Zasłaniać i zdobić

  elfka | 3 lutego 2013

Zawsze byłam przeciwniczką firanek i zasłon. Tych wielkich płacht, które wiszą, brudzą się, które trzeba prać i prasować, wieszać i marszczyć przy wieszaniu. Po co to wszystko?! Tak było aż wynajęłam mieszkanie na parterze, które owszem, ma rolety, ale antywłamaniowe, które zasłonięte nie przepuszczają ani trochę światła. Kiedy zaś są odsłonięte, nie można chodzić po [...]

Pożegnanie balkonu

  elfka | 2 grudnia 2012

Większość moich zdjęć na bloga zostało zrobionych na balkonie krakowskiego mieszkania, które było naszym domem przez ostatnie 4,5 roku, od kiedy przenieśliśmy się do Krakowa. Ten balkon stał się pewnym znakiem rozpoznawczym moich zdjęć i częścią mojej marki. Aż dziwnie go opuszczać. Lamvak i ja przeprowadzamy się do innego mieszkania i będe musiała znaleźć sobie [...]

Szalone sekretarki

  elfka | 4 grudnia 2011

Serial Mad Men przyciągnął moją uwagę dwoma własnościami. Po pierwsze opowiada o agencji reklamowej, a reklamę znajduję interesującym tematem z punktu widzenia socjologicznego i chętnie poznałabym proces powstawania kampanii od kuchni. Po drugie akcja dzieje się w latach 60-tych, a to oznacza retro. Kończymy właśnie oglądać drugi sezon i pośród tych niewątpliwych zalet, na czoło [...]

W gorsecie konwenansów

  elfka | 25 września 2011

Cóż jest takiego w owych dawnych wiekach, że serce mnie do nich ciągnie? Moje najulubieńsze książki fantasy zwykle dzieją się w światach, których warunki cywilizacyjne podobne są do europejskiego średniowiecza i kilku kolejnych epok. Jednakże okazuje się, że nawet po usunięciu pierwiastka magicznego, czasy tamte są doskonałym tłem dla książek i filmów. W żadnym wypadku [...]

Pod ziemią

  elfka | 7 marca 2010

Książki przeznaczone dla młodszego czytelnika mają pewną charakterystyczną zaletę. Zazwyczaj autor skupia się w nich na ciekawej akcji, nie wdając się w rozważania filozoficzne lub naukowe. Nie jest to wartość obiektywna, ale bywają momenty, kiedy chcę poczytać a jednocześnie dać mojej biednej, wymęczonej po pracy głowie odpocząć. Wtedy taka lekka, przyjemna lektura jest tym, czego [...]

Coś się kończy, coś się zaczyna

  elfka | 31 stycznia 2010

Pod moją ostatnią negatywną opinią o najnowszej książce Andrzeja Sapkowskiego Żmija pojawiły się głosy, że powinien on przestać już pisać. Dość często spotykam się podobnymi opiniami. Kiedy znany i lubiany autor napisze coś w opinii fanów kiepskiego, coś zupełnie w innej konwencji lub wręcz przeciwnie – książkę bardzo podobną do którejś z poprzednich, wyda kolejną [...]

Niespełnione oczekiwania

  elfka | 24 stycznia 2010

Przeżyłam rozczarowanie. Razem z innymi fanami cieszyłam się na nową powieść Andrzeja Sapkowskiego. Po Trylogii Husyckiej długo niczego nie wydawał, pojawiło się jakieś nie warte wspomnienia opowiadanie w Nowej Fantastyce, więc miałam nadzieję, że mój ulubiony pisarz pracuje nad czymś istotnym i ciekawym. I wtedy objawia się Żmija. Drżąc z podniecenia, zagłębiam się w lekturę [...]

Trudne problemy

  elfka | 27 sierpnia 2009

Jak można pisać książkę we dwójkę? Nigdy wprawdzie żadnej nie napisałam, ale mam o tym jakieś wyobrażenie powstałe głównie na podstawie wywiadów z pisarzami i nie mieści się w nim praca zbiorowa. Więc jak? Dzielą się rozdziałami? Tematycznie (ja akcja – ty opisy przyrody)? Jeden wymyśla, drugi spisuje? Niezwykłe. A jednak kolektywne książki zdarzają się [...]

Stroje, których nie noszę, książki, których nie czytam

  elfka | 2 sierpnia 2009

A przynajmniej rzadko! Kilka czytelniczek napisało, że nie lubi fantastyki, którą z uporem tu prezentuję. Zrozumiałe, gusta literackie różnią się tak samo, jak te dotyczące mody. Ja bardzo rzadko czytuję coś, czego nie można zaliczyć do fantastyki. Ale coś się jednak znalazło. Uwielbiam kryminały Joe Alexa. Już jako młode dziewczę odkryłam jedną z jego książeczek. [...]

Brak mi słów

  elfka | 16 lipca 2009

Zauważyłam ostatnio, że coraz trudniej jest pisać mi notki na bloga. Nigdy nie chciałam po prostu opisywać, co mam na sobie, bo w końcu – to każdy widzi na zdjęciach. Dzieliłam się więc moimi spostrzeżeniami, przemyśleniami, opiniami w różnym stopniu powiązanymi z tym, co aktualnie prezentowałam. Lecz tak jakby tematy zaczęły mi się wyczerpywać. Uzewnętrzniłam [...]