynie też jeden miałam…


  14. @Sylwia – Właśnie kupiłam staniki G w M&S. A Wallis rzeczywiście bardzo okrojony w Polsce.

    @Inaa – Nie samodzielnie, dlatego tak ładnie. Poszłam do manikiurzystki

    @Marchewkowa – Dziękuję.


  15. Pieknie wyglądasz


  16. Tu możesz poczytać trochę prawdy o swoim stylu ubierania, oceny są tu obiektywne,a nie tylko czytać ty podlizujące się komentarze.

    http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4614201&start=0

    Pozdrawiam


  17. I znowu jakieś idiotki próbują siać zamieszanie. Ja nie mogę pojąć dlaczego elegancje i kobiecość uważa się za coś postarzającego ? Niektórzy to tylko mini i bluzeczki z hello kitty by nosili i mieli wiecznie naście lat, przynajmniej tak bym zdefiniowała osoby, które zapewne wypowiedziały się w tym temacie na kafeterii. brak smaku i ogłady, a już nazywanie naszych komentarzy podlizywaniem, a nie obiektywna prawdą jest żenujące. Gdyby porównać elfkę w swoich strojach z dziewczyną o podobnej budowie, a ubierającej się jak to często ma miejsce w za ciasne ciuchy, lub te zbyt luźne to może by zauważyły, różnice na korzyść strojów elfki.

    YYy chyba za bardzo się uniosłam ;) ale ja tak nie lubię głupoty ludzkiej…


  18. @Annuschka – Dziękuję.

    @klarysa – Ten wątek znam od dawna, nic nowego.

    @mala100gosia – Dziękuję, Gosiu.


  19. No nie! Ale bezczelność z tym wątkiem. Co za ludzie są wokół to aż krew zamiera.
    Ale widzę, że się nie przejmujesz tym (i bardzo dobrze).

    Moja znajoma mi coś powiedziała i do tego dążę : moje samopoczucie zależy tylko ode mnie. Nie muszę mieć pochwał, żeby mieć dobry humor. Nie mam złego humoru, kiedy słyszę krytykę.

    To jest bardzo trudne i nie zawsze mi się udaje. Po prostu trzeba znać swoją wartość. Myślę, że Ty swoja doskonale znasz. Niektórzy ludzie muszą kogoś obrazić, żeby choć przez chwilę się poczuć lepszym. Można tylko im współczuć.


  20. Oto jak przepiękna suknia z tego posta stała się moją inspiracją :)
    http://centurychild-keisi.blogspot.com/2011/06/na-gorze-roze.html

    Pozdrawiam!


  21. @Keisi – Pewnie, że się nie przejmuję. Myślę, że nie osiągnęłam tego, by moje samopoczucie zależało tylko i wyłącznie ode mnie, ale chciałabym. Ludzie, którzy tak mają, muszą być szczęśliwi. Dziękuję za odnośnik, fajnie być czasem inspiracją :)

Odpowiedz.