Projekt roku

Autor elfka 18 listopada 2012

Dziękuję wszystkim 56 osobom, które zagłosowały w mojej ankiecie. Okazało się, że przy projektach krawieckich powtarza się sytuacja, która zainstniała przy ankietach dotyczących zestawów w poprzednich latach – moja osobista ocena dość mocno różni się od Waszej oceny. Poznanie takiej konkretnej liczbowej opini jest dla mnie bardzo ciekawe.

Projektem roku w kategorii ubrań, które uszyłam dla siebie została szara, marszczona sukienka w groszki:

Kolejne miejsca:

Ja osobiście w tej kategorii przynałabym 5 punktów następującym projektom:

W kategorii inne projekty wygrało Biedronie ubranko, z czym chyba mogę się zgodzić:

Kolejne miejsca:

Ja osobiście w tej kategorii przynałabym 5 punktów następującym projektom:

O autorze

elfka

I'm friend of elves.

Komentarze

9 odpowiedzi na “Projekt roku”


  1. Ty wolisz siebie zamaszyście, my wolimy seksownie :)
    Zielony strój Lamvaka, ale koniecznie z zielonymi soczewkami – absolutnie nr 1


  2. No to będę nieliczna fanką zamszyście, ale krótko bo długich sukienek aż tak nie lubię choć cenie je w twoim przypadku za wykonane i pracochłonność :)


  3. Ta sukienka to absolutny hit:) Jestem ciekawa tylko czy jest wygodna? :)


  4. Ja też na nią głosowałam ! ;-)


  5. Zero zaskoczenia – od razu mówiłam, że to najfajniejszy z Twoich ciuchów!


  6. Nie dziwię się, że wygrała ta sukienka, bo jest rewelacyjna. Ślicznie podkreśla kobiece kształty, zwęża ramiona. Ładny dekolt i fajna tkanina – wszystko ekstra:)


  7. @Jola – Najwyraźniej :)

    @mala100gosia – Dziękuję.

    @Izunia – Bardzo wygodna, jak dresik :).

    @Palka – :)

    @Fiona – Też się w sumie tego spodziewałam.

    @Liliana – Dziękuję.


  8. Ta sukienka jest prześliczna, bardzo kobieca. Bardzo ciekawy krój i dobrze dobrany materiał. Jedyny minusik jak dla mnie to kolor, bo ja w takich odcieniach wyglądam jakbym wyszła z katakumb, ale Ty w niej wyglądasz elstra.


  9. @Annthonka – Też zazwyczaj nie noszę szarego, ale akurat wpadł mi ten materiał w ręce i spodobał mi się.

Odpowiedz.