Doctor? Doctor who?

Autor elfka 11 września 2011

Wyobraź sobie, że zupełnie nagle, bez widocznej przyczyny, do Twojego domu wpada dziwny mężczyzna – w tweedowej marynarce i muszce, a może w garniturze w prążki lub skórzanej kurtce, macha we wszystkie strony jeszcze dziwniejszym urządzeniem, a kiedy wyrażasz swoje zdziwienie lub oburzenie, mówi z porażającą pewnością siebie: Trust me, I’m the Doctor. Wyobraź sobie, że na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy pragną z całego serca, aby właśnie im się to przydarzyło. Ci szaleńcy, do których i ja należę, to fani brytyjskiego serialu Doctor Who, który jest oficjalnie najdłuższym serialem science-fiction na świecie.

Moim zdaniem wartość tego serialu opiera się na dwóch bardzo silnych filarach: do przesady ekscentrycznej i fascynującej postaci samego Doktora oraz nieprzebranemu oceanowi niezwykłości związanych z podróżami w czasie. To jest pomysł, który miał potencjał i został on dobrze wykorzystany. Doktor jest ostatnim osobnikiem z rasy Time Lordów, ma już ponad 900 lat, za sobą 11 inkarnacji i może podróżować w czasie. Ale jest też dziwakiem, nie da się ukryć. Zwariowanym, czarującym i niepojętym osobnikiem, za którym chce się podążyć. Wystarczy wspomnieć jego stroje, śrubokręt ultradźwiękowy, TARDIS – żywą maszynę czasu, która wygląda jak angielska budka policyjna i spontaniczność, która zawsze przyciąga go w czasy, kiedy dzieje się coś ciekawego. A podróże w czasie – wiadomo. Paradoksy, nikt nic nie wie, znasz mnie, a ja nie znam Ciebie, było to już czy nie było, kompletny zawrót głowy. A przede wszystkim ta cudowna własność, że wszystko, zupełnie wszystko jest możliwe.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

25 odpowiedzi na “Doctor? Doctor who?”


  1. i znowu coś ładnego w kwaity :) a serialu niestety nie polubiłam.


  2. Cudowna sukienka, chętnie weszłabym w posiadanie identycznej:) Uwielbiam wszelkie kwiatowe motywy a w tym wyglądasz naprawdę uroczo i nad wyraz dobrze Ci w tym kroju, nic dodac nic ując, pozdrawiam:)


  3. Piękna sukienka :).


  4. prosty krój, wyrazisty wzór – świetna sukienka!!! ..i świetnie w niej wyglądasz!!!


  5. Serialu nie znam, ale powiedzieć muszę, że wyglądasz bardzo seksownie. Sł€ż Ci bardzo takie obcisłe fasony podkreślające sylwetkę. Tak trzymać!


  6. jako długofalowa fanka Twojego bloga i świeżo nawrócona fanka Doctora – jestem zachwycona, zwłaszcza różami. pozdrawiam! :)


  7. @mala100gosia – Dziękuję. A który sezon próbowałaś oglądać?

    @Ivi – Sukienka na pewno jest nadal dostępna w Mohito, kupiłam ją niedawno. Dziękuję.

    @Angela – Dziękuję.

    @Tara – Dziękuję.

    @emnilda – Dziękuję. Jest naprawdę bardzo obcisła, bo kilku godzinach w pracy stwierdziłam, że chyba nieco za bardzo :)

    @Karolina – Dziękuję Ci bardzo. A dzisiaj już nowy odcinek jest dostępny :)


  8. O jak mi się podoba ta sukienka:-) Udany zakup,tak na oko;-)


  9. Ta sukienka jest fantastyczna i świetnie Ci pasuje:)

    Nie komentowałam dotąd, pomimo że z ciekawością i zachwytem obserwuję Twoje stroje. Ale dzisiaj uderzyła mnie zbieżność myśli:) Wczoraj zastanawiałam się czy warto oglądać Doktora (na który to serial natknęłam się w zeszłym tygodniu) posiłkując się wikipedią:)


  10. Bardzo mi się podoba, wyglądasz kobieco i jakoś tak dostojnie ;)


  11. Pięknie! Myślałam, że po irlandzko-brytyjskim szale zakupowym mnie już niczym długo nie zaskoczysz, a teraz się zastanawiam, dlaczego w ogóle tam myślałam:)
    Pięknie i bardzo ci pasuje. Jest idealna dla ciebie, wyglądasz szczupło, ale kobieco i z charakterem, ech…


  12. @Dorarthea – Myślę, że tak, choć na mocnym wdechu :)

    @nami – Dziękuję bardzo. Fajnie, że się w końcu odezwałaś :) Doktora warto jak najbardziej, z tym że nie radzę tego z lat sześćdziesiątych, tylko nową serię, którą kręcą od 2005.

    @Keisi – Dostojnie?! Ja wiem, że zbliżam się do trzydziestki, ale aż tak? ;) Dziękuję.

    @Luiza – Miałam nic nie kupować przez trzy miesiące, a tu widzisz… Dziękuję Ci bardzo.


  13. Wyglądasz zachwycająco !!!!!!


  14. Bardzo ładnie wygladasz w tej sukience, bardzo zgrabnie. Sukienka wydaje się dość uniwersalna – w zależności od dodatków może być, jak tu elegancka, a zakładając do niej np. baletki, staje się sukienką na co dzień. Takie moje wrażenie :)

    W tej kombinacji widziałabym u Ciebie jakoś wyżej upięte włosy :)


  15. rękawiczki jak kwiatek do kożucha- za grube masz ręce na taki fason PYZO


  16. Od nie dawna obserwuje twój blog i coraz bardziej mnie rozczarowujesz. Owszem notki są bardzo interesujące, ale styl fatalny.
    UBIERASZ SIĘ JAK STARA BABA!
    Czemu nie ubierzesz jakiejś spódnicy do kolana, wyższych butów, fajnych spodni. Mam taka samą figurę i wiem, że się można fajnie ubrać, zakrywając mankamenty urody. Zrób mocniejszy makijaż, zmień fryzurę (piękne włosy, ale trochę pocieniowane byłyby lepsze). Naprawdę jest wiele opcji, ale ta którą wybrałaś mnie przeraża.
    Powodzenia i potraktuj ten komentarz jako taką małą sugestie.


  17. Akurat większość spódnic jest do kolan ;)
    Ale co do makijażu i fryzury się zgadzam – pierwsze doda wyrazistości, drugie lekkości.
    Sukienka świetna, w ogóle ostatnio coraz zgrabniejsze ubiory.


  18. @Jola – Dziekuję.

    @Annuschka – Dziękuję. Jeszcze jej nie nosiłam w innej konfiguracji, tylko z trochę niższymi butami raz. Ale popróbuję.

    @Kiara – Kwiatek do kożucha nie jest taki zły ;)

    @Jadźka – Ja ubrałam się tak właśnie dlatego, że uważam, że tak jest fajnie. Mam tutaj bardzo wysokie obcasy, sukienkę właśnie do kolan, nie rozumiem więc tych sugestii. Fryzura i makijaż to rzeczywiście kwestie dyskusyjne, wierzę, że przydałyby mi się w tej kwestii jakieś zmiany.

    @Fiona – No nie mogę się jakoś zdecydować, żeby zmienić fryzurę. Tyle lat mam już długie włosy, boję się coś z tym zrobić.


  19. Elfko z perspektywy długowłosej mam tak samo. Raz jak się odważyłam na większe „ścięcie” to teraz salony fryzjerskie omijam szerokim łukiem ;). A długość sukienki właśnie że odpowiednia- podkreśla zgrabne łydki które ma Elfka i fason też jest super :).


  20. Jadźka: nie każda dziewczyna musi mieć dzisiaj cieniowane włosy, bo wszystkie mają. Nie każda też musi mieć na twarzy tapetę, bo większość się maluje. Ja mam farbowane włosy i robię mocny makijaż ale nie namawiam innych żeby wyglądali tak jak ja. A to dlatego że każdy ma prawo wyglądać tak jak chce. To że dla ciebie to jest styl starej baby to tylko i wyłącznie twoje zdanie. Moim zdaniem Elfka ma pomysł na siebie i przynajmniej wyróżnia się na ulicy bo ma swój styl i indywidualne podejście do mody. Mam wrażenie, że ci którzy umieszczają takie złośliwe komentarze po prostu zazdroszczą inwencji albo odwagi w kreowaniu własnego wizerunku – nie mam pojęcia. Kiara: dowartościowuje Cię że kogoś obrazisz? bo chciałabym zobaczyć jak idealna ty jesteś:)


  21. @Kalina – Ja bym tak chciała mieć loki… Ale tak czuję, że do fryzjera wybiorę się dopiero, jak trzeba będzie zacząć farbować.

    @ivi – Dziękuję.


  22. Elfko ja także… niestety każda próba zrobienia takowych na moich włosach kończy się powrotem do stanu wyjściowego po ok. godz. :(


  23. Fantastyczna jest ta sukienka! Pięknie wyglądasz w takim prostym fasonie:-)


  24. @Kalina – Mi są w stanie się utrzymać loki przez kilka godzin, ale sama nie umiem ich zrobić.

    @retrostyl – Dziękuję.


  25. Cudowne rękawiczki :)

Odpowiedz.