Żółta sukienka z cienkiego żakardu

Uszyłam ją sama (IV 2014).

Tkanina: Cieniutki żakard bawełniany we wspaniałym słonecznym kolorze. Miły w dotyku i lejący. W szyciu jak to każdy cienki materiał, ale nie to co jedwab. Największą wadą tej tkaniny jest to, że niesamowicie naciąga się po skosach pod własnym ciężarem. Niestety zauważyłam to dopiero po skrojeniu i dół z koła musiałam podcinać po tym, jak trochę odwisiał. Tkanina jest dość przejrzysta, więc halka jest niezbędna.

Wykrój: Własny. Góra dopasowana zaszewkami, dół z koła, zapinana z przodu na guziczki na całej długości. Lepszy byłby dół wmarszczany z powodu właściwości tkaniny. Na plecach zrobiłam małą kontrafałdę dla wygody poruszania ramionami.

Szycie i wykończenie: Brzegi wykończyłam zieloną, atłasową wypustką. Wymyśliłam sobie perełkowe, zielone guziczki, ale nie zdobyłam takowych, więc są takie bardziej zwyczajne, lekko błyszczące. Dodałam małą haftowaną metkę z listkiem.

Odpowiedz.