Oczy skromnie spuszczone

Autor 14 grudnia 2008

Cóż, tylko do zdjęcia… Mam w zwyczaju nosić głowę uniesioną, patrzyć rozmówcy w oczy i uśmiechać się do mijanych osób. Są tacy, którzy ciężko to znoszą. Istnieje jakaś niepisana zasada, że nie należy patrzyć na innych na ulicy, powinno się przechodzić obok, wzrok wbijając w chodnik, ewentualnie w wystawy. Być może to dla bezpieczeństwa – są takie obszary polskich miast, gdzie spojrzenie bywa uznawane za zaczepkę, może z dziwnie pojmowanej skromności, a może nie patrzymy na innych, bo nie życzymy sobie, aby na nas patrzono. Taka prywatność na ulicy.

Choć więc nieskromnie podnoszę swój wzrok, bardzo lubię takie skromne stroje w lekko rustykalnym stylu. Ta kremowa bluzka z brunatną spódnicą, trzewiki i warkocze tworzą przyjemny codzienny zestaw.

Elementy stroju:

Gdzie: do pracy

O autorze

I'm friend of elves.

Komentarze

7 komentarzy na “Oczy skromnie spuszczone”


  1. Bluzka naprawdę śliczna!


  2. bluzeczka śliczna,całkiem niedawno wygrzebałam podobną w ciucholandzie


  3. Uwielbiam tą bluzkę, świetnie w niej wyglądasz!

    Podoba mi się też nowa fryzura, tylko zastanawiam się kto cię uczesał?


  4. Wyglądaszn prze dziewczęco!!… tak wogóle to bardzo podobają mi się twoje stylizacje ;)


  5. Bardzo ladnie Ci w tym zestawie. Pasuje do Ciebie


  6. Uwielbiam takie bluzki,kolejny uroczy zestaw.Trzewiki są klimatyczne i wygodne-akurat na dzisiejszą pogodę,jednak do tego zestawu widziałabym Cię w bardziej ‚kobiecych’ czółenkach albo stosownie do aktualnej pory roku-w tych deichmannowych sznurowanych kozakach…?
    PS…będę Cię wypatrywać na ulicy i szczerzyć się na obiecany uśmiech ;)


  7. @Królewna – Dziękuję.

    @gosia – No to gratuluję. Moją kupiłam w Penny’s w Dublinie na wyprzedaży za 1 Euro – cena więc też jak w second-handzie.

    @Ania – Sama się uczesałam – ciężko było. Jednak warkocz wokół głowy ciągle jest nieosiągalny.

    @p.awangarda – Dziękuję. Rzeczywiście zestaw dziewczęcy, ale ja już dawno dziewczęciem nie jestem :)

    @violcio11 – Dziękuję.

    @kawo – Do rychłego spotkania!

Odpowiedz.