Czerwienię się

Autor 9 maja 2009

Ale bynajmniej nie ze wstydu. Czerwień jest w tej chwili moim kolorem numer jeden, co objawia się głównie zakupami: czerwone pantofle (do tej pory nosiłam tylko czarne i brązowe obuwie), sukienka, kardigan, pończochy, beret, spódnica, pasek, kolczyki… Muszę chyba przystopować, aby się nie przesycić. I wcale nie wspomnę, że przedwczoraj zakupiłam czerwony płaszcz…

Wspominałam, że bardzo lubię ubierać się od stóp do głów w jeden kolor, ewentualnie z małymi ustępstwami. Na przykład na fioletowo, szaro, czarno, biało lub brązowo. Teraz czerwone pantofle poszerzają moje możliwości – nareszcie mogę się ubrać cała na czerwono! Gobelinowa torebeczka nie psuje efektu, a wręcz go podkreśla.

Elementy stroju:

Gdzie: na przyjęcie

O autorze

I'm friend of elves.

Komentarze

28 komentarzy na “Czerwienię się”


  1. sukienka jest cudowna i wyjątkowa,,,ładnie Ci w niej :)


  2. Piękna sukienka. :)


  3. Świetna sukienka. Nie przepadam za połączeniem sukienki i butów w tym samym kolorze.


  4. Fajnie, ładnie Ci w czerwonym, chociaż wydaje mi się że najczęściej nosisz niekorzystną długość sukienek i spódnic – za kolano albo do połowy łydki. Mi się bardziej podobasz w długości do kolan, tak lżej wyglądasz. Ale co kto lubi.

    A taką torebkę, tez z tymi bajerami w środku widzialam kiedyś na targu staroci, w idealnym stanie. Nawet kobieta mi ją chciała wcisnąć, za 30 zł. Jakbym wiedziala ze ona warta 200 to bym kupiła. :D


  5. pozostaje tylko powiedzieć WOW:)


  6. Ja Cię po cichutku obserwuję jakiś czas i wreszcie nadszedł ten moment, żeby dać głos.Twoje stroje są klasycznie piękne, uwielbiam ich prostotę i smak, którego im nie brakuje. Jestem pod olbrzymim wrażeniem tego jakie masz piękne kobiece kształty i jak cudownie podkreślasz je strojem. Masz nową fankę :)

    Gunia


  7. Jako, że pozostaję ostatnio mocno zakotwiczona w język angielski, mogę powiedzieć tylko tyle: I love it!


  8. Piękny zestaw…A torebeczka jest wisienką na torcie:)
    Ja też mam fazy na rózne kolory;)


  9. Pięknie Ci w tej czerwieni!


  10. @gosia – Dziękuje.

    @magia2008 – Dziękuję.

    @Gia — O, naprawdę? Ja uwielbiam! Teraz myślę o zielonych butach.

    @as_trefl – Takie torebki osiągają wysokie ceny w internetowych lumpeksach. Zapewne mozna kupić je taniej na różnych targowiskach, jeśli się ma czas polować.

    @Anduina – Dziękuję.


  11. @Gunia – Witaj! Dziękuję za miłe słowa. Zapraszam jak najczęściej.

    @wykakaowiona – Jak już tak anglojęzycznie, to mogę powiedzieć, że zawsze chciałam być „lady in red”.

    @Tara – Moja największa dotąd faza była na zieleń, chociaż butów wtedy nie kupiłam zielonych.

    @Julka_Zlotov – Dziękuję.


  12. jestem zachwycona sukienką – chyba po raz pierwszy jakaś czerwona sukienka zrobiła na mnie takie wrażenie. jej krój jest wręcz idealny do takiej figury.


  13. A we wrocławskim Wallisie w ogóle tych sukienek nie widziałam, przecenionych tym bardziej :(

    Świetna kiecka, gdybyś kiedykolwiek chciała się jej pozbOć, to reflektuję ;)


  14. (miało być „pozbyć” oczywiście, kot mi siedzi na myszy)


  15. Najpiekniejszy kolor swiata,czerwony.Bardzo Ci ladnie!


  16. Bardzo ładna sukienka, przy takim kroju może być trochę za duża. Wallis ma dobre kiecki na kobiece figury. A jak się sprawują ryłki? Przyznam się, że mam słabość do ich butów, bo wg mnie są bardzo wygodne:-)


  17. Przepięknie Ci w czerwieni, naprawdę zjawiskowo! Sukienka śliczna, bardzo podobają mi się takie zwiewne, romantyczne… :-) I jeszcze coś napiszę, może to nie wypada ;-), ale ile ja bym dała, żeby mieć takie, sexowne, kobiece kształty ;-) Wszystko SUPER! Masz świetne wyczucie smaku!


  18. Pięknie:)


  19. @blu – Tak, jest świetna na duży biust i łaskawa dla niedoskonałości brzucha.

    @evva – No nie, wszyscy tylko czyhają, aż coś mi się znudzi :) Nasz szczurka miała zwyczaj biegać po klawiaturze, wypisując niestworzone ciągi znaków.

    @Agata Natalia – Dziękuję.

    @anja – Tak, może być, ale jednak rozmiar mniejsza byłaby trochę lepsza.

    @mirage – Ja ostatnio też lubię zwiewność. Kilka warstw przejrzystych tkanin świetnie wygląda. A co do kształtów to trzy rzeczy: jedna niestety na którą nie ma się wpływu – czyli genetyczne uwarunkowanie – ja jestem z rodziny niewysokich, biodrzastych i biuściastych kobiet ze skłonnością do nadwagi, druga – nie odchudzać się i nie uprawiać za dużo sportu, to niezdrowe ;), a trzecia, najważniejsza – odpowiednie podkreślenie biustu, bioder i talii ubraniem.

    @Isa – Dziękuję.


  20. Przepięknie.


  21. Bardzo mi się podoba,jest lekko,zwiewnie,romantycznie…I absolutnie się nie zgadzam,że ta sukienka powinna być do kolan-skrócenie odebrałoby jej urok
    PS Widzę,że nie tylko ja mam problemy z kotem na klawiaturze:)


  22. @DAMa – Dziękuję.

    @Anuszka – Zgadzam się, sukienka ma odpowiednią długość. Pozdrów kota :)


  23. Ślicznie! Uwielbiam czerwień – i jako pojedynczy element stroju, i jako czerwień totalną :-) Buty, jak rozumiem, już się rozchodziły?


  24. nie dość że do twarzy Ci w czerwonym, to jeszcze biust się pięknie prezentuje;)
    sukienka idealnie na Ciebie! a teraz się zaczerwień od tych komplementów i w ogóle będzie już pięknie, dziewczęco i z wdziękiem ;)


  25. @allegra_walker – Niestety jeszcze nie. Teraz używam taki żelowym wkładek i jest lepiej, ale wciąż mnie dręczą.

    @cherry – Ja się chyba nie czerwienię tak z zażenowania nigdy… Nie wiem, sama nie widziałam, ale nikt mi też nigdy o tym nie powiedział.


  26. widzę, że czerwone buty teraz są w ciągłym ruchu:) i bardzo dobrze, bo świetnie Ci w wyższym obcasie


  27. Śliczna sukienka, pasuje do Pani! Jestem na tak :-)))!!!


  28. @Palka – Staram się ich używać jak najczęściej.

    @Izabelle – Bardzo dziekuję.

Odpowiedz.