Okryta … dywanem?

  | 2013-11-03

Po sukni z zasłonek i sukience z obrusu, z dumą prezentuję Wam płaszcz z dywanu. A tak naprawdę z żakardu obiciowego. Przywiozłam tą piękną tkaninę z Włoch i już tam pan sprzedawca na migi (bo z jego angielskim kiepsko było) tłumaczył mi, że nie nadaje się ona na ubrania. Na szczęście nie uwierzyłam i słusznie. […]

It’s only logical

  | 2013-09-08

Cóż, mój konkursik z poprzedniego wpisu zupełnie nie wypalił. W wyznaczonym terminie nikt nawet nie próbował zgadywać, a próby, kŧóre pojawiły się po terminie nie były nawet blisko. Niemniej jednak propozycje były fajne: hobbitka, Galadriela, Amidala, Yennefer z Vengerbergu, ogólnie postać z Wiedźmina, postać z Gry o Tron, Dalek nawet! Ja tymczasem zdecydowałam się na […]

Lemoniada

  | 2013-08-04

Kolejna rzecz z serii szycia błyskawicznego – cytrynowa sukienka uszyta w dwa wieczory. Podstawowym założeniem w tej sukience miała być wygoda i nieźle się to udało. Całe dopasowanie sukienki jest oparte na marszczeniach poprzez tuneliki i gumki. Tak więc mamy gumkę w dekolcie, w rękawkach i trzy w pasie. Tuneliki w pasie zrobione są z […]

Jabłuszka na gumce

  | 2013-07-28

Zauważyłam, że mam teraz serię szycia rzeczy prostych i szybkich. To chyba kwestia upału i lata, mam ochotę na bawełniane ubrania o prostych krojach, za to we wzory kolorowe i wyraziste. Taka jest ta spódniczka, o której powstaniu nie mogę powiedzieć wiele, poza tym, że trwało 2 godziny. A więc tylko kilka luźnych spostrzeżeń. Spódnica […]

Przyjemność z rutyny

  | 2013-07-21

Sukienkę widoczną na zdjęciach poniżej uszyłam w dwa popołudnia. Jak na mnie jest to tempo wręcz oszałamiające. Mam skłonność do wykonywania wszystkich szyciowych czynności powoli i dokładnie – a przynajmniej wmawiam sobie to drugie, by usprawiedliwić ślimacze tempo. Kiedy więc drugiego wieczora zorientowałam się, że oto skończyłam szyć tą uroczą sukienkę, byłam raczej zdziwiona i zaczęłam zastanawiać się, jak to […]

Suknia słusznej wagi

  | 2013-07-14

Znowu haft, ale tym razem nie mojej roboty. Ta ażurowa tkanina, haftowana na całej powierzchni, leżała w mojej szafie już od bardzo dawna. Kupiłam ją w zeszłym roku w Londynie, na ulicznym targowisku w jednej z imigranckich dzielnicy. Na stoiskach było mnóstwo tego typu tkanin, sprzedawanych nie na metry, ale w 5-jardowych kuponach – nie […]

Zielona mgiełka

  | 2013-06-30

Szyję sobie, szyję, coraz nowsze rzeczy, sukienki, spódniczki, żakiety, bluzki, a nawet bieliznę i nawet płaszczyk mam w planach. Czyli w skrócie – wszelkie potrzebne mi części garderoby. Tylko jeszcze czasem jakiś sweterek by się przydał… Robienie na drutach czy też szydełku nie pociąga mnie jednak zupełnie. Okazuje się jednak, że dzianiny swetrowe są dostępne […]

Odziana w obrusik

  | 2013-06-23

Kiedyś zarzucano mi, że uszyłam sobie suknię z zasłonek. Najwyraźniej nie wzięłam tego specjalnie do siebie, ponieważ teraz uszyłam sobie sukienkę z obrusa. Nie da się ukryć, że urocza kratka vichy kojarzy się przede wszystkim z kuchennym obrusem. W kuchni mojej Mamy też taki obrus był, w kolorze czerwono-białym. Pewnie dlatego wzór ten jest mi […]

Czerwone na czerwonym

  | 2013-06-02

Garsonka, którą dzisiaj prezentuję potwierdziła, że haftowane ubrania to zawsze będzie wielkie przedsięwzięcie krawieckie. Szycie zajęło mi wiele wieczorów. Haftowanie wyklucza poprawki w ostatniej chwili, dlatego szycie takiego projektu wymaga znacznie większej precyzji. W moim przypadku objawia się to fastrygowaniem wszystkiego, wprowadzaniem poprawek, pruciem i szyciem od nowa. Dzięki solidnym stabilizatorom i tymczasowemu klejowi przynajmniej […]

Liście i szamerunki

  | 2013-05-12

Wiem, wiem, znowu liście. Ale jednak w innym wydaniu.  Jestem zachwycona tą suknią. Kiedy ją zakładam, czuję jak wtapia się w moje jestestwo i jest po prostu częścią mnie. Tkanina jest wspaniała – i wzór, i kolor, i miękkość, a w dodatku bardzo mało się gniecie. Ładnie dopasowana do mojej figury, powłóczysta, wygodna. A dodatkowo […]