Jak walczyć z przywyczajeniami?

  elfka | 31 października 2010

Nie warto w pełni poddawać się przyzwyczajeniom. Ja mam wiele takich przyzwyczajeń, założeń, które przyjmuję w trakcie zakupów, a które zapewne pozbawiają mnie wielu ubraniowych odkryć i możliwości. Łatwym sposobem na przełamanie takiego impasu są zakupy w towarzystwie, a szczególnie w towarzystwie kogoś zaangażowanego, energicznego i z nie identycznym gustem. Dzięki takiej właśnie pomocy zakupiony [...]

Maliny na kuchennym obrusie

  elfka | 11 lipca 2010

Lato ma wiele barw. Intensywny błękit nareszcie czystego nieba i spokojnej tafli wody na jeziorze, zapraszającej do kąpieli. Żywa zieleń traw, drzew, fasolki szparagowej i bobu. Żółć nieco zbyt gorącego słońca, słoneczników, zbóż i gotowanych kolb kukurydzy. Czerwień, ach, czerwień zachodów słońca, maków, pachnących pomidorów i wszystkich letnich owoców: truskawek, malin, porzeczek, czereśni, arbuza. Jak [...]

Nie dla dzieci

  elfka | 30 lipca 2009

Być może niektórzy uznają to za niepoważne i dziecinne, ja jednak bez wstydu przyznaję się, że jestem wielką fanką Harry’ego Pottera. Przeczytałam z zapałem wszystkie siedem części w oryginale i po polsku, wszelkie książki towarzyszące, a nawet jakiś leksykon i biografię autorki, obejrzałam sześć dotychczas nakręconych filmów. Ogólnoświatowy medialny sukces tej serii jest dla mnie [...]

Jeszcze bardziej idealna sukienka

  elfka | 5 lipca 2009

Dzisiaj, podążając w kierunku wskazanym przez czytelniczki, chcę Wam pokazać nową wersję mojej ulubionej sukienki. Kiedy zaprezentowałam ją we wpisie Sukienka idealna, najczęstszą opinią, z jaką się spotykałam, to, że jest babciowata. Abstrahując od znaczenia tego epitetu, dało mi to do myślenia i postanowiłam ją podrasować. Tym razem nie stosowałam licznych i konkretnych sugestii, jak [...]

W czerwonych pantoflach

  elfka | 3 maja 2009

Kupowanie butów to dla mnie niemal taka sama męczarnia, jak kupowanie bluzek. Przede wszystkim w większości są dla mnie koszmarnie niewygodne, cisną, obcierają już w sklepie. To zapewne kwestia wrażliwości stóp. Po drugie – nigdy nie ma fasonu takiego, jaki sobie ja wyobrażam, a wydaje mi się, że mam niewielkie wymagania – zazwyczaj chcę prostych, [...]