Letni dzień

Autor 18 czerwca 2009

Sukienka z tego wpisu pochodzi ze sklepu Studio2Deko.

Zauważam, że wiele osób narzeka na pogodę. „Gdzie to lato?” pytają, „Jakiż zimny czerwiec!” marudzą. I nie dziwi mnie to. Co mnie dziwi, to że ja nie mam takich odczuć. Co roku późną wiosną denerwował mnie każdy deszcz, czekałam na wysokie temperatury i narzekałam jak inni. W tym roku nie czuję tak wielkiej potrzeby gorącego lata. Zapytałam więc siebie, dlaczego i znalazłam kilka powodów. Nareszcie mam mnóstwo sukienek z długim rękawem, a nie jak zwykle wszystkie na ramiączkach. Mam nowe czerwone pantofle, które wymagają noszenia pończoch – więc co za pożytek z gołych nóg. Letnie sandałki, które zakupiłam i miały być wygodne, obcierają niemiłosiernie. Również niedawna spora dostawa rękawiczek może mieć z tym coś wspólnego. Z przyczyn niezwiązanych z garderobą mogę wymienić dwie: letnie warzywa są już na targu, tak czy inaczej, i w te słoneczne dni w biurze jest jednak za gorąco.

Te wszystkie rzeczy powodują, że nie tęsknię do lata tak mocno, jak dawniej, ale bynajmniej nie powodują, że go nie lubię. Cieszę się, kiedy pojawiają się takie letnie dni. Cieszę się słońcem, choć oczywiście się na nie nie wystawiam. Cieszę się ciepłem, byle nie upalnym. I cieszę się nową letnią sukienką.

Elementy stroju:

Gdzie: na niedzielne zakupy na krakowskich targowiskach

O autorze

I'm friend of elves.

Komentarze

26 komentarzy na “Letni dzień”


  1. Przepiękna sukienka! I bardzo dobrze ci w tym fasonie.


  2. Bardzo ładna letnia, romantyczna i kobieca sukienka. Podob ami się, że tak ładnie się uklada (czy może masz halkę?)
    Ja w sumie nie obraziłabym się, gdyby było o kolka stopni cieplej , choć dziś w Poznaniu jest nawet przyjemnie:) Miałam wybrać się do mojego ulubionego sukienkowego ciucholadu Violetta na cotygodniową pzrecenę, ale utknęłam w przygotowaniach do egzaminu. Pójdę jutro – może upoluję coą tak ładnego tak ta sukinka.Pozdrawiam!


  3. ładnie, kwiatowo, dziewczęco :) i bardzo twarzowa fryzura :) jak u hiszpańskiej tancerki :)h


  4. śliczna ta sukienka,masz tych cedeniek trochę :))
    piękne kwiaty,moje ulubione,no i fason bardzo Ci odpowiada!
    A mi tam obojętne jaka pogoda,a nawet matrwię się tym,że ostatnio wszystko jest mi obojętne,przyjmuję wszystko jak leci :)) nie wiem,czego to objaw,chyba się starzeję :)


  5. Elfko – wyglądasz cudownie! Tak letnio i słonecznie :) Część poprzednich stylizacji wyglądała trochę ciężko i myślę, że wiem czemu – to chyba kwestia butów. Do sukienek \twojej\ długości pasują lekkie buty, jak te właśnie sandałki. Całość bardzo świeża i dziewczęca!


  6. Ładna, taka w stylu Elfki :)
    A fryzurka w stylu Carmen :)))


  7. Po pierwsze podoba mi sie twoj wpis i zaloze sie, ze w szkole mialas piatki z polskiego. Jak to sie stalo, ze zostalas inzynierem? ;)
    Po drugie bardzo podobasz mi sie w tej sukience i chociaz uwazam, ze te kwiatki sa lekko babciowate, to juz nie bede sie czepiac. Jedynie odpielabym broszke – co za duzo to niezdrowo. Z dodatkow wystarczy pasek i ozdoba we wlosach (no i oczywiscie torebka + buty).

    co do obcierajacych butow – sprobuj dac je do szewaca na rozciaganie. mam kilka par butow, ktore po takim zabiegu staly sie bardzo wygodne. ja mam teraz odwrotny problem – buty spadaja mi z piet ;)


  8. taki fason jest stworzony dla Ciebie :) idealny. i tak uroczo wygląda fryzura – lekko, letnio, na ciepłe dni. to chyba mój jeden z trzech Twoich strojów, które najbardziej lubię :)


  9. @morven – Właśnie nie mogłam uwierzyć, że niemierzona sukienka leży na mnie tak dobrze!

    @Emnilda – Nie mam halki, ale sukienka jest na podszewce. Materiał jest dość gruby, choć niezbyt sztywny i sam się tak ładnie układa.

    @mamalgosia – To tak do butów dopasowałam tą fryzurę, te sandaly też mi się jakoś hiszpańsko kojarzą.

    @gosia – Och, ja też tak mam. To znaczy może nie wszystko jest mi obojętne, ale coraz więcej. Starzeję się?!


  10. @Serek – Miło mi, że podobają Ci się te buty. Mi też bardzo się spodobały, są skórzane i w dodatku niedrogie i właśnie takie lekkie. Są jeszcze białe, czerwone i fioletowe, zastanawiam się, czy by nie zakupić jeszcze jakiegoś koloru.

    @Agnieszka – Tak właśnie hiszpańsko wyszło. Lubię kwiaty we włosach.

    @luksusowa – Z polskiego miałam zawsze szóstkę! Uwielbiałam pisać i nadal uwielbiam, jestem niespełnioną pisarką, naprawdę kiedyś chciałam żyć z pisania. Miałam wielką ochotę iść na literaturoznawstwo, ale jednak wrodzony rozsądek zwyciężył. Miałam również duże umiejętności matematyczne zawsze, rozpoznałam rynek i stwierdziłam, że chcę porządnie zarabiać i wybieram informatykę. Ale tęsknota do pisania pozostała, trochę sie właśnie na blogu wyżywam.

    @blu – A jakie sa pozostałe, napisz koniecznie!


  11. no to uzdolniona osoba z ciebie :) gratuluje (i zazdroszcze) rozsadku w wyborze kierunku studiow. mnie go zabraklo i teraz to nadrabiam. pozdrawiam!
    ps. jesli bedziesz miec nadmiar wolnego czasu to zawsze mozesz sobie zrobic drugi fakultet :)


  12. Ładnie, tylko wywaliłabym pasek i broszkę.

    A szczególnie pasek. Albo zmieniła na jakiś inny – ten mi jakoś nie pasuje do sukienki.


  13. Bardzo ładna sukienka. Zgrabnie w niej wyglądasz. Choć wolałabym do niej jaśniejsze buty, ale tym się nie przejmuj, bo ja mam małe „buciane” zboczenie.
    Rzeczywiście ,Twój blog się wyróżnia pod względem językowym, jako filolog polski mogę to przyznac z czystym sumieniem:-)


  14. Wyglądasz olśniewająco! Buty baaardzo pasują do kwiatka we włosach! Super krój sukienki :)


  15. a moim zdaniem pasek i broszka są jak najbardziej na miejscu. Pasują do butów i kwiatka


  16. http://elfka.pl/?p=1433
    http://elfka.pl/?p=795

    te zestawy, plus ta letnia sukienka, to dla mnie absolutne ubraniowe hity. oczywiście nie mogłam się zdecydować, czy bardziej podoba mi się ta krótsza czerwona, czy ta dłuższa z posta o Afrodycie, więc załóżmy, że zajmują jednocześnie pierwsze miejsce ;)

    uważam, że to bezkonkurencyjne must have i nie zdziw się, jak kiedyś coś od Ciebie zdubluję ;)


  17. @luksusowa – Tak myślałam o tym, ale już mi się nie chce uczyć, praca wykańcza mnie umysłowo. To jednak nie jest takie siedzenie za biurkiem i klepanie.

    @as_trefl – W ogóle chciałam ją nosić z białymi dodatkami, ale nie mam jeszcze białych butów.

    @anja – No właśnie, białe buty by się bardzo, bardzo przydały. Dziękuję za uznanie na polu językowym. Dużo czytam :)

    @Palka – A dziękuję, dziękuję.

    @blu – Falująco, naprawdę? To mnie zaskoczyłaś! Szczególnie, że nie noszę już tej sukienki, tylko po domu czasem. Jest bardzo złej jakości. Ale super sie dowiedzieć, które się czytelniczkom stroje podobają najbardziej. Może taką ankietę zrobię.


  18. tak, ta szara, bardzo podoba mi się jej krój i marszczenia na biuście. idealnie „organizuje” proporcje figury. sama szukam od jakiegoś czasu podobnej kiecki, ale niestety w lumpeksach pustki, mam więc tylko kilka marnych podróbek (jeśli chodzi o fason). szkoda, że jakość kiepska. wydaje mi się, że wyglądałaby ciekawie nie tylko w wersji eleganckiej z perłami czy kapeluszem, ale też bardziej na luzie :)


  19. skad ja to znam… im czlowiek starszy i bardziej zapracowany tym mniej sie chce ;) wyzywaj sie wiec na blogu, albo nawet zaloz drugi (do bardziej intensywnego pisania) i oczywiscie podaj linka ;)


  20. Cudowna jest ta sukienusia.


  21. Uroczo faluje się ta sukienka! Kolorki kwiatków podobają mi się średnio, ale krój rekompensuje wszystko!

    P.S. Ja niestety będę ubogim filologiem ;) Co prawda obcym, ale zawsze filologiem, co tak naprawdę zawodem żadnym nie jest…


  22. Pięknie wyglądasz w tej sukience!!!


  23. @blu – Tak, bardzo żałuję, że ma taki fatalny materiał, bo jest ładna i wygodna. Mam też taką czarną: http://elfka.pl/?page_id=1151

    @luksusowa – Tak się zastanawiam, o czym mogłabym jeszcze pisać. O książkach mogłabym pewnie, bo to pasja nawet większa niż moda.

    @villk – Dziękuję.

    @Królewna – Filolog to tytuł szczytny, ale zawód statystycznie mało dochodowy, jak sama mówisz. Podziwiam, że wiedząc to, mimo wszystko zdecydowałaś sie na takie studia. Ach, gdzie mój młodzieńczy idealizm! Straciłam go chyba przed 15-tką.

    @Tara – Dziękuję.


  24. Świetna kiecka i bardzo Ci w niej dobrze :)
    Buty też mi się bardzo podobają.


  25. To wierz mi na słowo, im się jest starszym, tym trudniej go zachować ;) Ja mój pieczołowicie chowam i idealistycznie mam nadzieję zachować go do końca ;) Bo gdyby nie było idealistów, to by nic się nie zmieniało ;)


  26. @evva – Dziękuję.

    @Królewna – Masz rację, idealiści są niezbędni. Ja pocieszam się tylko tym, że na uczelni i w pracy trafiłam w środowisko „technicznych” idealistów i udaje mi sie robić coś ważnego w moim własnym przekonaniu.

Odpowiedz.