Kwiaty na łące

Autor elfka 6 maja 2012

Bardzo podobają mi się materiały, na których wzór nie jest równo rozłożony po całej powierzchni, ale jest duży, wyraźny i powtarza się co pewną określoną odległość, na przykład co metr. Tego typu materiały sprzedaje się zwykle w kuponach, określając kupon jako długość, na której mieści się pojedyncze powtórzenie wzoru. Może to być na przykład pejzażyk albo grafika, może być niesymetrycznie umieszczony ozdobny motyw kwiatowy, mogą być paski lub abstrakcyjny pas ozdobny. Szyłam już wcześniej z takich: trawy na spódnicy i tęcza na sukience. No i w końcu mogą to być rzędy kwiatów, jak na tej mojej pięknej dzianinie. Wszystkie przykłady pochodzą ze Składu Bławatnego.

Konieczność dbania o wyeksponowanie dużego wzoru sprawia oczywiście, że krojenie ubrań jest o wiele trudniejsze, nie każdy fason nadaje się do takich ubrań. Zazwyczaj marnuje się przy tym sporo materiału, ale ja przy prezentowanej dzisiaj sukience przeszłam samą siebie i wykorzystałam niemal każdy centymetr. Już kilka miesięcy temu kupiłam dwa kupony, bez pomysłu jak je wykorzystać. Kiedy się w końcu za nie zabrałam, okazało się, że jaki krój bym nie wymyśliła, to zawsze materiału jest za mało. Ostatecznie udało mi się wykombinować taką sukienkę. Jedna grządka poszła na spódnicę a druga na górę i rękawki. Ze względu na braki w materiale zdecydowałam się na reglanowe rękawy o długości do łokcia, sztukowanie tyłu i wykończenie lamówką, żeby nie tracić cennych centymetrów na podłożenie i obłożenie.

Elementy stroju:

Gdzie: na zakupy

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

21 odpowiedzi na “Kwiaty na łące”


  1. Przepiękny ten materiał! Cudności :-)


  2. Piękna sukienka, zarówno krój jak i wzór.
    Pozdrawiam :)


  3. Śliczna! I wreszcie taka długość, jaką na Tobie lubię :)


  4. Suuper!! Istna Pani Wiosna:)) Kurcze ja zawsze takie entuzjastyczne wpisy ale co moge zrobic jak wszystko mi się podoba:) Nie znam się na szyciu ale bardzo ładnie ta sukienka skrojona w okolicach talii – ładnie się układa i do tego ta niby niewidoczna ale jednak zauważalna biała lamówka. Wyglądasz w niej naprawdę uroczo i kobieco. Ostatnio przeżywam fascynację kwiatowymi motywami więc to pewnie potęguje mój zachwyt:D A coś ja jeszcze chciałam dodac.. a wiem – w poprzednim wpisie wklejałaś link do wykroju spódnicy chyba z burdy – miałam tylko napisac ze powinnaś sobie taką uszyc bo wydaje mi się że korzystnie byś w takiej wyglądała:)


  5. Jaka słodka, wiosenna spódnica. Im dłużej patrzę, tym bardziej chciałabym nauczyć się szyć. Trudne?


  6. Piekny materiał i podziwiam za idealne wręcz rozmieszczenie kwiatków na tym fasonie, który zreszta bardzo mi sie podoba. Lubię takie rozkloszowane sukienki, a widzę, że one lubią Ciebie;)


  7. Świetna :) choć ja miała bym taką wizje : biała góra bez kwiatów i właśnie taki dół jak u ciebie :D


  8. Kolejny świetny fason. W dwóch ostatnich sukienkach wyglądasz naprawdę ekstra.


  9. Ja sobie pomarudzę: jednak wolałabym o te 5 centymetrów dłuższą. Sama mam problem z tą długością, bo zawsze odnoszę wrażenie, że coś nie gra z proporcjami – że wygląda, jakbym wyrosła albo… materiału nie starczyło ;)


  10. Piękna sukienka i Ty wyglądasz w niej pięknie. Zazdroszczę cierpliwości co do kombinowania z tymi kwiatami :) Ja z pewnością ułatwiłabym sobie zadanie szyjąc górę z takiej samej tkaniny ale gładkiej białej :)


  11. Zwiewnie, lekko, wiosennie. Bardzo dobrze Ci w sukienkach z rękawami o takiej długości. Można byłoby chyba zaryzykować też ultra cienki pasek – biały lub zielony, żeby oddzielić poszczególne części sylwetki.


  12. Cudnie, wiosennie, dziewczęco, lekko.
    Za kilometry lamówki chylę czoło :)


  13. @Palka – Zazdrościsz, co? ;)

    @Charlie – Dziękuję.

    @julka_zlotov – Nie za krótka?

    @Ivi – Ta talia to dzięki dodatkowej gumce z tyłu, właśnie miałam z iną problem. A tą spódnicę planuję, jeszcze nie wiem jaki kolor.


  14. @Szmaragda – To sukienka jest :) Co Ty, wcale nie trudne, polecam z całego serca.

    @Ewa – To rozłożenie to było kluczowe zadanie przy tej kiecce :)

    @mala100gosia – Taka też by była wspaniała.

    @Riennahera – Dziękuję bardzo.


  15. @Fiona – Zupełnie się zgadzam, ja też bym wolała, ale jest dokładnie tak jak mówisz – materiału nie starczyło.

    @M. J. – Nie ułatwiłabyś sobie tym zadania, bo znalezienie takiej samej dzianinki bez wzoru byłoby zabójczym zadaniem ;)

    @Auszrine – O tak, paseczek byłby fajny. A rękawy wolałabym trochę dłuższe, ale nie starczyło…

    @Jola – To nic w porównaniu do lamówki z brzoskwiniowej sukni, dwa wpisy wcześniej.


  16. A tak w ogóle, to sukienka świetnie prezentuje się na żywo. Dam sobie rękę (no, może jednak lepiej palec..) uciąć, że przemknęłaś mi dziś przed oczami w tej sukience rankiem na krakowskim Rynku.


  17. Rękawy mają akurat moim zdaniem idealną długość – dłuższe już troszkę skracają ręce, a tak jest w sam raz :)


  18. Albo inaczej – osobiście uważam, że długość, przy której przy opuszczonych rękach rękaw kończy się na wysokości talii, wygląda najproporcjonalniej i nie dodaje niepotrzebnych linii podziału sylwetki.


  19. @Auszrine – Bardzo możliwe! Dziękuję.

    @Fiona – Ja chyba nie mam tak ściśle określonego zdania, ale ogólnie to najbardziej lubię długi rękaw, do nadgarstka.


  20. o mamusiu, mamuniu, co za sukienka! widzialabym ją w swojejs zafie już, teraz, zaraz!


  21. @michelle – Nie oddam! ;)

Odpowiedz.